Endorfiny, szpagaty i akrobacje. W Gdańsku otwarto Jumpcity [ZDJĘCIA I WIDEO]

- Jak się dziecko nauczy to robić w wieku, powiedzmy siedmiu, ośmiu lat, tak jak ja, to do końca życia będzie w stanie to zrobić. Nawet w środku nocy - tak o akrobacjach na trampolinie mówi Wojtek, trener w Jumpcity. A co z tymi, którzy dziećmi już nie są, a chcieliby odskoczyć na chwilę od szarej rzeczywistości? Dla nich też jest nadzieja.

Endorfiny, szpagaty i akrobacje. W Gdańsku otwarto Jumpcity [ZDJĘCIA I WIDEO]
A
A
data publikacji: 06 listopada 2016 r.

Jumpcity przy al. Grunwaldzkiej (naprzeciwko Kampusu Oliwa), to trzeci park trampolin sygnowany tym samym logiem w Polsce. Poprzednie znajdują się w Gdyni i Katowicach. Choć ideą utworzenia Jumpcity było powstanie przestrzeni dla sportowców, szybko okazało się, że z parku trampolin najchętniej korzystają dzieci. Tak też było podczas otwarcia w Gdańsku.

W Jumpcity wyładujemy nadmiar niespożytej energii, popływamy w gąbkowym basenie, zagramy w zbijaka lub nauczymy się robić salto. O nasze bezpieczeństwo w parku trampolin zadbają trenerzy. Podczas pierwszych wizyt warto skorzystać z ich wskazówek.

- Chodzenie po schodach również może być niebezpieczne, jeżeli ktoś zacznie skakać z siódmego schodka, a nigdy nie skakał z trzeciego, to może się to skończyć nieciekawie  zaznacza Michał Lisiecki, trener w Jumpcity.


ZOBACZ FILM Z PIERWSZEGO DNIA JUMPCITY W GDAŃSKU


ZOBACZ ZDJĘCIA Z PIERWSZEGO DNIA JUMPCITY W GDAŃSKU

Natalia Gawlik (0)
www.gdansk.pl
natalia.gawlik@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Natalia Gawlik (0)
www.gdansk.pl
natalia.gawlik@gdansk.pl
więcej tekstów autora