PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Wtorek: manifestacje tysięcy osób w Gdańsku przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego PODSUMOWANIE

Wtorek: manifestacje tysięcy osób w Gdańsku przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego PODSUMOWANIE
Wtorek, 27 października, był szóstym dniem manifestacji przeciwko zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego. Podobnie jak w niedzielę i poniedziałek, głównymi arteriami drogowymi Trójmiasta poruszała się “Ostra Jazda Kobiet” - dwie kawalkady samochodów, gdańska i gdyńska. Ulicami Śródmieścia maszerowało około dwóch tysięcy manifestantów - w sumie w manifestacjach uczestniczyło kilka tysięcy. Tuż przed godz. 22, pod pomnikiem Sobieskiego, organizatorzy poinformowali o zakończeniu manifestacji. Około 300 osób ruszyło pieszo do Oliwy - idą ulicą, z policyjną eskortą. Pod kurię dotarło o północy 60 najbardziej wytrwałych osób, które następnie rozeszły się na żądanie policji.
To już szósty dzień protestów w Gdańsku. Tutaj - manifestanci na Wałach Jagiellońskich, gdzie doszło do spięcia z kierowca jednego z samochodów, który zwyzywał uczestników marszu. Interweniowała policja
To już szósty dzień protestów w Gdańsku. Tutaj - manifestanci na Wałach Jagiellońskich, gdzie doszło do spięcia z kierowca jednego z samochodów, który zwyzywał uczestników marszu. Interweniowała policja
Kamila Grzenkowska/www.gdansk.pl

 

Manifestanci zebrali się o godz. 19, na Targu Drzewnym, gdzie stoi pomnik Jana III Sobieskiego. W jednym z pobliskich budynków znajdują się tam biura parlamentarzystów PiS - policja rozstawiła więc kilkudziesięciu funkcjonariuszy na i wokół Targu Drzewnego. Po godzinie wiec zamienił się w marsz. Protestujący zablokowali rondo na Hucisku, następnie poszli w stronę "zieleniaka". W okolicy gmachu dworca kolejowego Gdańsk Główny doszło do scysji. Jeden z kierowców zaczął wyzywać uczestników protestu od morderców. Był agresywny. Manifestanci nie pozostawali dłużni, mogło dojść do szarpaniny - w porę interweniowała policja.

 

Uczestnicy wtorkowego protestu na Targu Węglowym. Część haseł jest skierowana przeciwko sposobowi, w jaki TVP przedstawia protesty w Gdańsku i całym kraju
Uczestnicy wtorkowego protestu na Targu Węglowym. Część haseł jest skierowana przeciwko sposobowi, w jaki TVP przedstawia protesty w Gdańsku i całym kraju
Krzysztof Mystkowski/KFP Kosycarz

 

Do sytuacji z agresywnym kierowcą doszło już po tym, jak Jarosław Kaczyński wygłosił telewizyjne przemówienie, w którym powiedział, ze protesty "będą kosztowały życie wielu ludzi", zagroził użyciem siły przeciwko manifestantom i wezwał zwolenników PiS do obrony patriotyzmu i polskości. 

- Gdy do ludzi dotarło, co wygaduje Kaczyński, dało się wyczuć napięcie - mówi jeden z uczestników manifestacji. - Krzepiące było to, że zaczęło przybywać ludzi. Nie ukrywali, ze to ich reakcja na groźby ze strony lidera PiS.

 

 

Następnie marsz skierował się w stronę Głównego Miasta, przeszedł nieopodal Bazyliki Mariackiej, przez Długi Targ na Stągiewną. Później uczestnicy przeszli ul. Łąkową i Podwalem Przedmiejskim, ostatecznie wracając na Targ Drzewny.

 

Jedna z uczestniczek protestu na Targu Drzewnym z własnoręcznie przygotowanym transparentem
Jedna z uczestniczek protestu na Targu Drzewnym z własnoręcznie przygotowanym transparentem
Kamila Grzenkowska/www.gdansk.pl

 

Cały czas skandowano antyrządowe i antykościelne hasła. Tak jak w poprzednich dniach setki osób przyniosły transparenty i tekturowe tablice, z hasłami sprzeciwu wobec zaostrzenia prawa antyaborcyjnego przez Trybunał Konstytucyjny i przeciwko polityce rządu PiS.

 

Około dwa tysiące uczestników manifestacji podczas przemarszu Wałami Jagiellońskimi, po stronie dworca kolejowego Gdańsk Główny
Około dwa tysiące uczestników manifestacji podczas przemarszu Wałami Jagiellońskimi, po stronie dworca kolejowego Gdańsk Główny
Kamila Grzenkowska/www.gdansk.pl

 

- Nie byłoby całego tego g..., gdyby nie Kościół - krzyczała młoda dziewczyna przez megafon. - Żądamy dymisji rządu. To już nie jest tylko protest kobiet. To jest rewolucja!

Wcześniej, bo o godz. 18., na al. Rzeczpospolitej ruszyły w miasto setki samochodów, które jadą wolno z włączonymi światłami awaryjnymi i naciskanymi klaksonami. Wiele z nich ma transparenty.

 

Jeden z transparentów na samochodzie uczestniczącym we wtorkowym proteście. Hasło Przystanek Czechy  odnosi się bezpośrednio do tego, że u naszych południowych sąsiadów prawo antyaborcyjne nie jest poddane tak restrykcyjnym ograniczeniom, jakie wprowadzane są w Polsce
Jeden z transparentów na samochodzie uczestniczącym we wtorkowym proteście. Hasło "Przystanek Czechy" odnosi się bezpośrednio do tego, że u naszych południowych sąsiadów prawo antyaborcyjne nie jest poddane tak restrykcyjnym ograniczeniom, jakie wprowadzane są w Polsce
Natalia Gawlik/www.gdansk.pl

 

Zarówno piesi, jak i zmotoryzowani, uczestnicy protestów wykazują się dużą pomysłowością przy tworzeniu haseł
Zarówno piesi, jak i zmotoryzowani, uczestnicy protestów wykazują się dużą pomysłowością przy tworzeniu haseł
Natalia Gawlik/www.gdansk.pl

 

Trasa trąbiących pojazdów prowadziła przez Zaspę, Przymorze, Żabiankę i Dolny Sopot do Orłowa, a następnie z Gdyni głównym ciągiem komunikacyjnym do centrum Gdańska.

 

 

O godzinie 18 rozpoczął się również protest pod Sądem Okręgowym w Gdańsku. Zebrało się tam ponad 200 demonstrantów, wśród których były osoby zatrzymane przez policję podczas wcześniejszych manifestacji, w weekend i poniedziałek. Porad prawnych zgromadzonym udzielali eksperci. Policja informowała o panującej pandemii i zakazie zgromadzeń powyżej pięciu osób.

 

Po tym, jak około godz. 21.55 organizatorzy ogłosili koniec manifestacji na Targu Drzewnym, część uczestników zdecydowała się kontynuować protest marszem do Oliwy. Dzień wcześniej pod siedzibę kurii arcybiskupiej i katedrę oliwską poszło tam ze Śródmieścia około 3 tys. młodzieży. Zabrało im to dwie i pół godziny - dystans wynosi ponad 10 kilometrów. Grupa, która podjęła marsz we wtorek wieczorem jest dużo mniejsza, około 300-osobowa. Idzie al. Zwycięstwa, eskortowana przez policję.

 

Uczestnicy wtorkowego późnowieczornego marszu do Oliwy
Uczestnicy wtorkowego późnowieczornego marszu do Oliwy. Zdjęcie wykonane nieopodal placu Zebrań Ludowych, przy prawoskręcie na wiadukt ul. Nowa Wałowa
Kamila Grzenkowska/www.gdansk.pl
Około godz. 22.45 uczestnicy marszu do Oliwy dotarli do centrum Wrzeszcza
Około godz. 22.45 uczestnicy marszu do Oliwy dotarli do centrum Wrzeszcza
Kamila Grzenkowska/www.gdansk.pl

 

Uczestnicy marszu do Oliwy stopniowo wykruszali się na trasie. We Wrzeszczu było już nie 300, lecz 200 uczestników. Przy hali Olivia - już tylko 100 najwytrwalszych.

 

Około godz. 23.30 uczestnicy marszu dotarli do hali Olivia. Została około setka najwytrwalszych, większość wykruszyła się po drodze
Około godz. 23.30 uczestnicy marszu dotarli do hali Olivia. Została około setka najwytrwalszych, większość wykruszyła się po drodze
Kamila Grzenkowska/www.gdansk.pl

 

Około 60 uczestników protestu w Śródmieściu około północy doszło pieszo pod siedzibę kurii arcybiskupiej w Oliwie. Tutaj stało kilkunastu policjantów, którzy poinformowali, że w dobie epidemii zabronione są zgromadzenia powyżej pięciu osób i w związku z tym zażądali, by zgromadzenie się rozeszło. Uczestnicy protestu zastosowali się do tego żądania.

W tym czasie, podobnie jak w poniedziałkowy wieczór, przed katedrą w Oliwie stały radiowozy i oddział policjantów w pełnym rynsztunku. Odgradzali od dalszej części placu nie tylko świątynię, ale i grupę kilkudziesięciu nacjonalistów, w większości członków środowisk "kibolskich", którzy w ostatnich dniach zaangażowali się w rolę obrońców Kościoła. Zgromadzenie kilkudziesięciu mężczyzn w jednym miejscu najwyraźniej nie przeszkadzało policjantom - policja nie żądała od nich, by się rozeszli.

 

Około 60 uczestników protestu w Śródmieściu około północy doszło pieszo pod siedzibę kurii arcybiskupiej w Oliwie. Tutaj stało kilkunastu policjantów, którzy poinformowali że w dobie epidemii zabronione są zgromadzenia powyżej pięciu osób i w związku z tym zażądali, by zgromadzenie się rozeszło
Najwytrwalsi uczestnicy protestu próbowali jeszcze dyskutować o prawach obywatelskich przed siedzibą kurii arcybiskupiej w Oliwie, ale rozeszli się niezwłocznie, gdy policja tego zażądała
Kamila Grzenkowska/www.gdansk.pl

 

Cały czas, podobnie jak w poniedziałkowy wieczór, przed katedrą w Oliwie stały radiowozy i oddział policjantów w pełnym rynsztunku. Odgradzali od dalszej części placu nie tylko świątynię, ale i grupę kilkudziesięciu nacjonalistów, w większości stadionowych chuliganów, którzy ostatnio wcielili się w rolę obrońców Kościoła. Zgromadzenie kilkudziesięciu mężczyzn w jednym miejscu najwyraźniej nie przeszkadzało policjantom - policja nie żądała, by się rozeszli
O północy przed Katedrą Oliwską - policja i zgromadzenie ponad stu mężczyzn w charakterystycznych "patriotycznych" bluzach, a także w ubraniach ze znakami klubów Lechia Gdańsk i Śląsk Wrocław
Kamila Grzenkowska/www.gdansk.pl

 

LISTA MANIFESTACJI ZORGANIZOWANYCH W GDAŃSKU WE WTOREK, 27 PAŹDZIERNIKA:

Na godz. 18 manifestację zwołują  Kontra na prawicę i Komitet Obrony Demokracji Region Pomorze:

  • "Uwaga!!! Spotykamy się o 18.00 pod Sądem Okręgowym w Gdańsku, ul. Nowe Ogrody 33/35. Zaproszeni przez nas prawnicy, adwokaci i sędziowie przedstawią Wam obecną sytuację prawną, Wasze prawa, ewentualne konsekwencje brania udziału w strajkach i blokadach, jak powinni i w jakiej sytuacji mogą legitymować Was policjanci. Poznaj swoje prawa, a potem ruszamy na spacer po mieście! Przystanek pierwszy Pomnik Jana III Sobieskiego, gdzie połączymy się z dużą manifestacją organizowaną przez PPS, Studencki Komitet Antyfaszystowski i Dziewuchy Dziewuchom. Przystanek drugi niech pozostanie naszą wspólną tajemnicą..."

LINK DO WYDARZENIA

 

Ostra Jazda Kobiet Gdańsk o godz. 18. organizuje przejazd protestacyjny:

  • "Jedziemy ul. Wyspiańskiego na Aleje Legionów potem Rzeczypospolitej, Chłopska, Gospody w stronę Sopotu. Mijamy Ergo Arenę, jedziemy Władysława Łokietka następnie skręcamy w prawo na Dolny Sopot bo na tej trasie nas JESZCZE nie słyszeli. Jedziemy prosto i wyjeżdżamy Jana Jerzego Haffnera, jedziemy do Orłowa i nawrotka do Gdańska Głównego. Nie poddajemy się róbmy to codziennie P.S. Bierzcie bezpieczniki bo klaksony wysiadają #nieucisząnas

Nasze zasady:

  1. Przestrzegamy nakazu dystansu i maseczek
  2. Nie zadymiamy ulic i chodników
  3. Nie atakujemy policji, która nas obserwuje
  4. Staramy się nie być agresywni
  5. Nie bierzemy ze sobą żadnych niebezpiecznych narzędzi
  6. Przepuszczamy pojazdy uprzywilejowane"

LINK DO WYDARZENIA



Na godz. 19 Generalny Strajk Kobiet zwołuje manifestację na targu Drzewnym, pod pomnikiem Jana III Sobieskiego:

  • “Nie składamy broni! Pokażmy wszystkim, że praw polskich osób z macicami się nie tyka! Widzimy się znów o 19 pod pomnikiem. Przyjdźcie w maseczkach. Solidarność naszą bronią!”.

LINK DO WYDARZENIA

 

Planowana jest też kolejna manifestacja samochodowa z Gdyni, która ruszy o godz. 16, by ok godz. 19.00 dotrzeć przez obwodnicę i ul. Słowackiego do Wrzeszcza i na wysokości Galerii Bałtyckiej zawrócić w kierunku Gdyni:

  • “Protest samochodowy - KÓŁKA GDYNIA - GDAŃSK - GDYNIA - DO OPORU. Start o 16:00 ze skrzyżowania Wielkopolska/Zwycięstwa - kierunek centrum - zjeżdżamy na Morską - jedziemy Pustki - zjeżdżamy na obwodnicę - jedziemy do Gdańska - zjeżdżamy na Słowackiego - Bałtycka - zawrotka - I DOPÓKI NAM PALIWA STARCZY (i klaksonów)”.

LINK DO WYDARZENIA

oprac. RDwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl
oprac. RDwww.gdansk.plredakcja@gdansk.pl