Droga Zielona inaczej? Prezydent na Przymorzu Wielkim

Brak przejść dla pieszych, nadmiar parkujących gości z innych dzielnic i sporo spraw... na terenie spółdzielni mieszkaniowych. Mieszkańcy Przymorza Wielkiego spotkali się w poniedziałek, 30 listopada, z prezydentem Gdańska i jego zastępcami.

Droga Zielona inaczej? Prezydent na Przymorzu Wielkim
A
A
data publikacji: 01 grudnia 2015 r.

Spotkanie z prezydentem Adamowiczem na Przymorzu Wielkim odbyło się w sali gimnastycznej. Przyszło ok. 100 osób.
Spotkanie z prezydentem Adamowiczem na Przymorzu Wielkim odbyło się w sali gimnastycznej. Przyszło ok. 100 osób.
Jerzy Pinkas

Spotkanie z cyklu "Twoja dzielnica - Twój Gdańsk" zorganizowano w budynku Ogólnokształcących Szkół Sportowych przy ul. Kołobrzeskiej. Przyszło ok. 100 osób. Jak wszystkie wcześniejsze spotkania, to było podzielone na dwie części. W pierwszej - która zazwyczaj odbywa się na dużej sali gimnastycznej -  prezydent Paweł Adamowicz opowiadał obecnym m.in. o inwestycjach już zrealizowanych i tych planowanych. W części drugiej mieszkańcy przeszli do mniejszych sal, gdzie czekali na nich poszczególni wiceprezydenci. Tam mogli porozmawiać o konkretnych, trapiących ich sprawach.


Nowy żłobek i remont starego

Na Przymorzu Wielkim miejscy urzędnicy nie planują spektakularnych inwestycji. Nie oznacza to jednak, że nic nie będzie się tu działo. Jeszcze w grudniu br. powinna zakończyć się budowa żłobka przy ul. Olsztyńskiej.

- Myślę, że w styczniu 2016 r. będziemy przecinać tu wstęgi – zapowiedział prezydent Adamowicz.

W przyszłym roku rozpoczną się z kolei prace termomodernizacyjne w budynku żłobka przy ul Piastowskiej. W ramach Budżetu Obywatelskiego staną też samoobsługowe stacje rowerowe.

W trakcie poniedziałkowego spotkania prezydent Adamowicz przyznał, że urzędnicy analizują obecnie inny niż dotychczas proponowany przebieg trasy Drogi Zielonej.

- Dotąd rozważaliśmy trasę m.in. przez ul. Czarny Dwór, Chłopską i Gospody, wzdłuż granicy z Sopotem. Słuchamy jednak uważnie głosów mieszkańców. Niektórym nie do końca podoba się ta propozycja. Dlatego specjaliści zastanawiają się i sprawdzają obecnie możliwość skierowania ruchu na al. Jana Pawła II, ul. Chłopską i Gospody. Ul. Czarny Dwór w tym przypadku pozostałaby ulicą o charakterze dzielnicowym. Póki co jednak, żadne decyzje nie zapadły – podkreślił prezydent Gdańska.

Paweł Adamowicz nawiązał też do postulatów, by w Parku Reagana powstały całoroczne toalety publiczne. Prezydent przyznał, że o ile samo ustawienie takich obiektów większym problemem być nie powinno, to już ich utrzymanie jest. Zwłaszcza, że są to "ulubione miejsca" wandali.

Paweł Adamowicz odpowiadał na pytania mieszkańców nie tylko w trakcie spotkania.
Paweł Adamowicz odpowiadał na pytania mieszkańców nie tylko w trakcie spotkania.
Jerzy Pinkas


Niech będzie Rada Dzielnicy

Tradycją "dzielnicowych" spotkań stało się wyróżnianie przez prezydenta Gdańska mieszkańców szczególnie aktywnych w działaniach na rzecz społeczności lokalnej. Na Przymorzu taką osobą jest Krzysztof Skrzypski z gdańskiego koła Polskiego Stowarzyszenia na Rzecz Osób Upośledzonych Umysłowo. Jest on m.in. jednym z inicjatorów powstania Rady Dzielnicy Przymorze Wielkie. W poniedziałek, w budynku OSS, wspólnie z grupą zaangażowanych mieszkańców, zachęcał przymorzan do poparcia inicjatywy powstania RD. W trakcie oficjalnego spotkania zachęcał do tego także sam prezydent.



Dlaczego rozjeżdżają trawniki

Wiceprezydenta Wiesława Bielawskiego mieszkańcy dopytywali o Drogę Zieloną. Wiceprezydent podkreślał, że jeszcze nic nie jest przesądzone - jednak urzędnicy pracują nad tym, by zawęzić, a nie poszerzyć oś przylegającą do Parku Reagana. Zarzucony został wcześniejszy pomysł, by na tym odcinku poszerzyć jezdnię o dodatkowe dwa pasy.

Zarówno Wiesław Bielawski, jak i wiceprezydent Andrzej Bojanowski, usłyszeli też pytania w sprawie miejsc parkingowych. Jak tłumaczyli mieszkańcy, problem pojawia się głównie wiosną i latem, przy ładnej pogodzie - kiedy setki osób chcą spędzić wolny czas w Parku Reagana. Wielu przyjeżdża na Przymorze samochodem, którego... nie ma gdzie zostawić. Obecnie liczba miejsc postojowych przy samym parku jest niewielka, dlatego kierowcy wjeżdżają w wewnętrzne uliczki, blokując miejsce mieszkańcom tych okolic. Nierzadko stają też na trawnikach i chodnikach. Wiceprezydenci odpowiadali na to, że trwają ustalenia, jak ten problem rozwiązać. Jednym z nich miałaby być sezonowa strefa płatnego parkowania. Konkretnych decyzji jednak jeszcze w tej kwestii nie ma.

Niektórzy mieszkańcy zgłaszali z kolei wiceprezydentowi Piotrowi Grzelakowi problemy z brakiem śmietników bądź ustawieniem ich w złym miejscu, a także brak oznakowania drogowego na niektórych wewnętrznych ulicach. W  konkretnych miejscach mieszkańcy widzieliby też dodatkowe przejścia dla pieszych. Po dopytaniu o szczegóły okazywało się często, że problem m.in. ze śmietnikami dotyczy terenów spółdzielni mieszkaniowych, i miasto nic w danej kwestii nie może zrobić.

- W tych sprawach muszą Państwo zgłosić się do zarządów waszych spółdzielni, my nie mamy prawa w to ingerować - tłumaczyli urzędnicy.  

Po spotkaniu w sali gimnastycznej można było - już w klasach - porozmawiać z wiceprezydentami. Tutaj - w roli głównej (tyłem do obiektywu) - Wiesław Bielawski, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki przestrzennej.
Po spotkaniu w sali gimnastycznej można było - już w klasach - porozmawiać z wiceprezydentami. Tutaj - w roli głównej (tyłem do obiektywu) - Wiesław Bielawski, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki przestrzennej.
Jerzy Pinkas


W zeszłym tygodniu na Przymorzu Wielkim odbył się tzw. spacer gospodarski z udziałem prezydenta miasta i urzędników. Co ustalono w jego trakcie można przeczytać TUTAJ i TUTAJ.


Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora