PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE
Czy Szkocja da się lubić ? - podróż po Edynburgu i okolicach
Czy Szkocja da się lubić ? - podróż po Edynburgu i okolicach
Pisaliśmy już na blogu o tym, że da się lubić Anglię. Nadeszła więc kolej na Szkocję. Czas rozpocząć podróż po Edynburgu i moich ukochanych Highlands! Dlaczego? - ponieważ północna część Wielkiej Brytanii ma do zaoferowania znacznie więcej niż stereotypową jesienną pogodę i szare kamienne budynki.

 

Zacznijmy od mojego najbliższego otoczenia, czyli samego Edynburga. Wydawać by się mogło, że trudno będzie znaleźć miasto tak przyjazne jak Gdańsk. Stolica Szkocji spełniła się jednak w roli drugiego domu niemal idealnie. Potwierdzają to różnego rodzaju rankingi miast najbardziej przyjaznych do życia, w których Edynburg zajmuje zazwyczaj wysokie pozycje. Porzućmy zatem na chwilę dobrze znane turystyczne wizytówki miasta, aby odkryć miejsca, które tworzą wspaniały klimat tego miasta.

Deptak Water of Leith

Nie jest to co prawda najbardziej znana atrakcja turystyczna Edynburga, lecz zdecydowanie polecam ją wszystkim odwiedzającym to miasto. Water of Leith Walkway to deptak ciągnący się wzdłuż rzeki Leith, przepływającej przez cale miasto. Rozciąga się on na prawie 20 kilometrów i muszę przyznać, że jeszcze nie udało mi się go w całości przebyć. Na trasie znajdują się między innymi przepiękne zabytkowe mosty, dawna wioska młynarska Dean Village oraz malownicze wąwozy. Dla mnie Water of Leith Walkway jest odpowiednikiem Gdańskiego nadmorskiego deptaka. Można tutaj spacerować, biegać lub jeździć na rowerze, nie martwiąc się zgiełkiem miasta.



Kawiarnie i Restauracje

Nie tylko spacerami człowiek żyje i przerwa na odpoczynek każdemu się należy. A jak wiadomo jedzenie jest wspaniałym sposobem na poznanie nowego miasta. W Edynburgu wielokulturowość przyczyniła się do powstania wyjątkowej mieszanki lokali gastronomicznych oferujących jedzenie z wszystkich stron świata. Temat ten najprawdopodobniej wymaga osobnego wpisu, gdyż zdecydowanie jest z czego wybierać. Niezależnie, czy szukamy miejsca na kawę z ciastkiem, curry czy może chcemy spróbować chińskich noodli - w Edynburgu nie będziemy mieli problemu ze znalezieniem odpowiedniego lokalu.

Moje kulinarne odkrycie Edynburga - sernik mango rodem z Delhi
Moje kulinarne odkrycie Edynburga - sernik mango rodem z Delhi
zdj. Dagna Wójciak


Warto jednak zejść z najbardziej turystycznych ulic miasta i poszukać niewielkich, usytuowanych raczej na uboczu restauracji, w których świeże i przyrządzane według tradycyjnych przepisów potrawy można zjeść za niewygórowaną cenę.

Park Pentland Hills – czyli prawdziwe góry tuż obok miasta

Pentland Hills to jeden z wielu parków Edynburga. Nie jest tak dobrze znany jak Meadows czy Holyrood, ponieważ znajduję się za obwodnicą miasta (około 30 minut jazdy autobusem z centrum). Jednak w tym przypadku mamy do czynienia nie ze zwykłym parkiem, a z górzystym obszarem o przestrzeni około 90 kilometrów kwadratowych, którym nie pogardzi żaden miłośnik górskich wędrówek. Widoki z tamtejszych szczytów są niezapomniane, a panorama rozciąga się szeroko poza krańce miasta. Dla rządnych wrażenie na terenie parku znajdują się również stadniny konne czy centrum sportów zimowych Midlothian – oferujące najdłuższy w Europie letni stok narciarski.

Pentlands Hills Regional Park to także wyjątkowe miejsce do biegania pomimo, że walka ze stromymi podbiegami to nie lada wyzwanie
Pentlands Hills Regional Park to także wyjątkowe miejsce do biegania pomimo, że walka ze stromymi podbiegami to nie lada wyzwanie
zdj. Dagna Wójciak


Nie będę ukrywać tego jak bardzo kocham góry. To, że znajdują się w takim bliskim sąsiedztwie Edynburga wciąż przyprawia mnie o zdumienie. Wystarczą dwie godziny jazdy samochodem i można znaleźć się na przepięknych szkockich pustkowiach. Nie ma dla mnie lepszego sposobu na odpoczynek od nauki niż weekend spędzony w jednej z chatek górskich czy pod namiotem. Z pewnością warto się udać w okolice Parku Narodowego Cairngorms, czy na jedną z wysp zachodniego wybrzeża.

 

Wbrew pozorom w Szkocji znajdziemy także śnieg, czasami nawet w połączeniu z błękitnym niebem
Wbrew pozorom w Szkocji znajdziemy także śnieg, czasami nawet w połączeniu z błękitnym niebem
zdj. Dagna Wójciak


Szkockie góry w porównaniu do Polskich są zdecydowanie rzadziej zaludnione i w mniejszym stopniu ucywilizowane. Można tutaj zbaczać z wyznaczonych ścieżek i biwakować „na dziko”, co stwarza idealne warunki do obcowania z naturą. Trzeba również wspomnieć tak zwane Bothies, czyli małe górskie chatki, najczęściej z paleniskiem, w których każdy może przenocować za darmo. Na wszystkich, którym niestraszna jest zmienna Szkocka pogoda, czekają w górach niezapomniane krajobrazy i wiele innych atrakcji.

 

Nawet jeżeli pogoda w górach nie rozpieszcza, to zdecydowanie można się w nich dobrze bawić
Nawet jeżeli pogoda w górach nie rozpieszcza, to zdecydowanie można się w nich dobrze bawić
zdj. Dagna Wójciak


Dla mnie najlepszą częścią wyjazdów z Uniwersyteckim klubem górskim, jest poznawanie ludzi. Zarówno innych studentów jak i tych przypadkowo spotkanych na szlakach. Można się od nich nauczyć wszystkiego, co powinno się wiedzieć o górach, Szkocji i wielu innych miejscach na świecie. A historie opowiadane wieczorem przy ognisku mają zawsze niezapomniany klimat i na długo zapadają w pamięć.

 

Widok ze szczytu Five Sisters of Kintail
Widok ze szczytu Five Sisters of Kintail
zdj. Dagna Wójciak



Wspomniane przeze mnie miejsca to wybór bardzo subiektywny, ale gwarantuje, że w Szkocji każdy znajdzie coś odpowiedniego dla siebie. Trzeba tylko zaopatrzyć się w wodoodporne ubrania i ruszyć w drogę, nie bojąc się przy tym zejść z najbardziej popularnych turystycznych ścieżek.

Dagna Wójciak