Czarny Poniedziałek w Gdańsku. Gdzie i kiedy protest przeciw całkowitemu zakazowi aborcji

O godzinie 17 zaplanowano manifestację, ale protest będzie trwał od wczesnych godzin porannych. Mieszkanki Gdańska dołączają w poniedziałek do Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. W ten sposób chcą wyrazić swój sprzeciw wobec przygotowywanym już w Sejmie planom zaostrzenia przepisów prawa antyaborcyjnego. Przeczytaj jak ma przebiegać protest w Gdańsku i zobacz naszą sondę uliczną w tej sprawie.

Czarny Poniedziałek w Gdańsku. Gdzie i kiedy protest przeciw całkowitemu zakazowi aborcji
A
A
data publikacji: 02 października 2016 r.

W poniedziałek szykuje się kolejny, prawdopodobnie największy, protest przeciwko planowanej przez rząd PiS ustawie antyaborcyjnej. (na zdjęciu protest z kwietnia br.)
W poniedziałek szykuje się kolejny, prawdopodobnie największy, protest przeciwko planowanej przez rząd PiS ustawie antyaborcyjnej. (na zdjęciu protest z kwietnia br.)
Jerzy Pinkas/www.gdansk.pl

Od kilku tygodni w mediach i na portalach społecznościowych trwa gorąca dyskusja na temat projektu ustawy, który zakłada całkowity zakaz usuwania ciąży. Obecnie jest to możliwe w kilku przypadkach, m.in. kiedy ciąża jest wynikiem gwałtu bądź zagraża zdrowiu i życiu matki. Po tym jak posłowie zdecydowali o przesłaniu projektu ustawy do dalszych prac w komisji sejmowej, coraz więcej osób wyraża swoje oburzenie tym pomysłem.

Na poniedziałek, 3 października, ogłoszono ogólnopolski strajk. W Gdańsku w jego przeprowadzenie zaangażowała się organizacja Dziewuchy Dziewuchom Trójmiasto.

- Liczymy na to, że weźmie w nim udział jak najwięcej zwykłych kobiet, nie polityków czy celebrytek, ale zwykłych kobiet, które sprzeciwiają się tym pomysłom i uznały, że czas to pokazać - podkreśla Agata Kułak z organizacji Dziewuchy Dziewuchom Trójmiasto.

Na facebookowej stronie organizacji można znaleźć informację o tym, jak spędzić poniedziałek, 3 października:

Wzorem kobiet w Islandii, które 41 lat temu sparaliżowały swój kraj, robimy jednodniowy protest ostrzegawczy przeciwko ustawie procedowanej w polskim parlamencie przez morderców kobiet!

3 października:
- bierzemy urlop na żądanie
- bierzemy dzień wolny na opiekę nad dzieckiem
- nie idziemy na uczelnię
- bierzemy urlop bezpłatny
- korzystając z jakiejkolwiek innej legalnej możliwości - nie idziemy do pracy i na uczelnię!

Chcą odebrać kobietom prawa Nie godzimy się na to! Zróbmy im Czarny Poniedziałek!

3 października warto zajrzeć na plac przy City Forum mieszczący się przy Podwalu Grodzkim, za przystankami autobusowymi ( w pobliżu hotelu Scandic). W godz. 9-12 zaplanowano tam Hyde Park. Agata Kułak zachęca do udziału w tym happeningu. Przez te trzy godziny każda kobieta i każdy mężczyzna będzie mógł zabrać głos w tej sprawie, wyjaśnić dlaczego projekt ustawy antyaborcyjnej budzi w nich sprzeciw, a także opowiedzieć swoją historię. W godz. 12-15 w tym samym miejscu zaplanowano panel dyskusyjny, a organizatorzy zachęcają do udziału w nim także rodziców z dziećmi. Dla najmłodszych przygotowano specjalne warsztaty i kącik z zabawkami.

O godz. 17, ale już na Placu Solidarności, odbędzie się główna manifestacja. Jej uczestnicy i organizatorzy będą zbierać się od godz. 16. Do Gdańska mają dołączyć osoby protestujące w Gdyni i Sopocie. Będa przemówienia przedstawicieli organizacji wspierających ten protest, a także koncert samby.

W mediach społecznościowych, zwłaszcza na Facebooku, skrzykują się znajomi i nieznajomi, zachęcając do udziału w poniedziałkowym proteście. A Dziewuchy Dziewuchom w przededniu protestu napisały tak:

To już jutro - mamy sprawę na mieście! Przygotowane macie parasole i peleryny? Termosy z herbatą i kanapki? Transparenty i gwizdki? Kochane nasze Dziewuchy - jutro dzień strajku! Przyjdźcie, bądźmy jutro razem, aby wykrzyczeć nasz bunt!

Pomysł na Czarny Poniedziałek podsunęła polskim kobietom znana aktorka Krystyna Janda. To ona na swoim profilu przypomniała o proteście islandzkich kobiet, który miał miejsce 24 paździenika 1975 r. Tamtego dnia mieszkanki Islandii nie poszły do pracy i nie zajmowały się żadnymi domowymi obowiązkami. Dzień spędzały przyjemnie - na spotkaniach z koleżankami, w kawiarniach czy miejscach publicznych. Walczyły w ten sposób o równe prawa z mężczyznami, w tym równe zarobki.
 



Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora