Portal Miasta Gdańska
PL | EN | DE

Nie żyje Bożena Aksamit, znana dziennikarka Gazety Wyborczej

Miała 53 lata. W ostatnich latach związana była głównie z Dużym Formatem, wcześniej pracowała w trójmiejskim oddziale Gazety Wyborczej. Podejmowała tematy trudne, często kontrowersyjne. To ona opisała głośną w ostatnich tygodniach sprawę ks. Henryka Jankowskiego, którego oskarżono o pedofilię. Zmarła po ciężkiej chorobie.

Nie żyje Bożena Aksamit, znana dziennikarka Gazety Wyborczej
A
A
data publikacji: 01 lutego 2019 r.
Bożena Aksamit
Bożena Aksamit
Fot. Albert Zawada/Agencja Gazeta


Bożena Aksamit była autorką reportaży i wywiadów, które ukazywały się w „Dużym Formacie”, Magazynie Świątecznym „Gazety Wyborczej”, „Wysokich Obcasach” i „Wysokich Obcasach Extra”.

Była autorką książki o legendarnym liniowcu „Batory” („Batory. Gwiazdy, skandale i miłość na transatlantyku”). Wraz z Piotrem Głuchowskim otrzymała nagrodę MediaTory, w kategorii "DetonaTor", za śledztwo w sprawie seksualnego wykorzystywania nastolatek w Trójmieście, którą opisano w książce „Zatoka Świń”. Była też nominowana do nagrody Grand Press za wywiad i reportaż.

Pracowała kilkanaście lat w gdańskim oddziale „Gazety Wyborczej”, później przeszła do zespołu „Dużego Formatu”.

Swoją zawodową przygodę w Gazecie Wyborczej rozpoczęła ponad 20 lat temu, podobnie jak Dorota Karaś, także dziennikarka GW.

- Bożena zaczynała pracę w redakcji jako składacz. Postanowiła jednak zostać dziennikarką. Podziwiałam ją, bo wykazała się dużą determinacją, by nią zostać. Mimo iż miała już dobrą pracę, zdecydowała, by tak naprawdę zacząć wszystko od nowa - wspomina Dorota Karaś. - Zaczynała podobnie jak każdy w tym zawodzie, a więc od tematów lokalnych, miejskich, prognozy pogody, sond, itp. Z czasem sięgała po duże formy. Imponowała mi, bardzo, bo trzeba samozaparcia i uporu, by coś osiągnąć w dziennikarstwie. Poruszała tematy trudne, kontrowersyjne, wymagające często kilkutygodniowego, a nawet i kilkumiesięcznego śledztwa dziennikarskiego. Prywatnie była wulkanem energii...

Dorota Karaś podkreśla też, że zmarła dziennikarka "chciała pomagać całemu światu".

- Jeśli ktoś w redakcji miał problemy, różnego typu, to natychmiast ruszała z pomocą. Potrafiła ochrzanić przełożonych za to, że nie chcą pomóc dziennikarzowi - dodaje.

Bożena Aksamit była żoną Tomasza i matką Weroniki. Mieszkała pod Gdańskiem, wraz z rodziną i trzema kotami.

Jak informuje redakcja Gazety Wyborczej, maturę zdawała w rodzinnym Bolesławcu na Dolnym Śląsku, potem przeprowadziła się na drugi koniec Polski, by rozpocząć studia z oceanografii fizycznej na Uniwersytecie Gdańskim. Po dwóch latach pracy w Zakładzie Morskim IMGW, za namową koleżanki, zajęła się grafiką komputerową - nieprzypadkowo - wcześniej pisała programy komputerowe.

-
oprac. KG (0)
www.gdansk.pl
-
oprac. KG (0)
www.gdansk.pl