Albrecht Dürer: bezcenne drzeworyty w Muzeum Narodowym w Gdańsku

W oddziale Muzeum Narodowego w Gdańsku można zobaczyć drzeworyty najwybitniejszego przedstawiciela niemieckiego renesansu - Albrechta Dürera. Cykl „Apocalypsis cum figuris” pochodzi z przedwojennych zbiorów placówki i po raz pierwszy w Gdańsku prezentowany jest w całości. Wystawa trwa do 2 października 2016 roku.

Albrecht Dürer: bezcenne drzeworyty w Muzeum Narodowym w Gdańsku
A
A
data publikacji: 17 sierpnia 2016 r.

Św. Michał walczy ze smokiem - jeden z 15 drzeworytów składających się na cykl Apocalypsis cum figuris.
Św. Michał walczy ze smokiem - jeden z 15 drzeworytów składających się na cykl Apocalypsis cum figuris.
Mat. prasowe Muzeum Narodowego w Gdańsku.

Albrecht Dürer, urodzony w Norymberdze w 1471 roku, był pierwszym i ostatnim tak wybitnym drzeworytnikiem w dziejach sztuki. Jego nowatorskie drzeworyty - odbitki uzyskane techniką graficzną, należącą do druku wypukłego - sprawiły, że stał się najbardziej rozpoznawalnym ówcześnie artystą północnej Europy. Wystawa jego wyjątkowych prac prezentowana jest w Oddziale Sztuki Dawnej Muzeum Narodowego w Gdańsku (ul. Toruńska 1).

- Cykl „Apocalypsis cum figuris”: 15 drzeworytów Albrechta Dürera, ilustrujących Apokalipsę św. Jana to jedno z najważniejszych dzieł w historii sztuki europejskiej. Odbitki pochodzą z przedwojennej kolekcji Muzeum, uważanej za jedną z najcenniejszych i najciekawszych w Polsce. Cykl posiadają w swych zbiorach najważniejsze muzea i biblioteki świata - tłumaczy Alicja Andrzejewska-Zając, jedna z kuratorek wystawy „Między słowami. Albrecht Dürer (1471–1528). Apocalypsis cum figuris - najwybitniejszy cykl graficzny Europy”.
 

Albrecht Dürer - Walka archanioła Michała ze smokiem, drzeworyt z 1511 r. z cyklu Apocalypsis cum figuris.
Albrecht Dürer - Walka archanioła Michała ze smokiem, drzeworyt z 1511 r. z cyklu Apocalypsis cum figuris.
Mat. prasowe Muzeum Narodowego w Gdańsku.

Poświęcone biblijnej Apokalipsie kompozycje zostały odbite w 1498 roku w największej europejskiej drukarni, należącej do Antona Kobergera, ojca chrzestnego artysty. W 1511 roku Dürer po raz drugi wydał cykl, dodając kartę tytułową ozdobioną wyobrażeniem Madonny z Dzieciątkiem na półksiężycu - właśnie ta niezwykła edycja jest prezentowana na wystawie w Gdańsku.

- Ten cykl nigdy nie był pokazywany w całości. Na wystawy jeździły wprawdzie pojedyncze prace, na przykład „Czterech Jeźdźców”, ale jako komplet pokazujemy go po raz pierwszy w Gdańsku - dodaje druga z kuratorek, Maja Baran.

Cykl jest częścią tzw. Kolekcji Jacoba Kabruna, przekazanej miastu w XIX wieku. Czarno-białe drzeworyty przedstawiają nieszczęścia i kary, które spadną na grzeszną ludzkość w tragicznym czasie kończącym świat ziemski. Widoczny jest w nich zarówno realizm i odniesienia do rzeczywistości, w której żył artysta, jak i niezwykła twórcza wyobraźnia.

- Kompozycje powstały pod wpływem szerzących się przepowiedni o końcu świata, mającym nastąpić w 1500 roku, i doskonale trafiły w nastroje panujące w ówczesnej Europie. Nabrzmiewające konflikty religijne i ferment ideologiczny, narastająca histeria przed zbliżającym się końcem wieku, liczne zarazy niczym zapowiedzi nadchodzącej apokalipsy, krytyka feudalnego porządku. Wszystko to stało się tłem dla Dürerowskiej fantasmagorii, jak ujął to Goethe, i przyczyniło się do jej niezwykłej popularności na całym kontynencie - tłumaczy Andrzejewska-Zając. - Dla wielu badaczy Apokalipsa Dürera to także oskarżenie rzucone przez artystę kościołowi, który przeżarty grzechem i zepsuciem był w jego oczach główną przyczyną nieszczęść ludzkości na ziemi.

Nie były to jedyne drzeworyty, które powstały w tamtym czasie (uważany za najstarszą technikę graficzną drzeworyt powstał w starożytności) - wręcz przeciwnie, była to wtedy popularna forma przekazu - ale to, co świadczy o ich wyjątkowości, to niespotykane wówczas dotąd efekty plastyczne - u Dürera cięcie stało się subtelniejsze, a kontur zróżnicowany. Kształty określały smugi żywych giętkich linii, wywołujących malarskie wrażenie światłocienia. Co było w tamtych czasach niespotykane, postaci zostały ukazane w ruchu, a na ich twarzach malują się emocje.

- Artyście udało się wyznaczyć nową drogę dla grafiki książkowej. Rycina stała się samodzielną wypowiedzią, dla której tekst stanowił jedynie wstęp do właściwej interpretacji - mówi kuratorka.

Poza Apokalipsą będzie można zobaczyć także 8 rycin z serii 12 obrazujących Mękę Pańską, tzw. Dużą Pasję.

Ekspozycję można oglądać do 2 października 2016 roku, codziennie z wyjątkiem poniedziałków. Do 31 sierpnia Muzeum czynne jest we wtorki i środy oraz od piątku do niedzieli w godz. 10-17, a w czwartki w godz. 12-19. Od 1 do 30 września godziny otwarcia ulegają ujednoliceniu: zwiedzanie odbywa się od wtorku do niedzieli w godz. 10-17, w tych samych godzinach wystawa będzie czynna 1 i 2 października. Bilety: normalny 10 zł, ulgowy 6 zł.

Wystawa jest częścią cyklu wystawienniczego „Między słowami”, w ramach którego są pokazywane ryciny i rysunki wybitnych artystów z różnych epok będące ilustracjami do wydawnictw literackich i muzycznych. Albrecht Dürer jest trzecim artystą po Felixie Mesecku i Danielu Chodowieckim, któremu poświęcono jedną z odsłon projektu. Bohaterami ostatniej części cyklu będą niemieccy ilustratorzy z XIX i XX wieku: Max Slevogt i Bruno Paetsch. Wystawa rozpocznie się 5 października 2016 roku i potrwa do końca roku.
 

Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora