• Start
  • Wiadomości
  • Strażacy ze Świbna uratowali tonącą w rzece sarnę: “Nie patrzymy czy to człowiek, czy zwierzę"

Strażacy ze Świbna uratowali tonącą w rzece sarnę: “Nie patrzymy czy to człowiek, czy zwierzę"

W świąteczną niedzielę, 26 grudnia 2021 r., członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej Gdańsk Świbno, otrzymali zgłoszenie o uwięzionej w lodzie na Martwej Wiśle - sarnie. Akcja powiodła się, a uratowane i ogrzane zwierzę zostało wypuszczone na wolność.
( Publikacja: 26.12.2021 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl
Uratowana sarna - a dokładnie młody koziołek - ma się dobrze i wrócił do natury
Uratowana sarna - a dokładnie młody koziołek - ma się dobrze i wrócił do natury
fot. OSP Świbno

 

 

O godz. 10.48 w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia, dyżurny Ochotniczej Straży Pożarnej w Gdańsku Świbnie, otrzymał informację o sarnie, która rozpędzona wbiegła na skutą lodem rzekę i potrzebuje pomocy.

- Ze zgłoszenia wynikało, że na środku Martwej Wisły jest uwięziona w lodzie sarna i nie może się wydostać na brzeg - tłumaczy dyżurujący strażak z gdańskiego OSP.

Autorem filmiku jest świadek zdarzenia. Film znajduje się na FB profilu OSP Gdańsk Świbno

 

Na ulicę Przegalińską pojechały dwa zastępy ludzi, czyli dziewięciu mężczyzn i dwa samochody ze specjalistycznym sprzętem. Na miejscu, po rozpoznaniu sytuacji strażacy przystąpili do akcji ratunkowej.  

Strażak Jakub Przanowski, ubrany w wodny kombinezon, używając tzw. deski lodowej, czyli specjalnych sań wypornościowych zabezpieczających przed utonięciem, sunął po lodzie w stronę zwierzęcia. Po ciężarem sań i człowieka lód zaczął się kruszyć. Strażak musiał użyć czekanu. Wbijając go w dno dotarł bez przeszkód do zaklinowanego zwierzęcia.

Akcja ratunkowa trwa - strażacy wyciągają zwierzę i ratującego go człowieka na brzeg
Akcja ratunkowa trwa - strażacy wyciągają zwierzę i ratującego go człowieka na brzeg
fot. OSP Świbno

 

- Jakub Przanowski podjechał do sarny, złapał ją za głowę i ciągnął po tym załamanym lodzie do brzegu - opowiada dyżurny, który również brał udział w akcji i ciągnął za liny, które przymocowane były do sań.

Zwierzę nie stawiało oporu. Było bardzo spokojne, jakby zrezygnowane. Na brzegu okazało się, że przemarznięte zwierzątko to mały koziołek. 

- To były chyba ostatnie chwile jego życia - tłumaczy dyżurny. - Tak bardzo był wycieńczony.   

Po ewakuowaniu koziołka na brzeg, strażacy owinęli go kocem i zapakowali do samochodu. Zapadła decyzja o szybkim transporcie zwierzęcia do pobliskiej remizy przy ulicy M. Boguckiego 98.

Zmarznięty i oszołomiony koziołek był bardzo łagodny. Prawdopodobnie pomoc przyszła w ostatniej chwili
Zmarznięty i oszołomiony koziołek był bardzo łagodny. Prawdopodobnie pomoc przyszła w ostatniej chwili
fot. OSP Świbno

 

Dyżurny skonsultował się też z Miejskim Centrum Zarządzania Kryzysowego w Gdańsku.

- Rozmawiałem ze specjalistą zajmującym się dzikimi zwierzętami w mieście, który tłumaczył nam, że jeśli sarna nie jest pokaleczona i nie ma złamań, to najlepiej ją ogrzać i odwieźć w niedalekie wypadku miejsce. To było raczej polne, nie leśne zwierzę. 

Sarna ogrzana i wysuszona została więc wypuszczona w niedalekim sąsiedztwie miejsca, w którym wpadła do lodowatej rzeki. Cała akcja ratunkowa trwała około dwóch godzin.

- Kiedy ją wypuszczaliśmy była trochę osłupiała, to jednak dzikie zwierzę. Ale  postała chwilę i ruszyła przed siebie. Powinna przeżyć. To była nietypowa dla nas akcja, chociaż nie pierwsza. Już ratowaliśmy zwierzęta, kiedyś podjęliśmy psa z lodu. Jesteśmy bardzo zadowoleni, to nasz sukces. Nie patrzmy czy to człowiek, czy zwierzę - liczy się żywa istota.

Akcja zakończyła się sukcesem - zwierzę szybko doszło do siebie i pobiegło do pobliskich zarośli
Akcja zakończyła się sukcesem - koziołek szybko doszedł do siebie i pobiegł w pobliskie zarośla
fot. OSP Świbno

 

“Na słowa uznania zasługuje druh Jakub Przanowski, za szybko podjęte działania w tych niesprzyjających warunkach przyrody” - piszą na swoim profilu FB członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej Gdańsk Świbno.

My również - redakcja gdansk.pl - dołączamy się do podziękowań i gratulacji za przeprowadzenie tak sprawnej akcji i za serce do zwierząt.