Jaworski zapytał bankowców, czy nie oszukują rządu PiS

Gdański poseł PiS Andrzej Jaworski pytał w Sejmie prezesów banków, dlaczego podnoszą marże kredytów hipotecznych, prowizji i innych opłat. Poseł Sławomir Nitras z PO pytał z kolei Jaworskiego, czy ma zamiar dyktować ceny chleba w piekarniach.
( Publikacja: 09.02.2016 )
Więcej artykułów poświęconych Gdańskowi znajdziesz na stronie głównej gdansk.pl

Poseł PiS Andrzej Jaworski kilka dni temu w Sali BHP zapowiedział, że zaprosi bankierów do Sejmu, żeby dowiedzieć się, czy przypadkiem nie oszukują nowej władzy.

Relacja ze spotkania w Sali BHP

 

Ta sprawa dotyczy wszystkich Polaków, w tym gdańszczan. Od kiedy rząd Prawa i Sprawiedliwości nałożył na banki nowy podatek bankowy, eksperci i ekonomiści stwierdzili, że banki z pewnością przerzucą ten podatek na klientów, więc koniec końców zapłacą za to przeciętny Kowalski i Kowalska.

Rzeczywiście, w ostatnich dwóch miesiącach kilka największych banków podniosło marże kredytów hipotecznych, prowizje i opłaty. Gdański poseł Andrzej Jaworski z PiS, szef sejmowej Komisji Finansów Publicznych, zaprosił we wtorek, 9 lutego, do sejmu w Warszawie prezesów kilku banków (m.in. PKO BP, Deutsche Bank Polska, mBank, Eurobank, BPH i BOŚ). Pytał, czy rzeczywiście banki przerzucają koszty nowego podatku na swoich klientów, co jego zdaniem łamie artykuł 14 nowej ustawy. A jeśli nie przerzucają, to dlaczego rosną opłaty? 

Prezesi banków, co było do przewidzenia, mówili, że ich działalność jest zgodna z prawem, transparentna i nie łamie żadnego artykułu, w tym artykułu 14. Tłumaczyli Jaworskiemu, że banki to spółki komercyjne, które stosują się do zasad ekonomii rynkowej. Mówili, że banki pewne opłaty i marże podnoszą, a inne obniżają, dostosowując produkt do klienta. Ale muszą też dbać o bezpieczeństwo i stabilność oraz minimalizować ryzyko. W związku z tym, co jakiś czas dokonują koniecznych korekt w tabelach opłat i prowizji.

- W ostatnim roku pogorszyła się większość czynników wpływających na ceny produktów i usług bankowych - poinformował prezes mBanku Cezary Stypułkowski. - Dlatego w niektórych przypadkach musieliśmy zareagować i podnieść ceny dla nowo oferowanych usług. Zrobiliśmy to, by długoterminowa stabilność banku i bezpieczeństwo depozytów nie były zagrożone.

Prezesi banków wyliczali też inne przyczyny, dla których musieli podnieść opłaty: wzrost obowiązkowej składki na Bankowy Fundusz Gwarancyjny (BFG), z którego idą ogromne pieniądze na upadające SKOK-i (6 mld zł w ciągu kilku miesięcy!) oraz zobowiązania wobec nowo powołanego Funduszu Wsparcia Kredytobiorców. Prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz określił te zobowiązania mianem „tsunami pewnych dodatkowych obciążeń, nakładanych na banki i na klientów naszych banków”.

Poseł PiS Wiesław Janczyk, niezadowolony z tych odpowiedzi, zagroził: - Sejm ma dostępne mechanizmy, z których nie miał odwagi korzystać, ale jeśli będzie taka potrzeba, to będziemy wysoką izbę namawiać, żeby jednak z nich skorzystać. Jeśli chodzi o oprocentowanie kredytów konsumenckich, to istnieje możliwość kształtowania ich ustawowo. Sejm może w każdej chwili to zrobić. Tę polemikę między bankiem a klientem można przenieść na forum Sejmu!

Przeciw takiej formie ingerencji w wolny rynek zaprotestował poseł Sławomir Nitras z PO. - Jaką rolę, jako sejmowa komisja czy jako parlament, powinniśmy pełnić? - pytał Nitras. - Czy naprawdę naszą rolą jest ingerowanie w relacje handlowe na rynku? Czy Komisja Nadzoru Finansowego ma ustalać wysokość prowizji?! Jest taki kraj na świecie, Chiny, gdzie władza określa prowizje w bankach, oprocentowanie lokat i to wszystko jest sterowane. Tylko że w Chinach nikt nie chce trzymać pieniędzy w bankach! Za chwilę ta komisja będzie omawiać projekt ustawy o podatku obrotowym. Czy tam też zapiszecie, że nie można podnosić opłat, będziecie pilnować, żeby w aptece czy cukierni, czy piekarni nie wzrosła cena chleba, bo przecież piekarnie też obejmie ta ustawa?! Czy ta komisja będzie kontrolować ceny w piekarniach po podniesieniu podatku? Jak traktujecie największy polski bank, PKO BP, dlaczego podważacie jego wiarygodność?! Jak można podważać wiarygodność instytucji, która jest jednym z gwarantów stabilności finansowej państwa? Chcecie palcem wskazywać, co PKO BP ma robić, a czego nie?!

W odpowiedzi Jaworski nazwał Nitrasa „lobbystą bankowym”, który dba o interesy swoich zleceniodawców.

Posłowie PiS oraz reprezentant Ministerstwa Finansów zapowiedzieli, że zbadają, czy w celu uniknięcia nowego podatku zachodnie banki wyprowadzają aktywa z Polski do swoich centrali, np. w Niemczech czy Austrii, i czy namawiają swoich klientów, by brali duże kredyty poza Polską. Takie zachowanie, jeśli zostałoby potwierdzone, miałoby być karane.

Podsumowując debatę w Sejmie, Andrzej Jaworski uznał, że szefowie banków jednoznacznie odpowiedzieli, iż to, co się dzieje z marżami i podwyższaniem opłat, nie jest w żaden sposób związane z nowym podatkiem bankowym PiS.  - Myślę, że przetnie to spekulacje, które były w mediach, ale komisja nie przyjęła do wiadomości powodów, dla których te marże rosną. Do tematu wrócimy - zapowiedział gdański poseł.