Portal Miasta Gdańska
PL | EN | DE

10. Wybrzeże Sztuki. Zobacz kobiecy punkt widzenia w polskim teatrze

Kleczewska, Janda, Figura, Klata to tylko niektóre ważne nazwiska artystów, którzy pojawią się podczas 10. edycji przeglądu teatralnego Wybrzeże Sztuki. Na scenie Teatru Wybrzeże zobaczymy najciekawsze i najgłośniejsze spektakle minionego sezonu. Przegląd potrwa od 8 do 16 września 2018 r.

10. Wybrzeże Sztuki. Zobacz kobiecy punkt widzenia w polskim teatrze
A
A
data publikacji: 04 września 2018 r.

POD PRESJĄ
POD PRESJĄ Mai Kleczewskiej. Reżyserka w spektaklu szuka odpowiedzi na pytanie - skąd biorą się wzajemne oskarżenia, nietolerancja i poczucie bycia oszukiwanym
Mat. pras.



Program jubileuszowego, bo 10. przeglądu teatralnego Wybrzeże Sztuki oferuje nam siedem spektakli, z czego aż trzy
pochodzą z repertuaru Teatru Wybrzeże, a najnowsza premiera Wybrzeża - “Trojanki” w reżyserii Jana Klaty - otwiera festiwal. Na pytanie czy to skutek oszczędności, dyrektor Teatru Wybrzeże, Adam Orzechowski nie zaprzecza: - Nie ukrywam, że ciągle walczymy z brakiem pieniędzy i to jest festiwal na jaki nas stać. Zaproszone przez nas przedstawienia są dosyć kosztowne - jak Mai Kleczewskiej - ale faktem jest również, że przedstawienia, które chcieliśmy pokazać - Teatru Nowego na przykład - najpierw miały premiery, a teraz ekipa wyjeżdża do Meksyku, Paryża... Organizacja festiwalu nie polega na tym, że my sobie coś wybieramy - teatry muszą mieć wolny termin. One nie wykazują braku woli, tylko mają inne zobowiązania.

Dyrektor obiecuje jednak, iż fakt, że spektakli z Polski w programie Wybrzeża Sztuki będzie mniej, nie oznacza że na festiwalu będzie skromniej.

- Te spektakle funkcjonowały w ostatnim sezonie, zdobywały nagrody i zaczynają objeżdżać pozostałe festiwale, a my - wrześniowym terminem - wpisujemy się w ruch inauguracyjny ich wędrówkę po festiwalach - tłumaczy Orzechowski. - I chociaż mamy dużo wydatków, festiwal inauguruje nasza premiera “Trojanek” nie z oszczędności, ale dlatego, że jest to ważne przedsięwzięcie artystyczne wybitnego reżysera, i w związku z tym chcemy, żeby festiwal je upowszechnił i nadał mu szerszy wymiar.

 

Podczas prób do TROJANEK w reż. Jana Klaty
Podczas prób do TROJANEK w reż. Jana Klaty
Michał Szlaga



Przegląd rzeczywiście zapowiada się interesująco. Zaproszono spektakle, które nie wychwalają bohaterów, nie zagrzewają do wojen i wojenek o jedynie słuszne sprawy. To spektakle, które niosą refleksję i ostrzeżenie, bo konflikty i niepokoje widziane są często oczami kobiet, które cierpią w nich najboleśniej. W programie dużo mocnych kobiecych osobowości: reżyserskich, aktorskich, dramatopisarskich i ten kobiecy punkt widzenia wybija się na pierwszy plan.

- Bohaterkami tego festiwalu będą kobiety - potwierdza Adam Orzechowski. - Rzecz dotyczy perspektyw kobiecej, zaczynając od naszych “Trojanek”, ale też w głośnym przedstawieniu Kleczewskiej “Pod presją”, któremu towarzyszy hasło “kobieta jest czarnuchem świata”. Celem “Pod presją” jest ujawnienie tej słabej, niedowartościowanej kobiety. Natomiast to też tragikomiczna opowieść związana z kobietami, o ich wzajemnej nienawiści, i przekonaniu o męskiej wyższości i sile. Punkt widzenia kobiet będzie się przejawiał na festiwalu i jest jego tematem zasadniczym.

W poniedziałek, 10 września, zobaczymy spektakl “Murzyni we Florencji” wg Vedrany Rudan w reżyserii Iwony Kempy z Teatru Nowego Proxima. Już debiutancka powieść Rudan “Ucho, gardło, nóż” zdobyła ogromną popularność w świecie, a w Polsce zaadaptowała ją i z sukcesem wyreżyserowała jako swój monodram Krystyna Janda. “Murzyni we Florencji” to tragikomedia o rodzinie, w której wszelkie relacje uległy rozpadowi, a wojna doprowadziła do pogłębienia jej problemów i traum.

Zapiski z wygnania. W roli głównej Krystyna Janda
Zapiski z wygnania. W roli głównej Krystyna Janda
Mat. pras.



We wtorek, 11 września, na scenie Teatru Wybrzeże pojawi się przedstawienie “Pod presją” wg scenariusza i w reżyserii Mai Kleczewskiej z Teatru Śląskiego. 
Oryginalna forma kryjąca głęboką treść to znak rozpoznawczy Mai Kleczewskiej. W “Pod presją” reżyserka szuka odpowiedzi na pytanie skąd biorą się wzajemne oskarżenia, nietolerancja i poczucie bycia oszukiwanym? I stawia tezę - to problem braku zaufania za którym stoi nieufność. Kleczewska z wykształcenia jest psycholożką i często w spektaklach sięga po narzędzia z tej dziedziny do budowania historii. Tym razem zaskoczy nas kolejny raz formą przedstawienia.

- Do stylistyki mocnego teatru Mai Kleczewskiej jesteśmy już troszkę przyzwyczajeni, ale tu jest inaczej - to jest próba realizowania filmu na żywo i Maja Kleczewska pojawia się w innym kontekście, w inny sposób - zachęca Orzechowski. 

W środę, 12 września również na Dużej Scenie pojawią się “Zapiski z wygnania” Sabiny Baral w reżyserii Magdy Umer z Teatru Polonia. “Zapiski z wygnania” opisują tych, którzy przeżyli nieludzką wojnę i chcieli żyć w spokoju, ale dopadł ich rok 1968. To bardzo osobiste wspomnienia Sabiny Baral, dwudziestoletniej emigrantki roku 1968, która wyjechała z Polski razem z rodzicami. W głównej roli zobaczymy Krystynę Jandę. „Opowieść Baral jest wstrząsająca, pokazuje ogrom krzywdy i jest wezwaniem do pamiętania i do przekazywania wiedzy kolejnym pokoleniom – chociaż tyle możemy zrobić ”- pisała w “Polityce” Aneta Kyzioł.

- Krystyna Janda jest aktorką, która często bywa w trójmiejskich teatrach, ale tu, jeśli możemy tak powiedzieć, pojawi się w najlepszym wydaniu - zapewnia Orzechowski. - W spektaklu wyreżyserowanym przez Magdę Umer wraca do 1968 roku. Janda, której aktorstwo jest największą siłą, jest tu wzruszająca i poruszająca, i co ważne, niezależnie od opcji politycznych jakie się prezentuje, zostaje to docenione i zauważone przez każdą ze stron.     

Premiera tego spektaklu odbyła się 6 marca tego roku, a Krystyna Janda została uhonorowana indywidualną nagrodą aktorską za rolę na 24. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.

Śmierć Białej Pończochy
Śmierć Białej Pończochy. W roli Jadwigi - Magdalena Gorzelańczyk
Mat. pras.



W czwartek, 13 września na Scenie Kameralnej zobaczymy z kolei, co proponuje nam w teatrze młodość - będzie to “Przebudzenie Wiosny” Franka Wedekinda w reżyserii Kuby Kowalskiego z Teatru Studyjnego
PWSFTviT w Łodzi. To spektakl dyplomowy IV roku aktorstwa, który już otrzymał Grand Prix 36. Festiwalu Szkół Teatralnych w Łodzi. Warto zobaczyć, jak tekst Franka Wedekinda, który szokował i bulwersował pod koniec XIX wieku działa na scenie dzisiaj.

Przegląd zamkną dwa przedstawienia znane już gdańskim widzom: Bella figura” Yasminy Rezy w reżyserii Grzegorza Wiśniewskiego z Teatru Wybrzeże oraz w niedzielę, 16 września, “Śmierć Białej Pończochy” Mariana Pankowskiego w reżyserii Adama Orzechowskiego, również z Teatru Wybrzeże ze znakomitą rolą nowej młodej akorki Wybrzeża Magdaleny Gorzelańczyk, która zostałą wyróżniona w 20. edycji "Subiektywnego spisu aktorów teatralnych" krytyka Jacka Sieradzkiego.

WIĘCEJ: Premiera w Teatrze Wybrzeże. “Bella Figura” z Katarzyną Figurą w obsadzie

Teatr Wybrzeże. “Śmierć białej pończochy”, czyli jak można opowiadać historię

Sam dyrektor Adam Orzechowski przyznaje, że najbardziej czeka na reakcję widzów na spektakl otwierający - "Trojanki" według Eurypidesa wyreżyserował Jana Klaty, a zobaczymy to przedstawienie 8 i 9 września. W spektaklu wystąpią: Dorota Kolak, Michał Kowalski, Katarzyna Dałek, Michał Jaros, Grzegorz Gzyl, Katarzyna Figura, Robert Ninkiewicz, Krzysztof Matuszewski oraz gościnnie Małgorzata Gorol w roli Kasandry.

“Trojanki” w reżyserii Jana Klaty to nasza premiera - mówi Orzechowski. - Zawsze na nią czeka się najbardziej. “Trojanki” są tekstem, który do tej pory nie był wystawiany w polskim teatrze. Materiał oparty jest na tekstach Eurypidesa, wszystkie związane są z kobietami. Na pewno kontekst i nazwisko twórcy będą powodowały duże zainteresowanie medialne, ale mam nadzieję, i to mnie interesuje najbardziej, że spektakl zostanie dobrze odebrany przez publiczność. Rzeczywiście Eurypides nie miał dotąd szczęścia na polskich scenach, a “Trojanki” szczególnie, i dlatego chwała reżyserowi, że zdecydował się na ten tekst. Antyk zawsze jest aktualny i będzie pojawiał się częściej na scenie polskiego teatru w najbliższym sezonie.

Festiwal w następnych latach ma szansę zmienić termin na czerwcowy. - Uważam że najlepszym terminem jest czerwiec, mimo że wiąże się z wyższymi kosztami hotelowymi. Najlepiej byłoby, żebyśmy kończąc nasze działania w sezonie uruchomili w czerwcu wariant festiwalowy, potem grali nasze przedstawienia w czasie sezonu, a Sopot Non Fiction [od red.: sopocki festiwal poświęcony teatrowi dokumentalnemu] kończyłby wakacje. Taka klamra - Wybrzeże Sztuki i Sopot Non Fiction - spinająca wakacje bardzo by nam się przydała.

Program Wybrzeża Sztuki tutaj.

Bilety od 40 do 130 zł na poszczególne spektakle. Wejściówki na wolne miejsca: 20 zł. Karnety festiwalowe: 400 zł (karnet zawiera 7 biletów, po jednym na każdy tytuł, liczba karnetów ograniczona - 30 sztuk).

-
Anna Umięcka (0)
www.gdansk.pl
anna.umiecka@gdansk.pl
więcej tekstów autora
-
Anna Umięcka (0)
www.gdansk.pl
anna.umiecka@gdansk.pl
więcej tekstów autora