PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Żenująca słabość ? Lechia pobita w Warszawie

Lechia Gdańsk przegrała 0:4 z Legią i odpadła w półfinale Pucharu Polski. Grała bardzo źle, bez pomysłu i chęci.

A
A

Lechia Gdańsk przegrała 0:4 z Legią i odpadła w półfinale Pucharu Polski. Grała bardzo źle, bez pomysłu i chęci.

Do odrobienia była jedna bramka straty z pierwszego meczu w Gdańsku. Biało-zieloni mieli atakować, ale nie atakowali. W całym meczu nie strzelili ani razu celnie na bramkę Wojciecha Skaby. Mieli nie dopuścić do straty goli, a tymczasem wyrok, jaki otrzymali w Warszawie był w miarę łagodny, jak na to, co pokazali na boisku. Tak grająca Lechia nie zasługuje, żeby jej grę oglądać z zainteresowaniem.

Gospodarze prowadzenie objęli w 24. minucie. Po strzale z dystansu Miroslava Radovicia piłka odbiła się od nogi jednego z obrońców i wpadła do siatki obok zmylonego Pawła Kapsy. W drugiej połowie przewaga Legii była już miażdżąca. W 63. minucie gola zdobył głową Ivica Vrdoljak.

Katem Lechii po raz kolejny był rezerwowy Michał Kucharczyk. Będąc sam na sam z Kapsą zdecydował się na podanie do jeszcze lepiej ustawionego Michala Hubnika. Piłka do Czecha nie dotarła, bo do siatki skierował ją obrońca Lechii Krzysztof Bąk. Dwie minuty później Kucharczyk wykorzystał dośrodkowanie Manu.

Lechia po raz drugi z rzędu skończyła udział w Pucharze Polski na półfinale. Nie strzeliła gola od 457 minut. To oznaka potężnego kryzysu. W sobotę kolejny mecz Lechia ? Legia, tym razem ligowy, w Gdańsku.

Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 4:0 (1:0)

Bramki: Radović (24), Vrdoljak (63), Bąk (77 - samobójcza), Kucharczyk (79).

Legia: Skaba - Rzeźniczak, Astiz, Choto, Wawrzyniak - Manu, Vrdoljak, Borysiuk (83, Cabral), Radović, Rybus (72, Kucharczyk) - Hubnik (80, Żyro).

Lechia: Kapsa - Pietrowski, Vućko, Bąk, Andriuskevicius (46, Airapetian) - Bajić (64, Dawidowski), Surma, Nowak - Traore, Buval, Lukjanovs (78, Poźniak).

Pierwszy mecz: 1:0. Awans: Legia.

k.g.