PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

W niedzielę Lechia – Jagiellonia. Co wymyśli „Papież”?

Lechia zagra na PGE Arenie w niedzielę, 23 listopada o godz. 15.30 z Jagiellonią Białystok w meczu 16. kolejki Ekstraklasy. Jagiellonia zajmuje w tabeli trzecie miejsce, mając 26 punktów. Lechia jest dwunasta z 17 punktami.

A
A

Lechia zagra na PGE Arenie w niedzielę, 23 listopada o godz. 15.30 z Jagiellonią Białystok w meczu 16. kolejki Ekstraklasy. Jagiellonia zajmuje w tabeli trzecie miejsce, mając 26 punktów. Lechia jest dwunasta z 17 punktami.

To pierwsza kolejka rundy rewanżowej, latem w Białymstoku było 2:2 i lepsze wrażenie sprawiał gdański zespół. Od tamtej pory bardzo dużo się zmieniło. Jagiellonia, z byłymi graczami Lechii – Sebastianem Maderą, Patrykiem Tuszyńskim i Przemysławem Frankowskim - utrzymuje wysokie loty, a Lechia w poprzednich czterech kolejkach zdobyła 1 punkt. Ostatnie dwa spotkania na PGE Arenie zakończyły się klęskami: ze Śląskiem Wrocław 1:4 oraz Koroną Kielce 1:2.

Od meczu z Koroną minęły dwa tygodnie, podczas których działo się w klubie. Podziękowano trenerowi Tomaszowi Untonowi, zaangażowano Jerzego Brzęczka. Nowy trener, który podczas piłkarskiej kariery dorobił się pseudonimu „Papież”, rozpoczął urzędowanie od przeglądu kadr oraz stwierdzenia, że wszyscy - bez wyjątku - będą musieli się uczyć języka polskiego. - Nie wymagam od nich pięknej mowy, ale muszą porozumiewać się po polsku i rozumieć, co się do nich mówi. Kto tego nie zrozumie, dla tego nie będzie miejsca w zespole – powiedział Brzęczek.

Padły też słowa o czerpaniu przez zawodników radości z tego powodu, że są piłkarzami, miłości do tego, co robią oraz chęci posiadania zespołu, który często ma piłkę i jest kreatywny. To jest, zresztą, marzenie każdego trenera na świecie.

Jak się to wszystko przełoży na grę i wyniki, okaże się po raz pierwszy w niedzielę. Z Jagiellonią łatwo nie będzie, bo drużyna jest w dobrej formie. Do tego swoją rolę mogą odegrać urażone ambicje trenera Michała Probierza, zwolnionego w marcu 2014 roku za słabe wyniki oraz w/w trzech piłkarzy, w których włodarze Lechii nie pokładali wielkich nadziei i łatwo się z nimi rozstali.

15 minut przed meczem zostanie przyjęty w poczet członków Klubu Wybitnego Reprezentanta PZPN Roman Korynt, legenda Lechii Gdańsk, przed laty znakomity obrońca. Korynt co prawda nie rozegrał w reprezentacji wymaganych obecnie 60 meczów, tylko 35, ale jego wkład w rozwój polskiej piłki był wielki.

Krzysztof Guzowski