PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Piłka ręczna: Wybrzeże ze Śląskiem

W sobotę, 8 listopada, o godzinie 18.30 piłkarze ręczni Wybrzeża Gdańsk zmierzą się w Hali AWFiS w meczu Superligi ze Śląskiem Wrocław. Obie drużyny w ubiegłym sezonie wygrały swoje grupy I ligi, a teraz sąsiadują ze sobą w tabeli.

A
A

W sobotę, 8 listopada, o godzinie 18.30 piłkarze ręczni Wybrzeża Gdańsk zmierzą się w Hali AWFiS w meczu Superligi ze Śląskiem Wrocław. Obie drużyny w ubiegłym sezonie wygrały swoje grupy I ligi, a teraz sąsiadują ze sobą w tabeli.

Wybrzeże i Śląsk to byli giganci polskiej piłki ręcznej. Śląsk zajmuje pierwsze miejsce w klasyfikacji wszechczasów, natomiast Wybrzeże jest na trzecim miejscu. Gdańszczan i wrocławian łączy też to, że na początku XXI wieku, z powodu problemów organizacyjno-finansowych, ośrodki te popadły w kryzys. Niedawno odbiły się od dna i w ubiegłym sezonie awansowały do elity. Wybrzeże z bilansem 24 zwycięstw, 1 remisu i 1 porażki wygrało grupę A, natomiast Śląsk Wrocław miał jeszcze lepszy bilans – 25 zwycięstw i 1 remis, dzięki czemu okazał się bezkonkurencyjny w grupie B.

Obecnie Śląsk zajmuje dziewiąte, a Wybrzeże dziesiąte miejsce w superligowej tabeli. Śląsk wygrał dwa mecze u siebie – z Chrobrym Głogów i z Nielbą Wągrowiec, natomiast Wybrzeże pokonało Nielbę i zremisowało z Zagłębiem Lubin. – Dla mnie to szczególny mecz tylko dlatego, że potrzebujemy w nim punktów – powiedział trener Daniel Waszkiewicz, który w przeszłości grał we Wrocławiu, skąd przeprowadził się do Gdańska.

- To mecz za cztery punkty, bo oni i my jesteśmy beniaminkami. Wygrana w tym spotkaniu poprawi naszą pozycję w tabeli. Na pewno będziemy walczyć i zrobimy wszystko, by zwyciężyć – zapowiada bramkarz Patryk Plaszczak.

W ubiegłym tygodniu drugi trener Wybrzeża, Damian Wleklak oraz Marcin Lijewski, jako trenerzy młodzieżowej reprezentacji Polski, udali się na turniej do Wiednia. Powołania do reprezentacji U-20 otrzymali Patryk Plaszczak i Wojciech Prymlewicz. Polska zajęła trzecie miejsce. Plaszczak, podobnie jak pozostali dwaj bramkarze, zagrał przez 60 minut (po 30 z Serbią i z Węgrami), a skrzydłowy Prymlewicz zdobył 3 bramki w dwóch meczach.

w.g.