PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

LOTOS Trefl blisko półfinału

Po zwycięstwie 3:1 w Bydgoszczy nad Transferem, siatkarze LOTOSU Trefla są o krok od awansu do półfinału mistrzostw Polski. We wtorek, 3 marca o godz. 20.30, drugi mecz w Ergo Arenie.

A
A

Po zwycięstwie 3:1 w Bydgoszczy nad Transferem, siatkarze LOTOSU Trefla są o krok od awansu do półfinału mistrzostw Polski. We wtorek, 3 marca o godz. 20.30, drugi mecz w Ergo Arenie.

Spotkanie w Bydgoszczy trwało prawie 2,5 godziny. W pierwszym secie gospodarze dwukrotnie odskakiwali na trzy punkty, jednak przy wyniku 14:11, dzięki czterem punktom zdobytym po zagrywkach Murphy'ego Troya, gdańscy siatkarze wyszli na prowadzenie, którego nie oddali do końca partii. Pierwszą piłkę setową, również przy serwisie Amerykanina, mieli już przy wyniku 24:21, jednak trzy akcje wygrali wtedy bydgoszczanie i rozpoczęła się gra na przewagi. Dwa ataki Mateusza Miki przesądziły sprawę. 26:24 dla gdańszczan.

W drugiej partii też było 24:21 dla przyjezdnych, ale blok obił Jakub Jarosz, później w ataku pomylił się Sebastian Schwarz i znów mogło być nerwowo. Nie było, dzięki temu, że w kolejnym ataku Jarosz nie trafił w boisko. 25:23 dla LOTOSU Trefla.

Trzeciego seta lepiej rozpoczął Transfer, który prowadził już 9:5. LOTOS Trefl stopniowo zmniejszał czteropunktową stratę, ale pierwszy remis pojawił się na tablicy dopiero po punktowym serwisie Miki, doprowadzającym do stanu 21:21. Dzięki blokowi Schwarza i Wojciecha Grzyba na Jaroszu żółto-czarni przy wyniku 24:23 wprowadzali do gry pierwszą piłkę meczową. Nie wykorzystali jej, podobnie sześciu kolejnych. W ostatnich akcjach na zupełnie wyczyszczonej siatce nie trafił w boisko Schulz, a chwilę później bydgoski blok zatrzymał Mikę, ustalając wynik na 35:33 dla gospodarzy. Aż 15 punktów powędrowało na ich konto po własnych błędach gości.

Czwarty set to koncert LOTOSU Trefla. Cztery punkty przewagi, potem siedem. Od stanu 16:22 dwukrotnie skończył akcje Schwarz, a raz po serwisie Mateusza Czunkiewicza bydgoszczanie zanotowali podwójne odbicie.

Tytuł MVP otrzymał Mateusz Mika. Mistrz świata zdobył 26 punktów i był najbardziej zapracowanym zawodnikiem na boisku. To do niego Marco Falaschi posłał najwięcej piłek (45, przy łącznie 42 do obu zawodników na pozycji atakującego) i to w niego najczęściej zagrywkami celowali rywale (46 z 82 serwisów). Z obu zadań zawodnik ten wywiązał się jednak znakomicie, atakując ze skutecznością 53 proc. i przyjmując pozytywnie na poziomie 59 proc. Dołożył też do tego po jednej punktowej zagrywce i bloku.

W rywalizacji do dwóch zwycięstw LOTOS Trefl prowadzi 1:0. Drugi mecz rozegrany zostanie we wtorek. Jeśli będzie konieczność rozegrania trzeciego, odbędzie się on w środę. Bilety na spotkanie wtorkowe dostępne są na stronie www.trefl.kupbilety.pl oraz w licznych punktach partnerskich.

W półfinale czeka już PGE Skra Bełchatów.

Transfer Bydgoszcz - LOTOS Trefl Gdańsk 1:3 (25:27, 23:25, 35:33, 19:25)

Transfer: Jurkiewicz (7), Duff (7), Jarosz (26), Waliński (11), Cupković (9), Woicki (1), Nally (libero) oraz Marshall (8), Wolański, Nowakowski, Gunia.

LOTOS Trefl: Grzyb (13), Falaschi (2), Schwarz (15), Gawryszewski (8), Troy (14), Mika (26), Gacek (libero) oraz Stępień, Schulz (2), Czunkiewicz.

MVP meczu: Mateusz Mika (LOTOS Trefl).

Widzów: 4000.

Michał Rudnicki, k.g.