PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Lechia – Legia: ambicje i ambicyjki

A
A

W środę, 3 czerwca o godz. 20.30, na PGE Arenie piłkarze Lechii podejmą wicelidera Legię Warszawa. Ambicją Lechii jest zajęcie na koniec sezonu czwartego miejsca w tabeli, które pozwoli na grę w kwalifikacjach Ligi Europy. Legia wciąż myśli o mistrzostwie Polski, ma 1 punkt straty do Lecha Poznań.

Zostały jeszcze dwie kolejki, w których wiele się może zdarzyć. O tytuł walczą Lech i Legia, minimalne szanse zachowała Jagiellonia, której nikt już nie odbierze trzeciego miejsca. Do pozycji nr 4 kandydują: Śląsk, Lechia, Wisła i Górnik. Z tej czwórki teoretycznie najlepszy rozkład meczów ma Śląsk, który zagra na wyjeździe z Wisłą i u siebie z Pogonią. Najgorzej ma Lechia: u siebie z Legią i na wyjeździe z Jagiellonią. W Białymstoku zapewne Michał Probierz zrobi wiele, by udowodnić, że wyrzucenie go z klubu przez Lechię było wielkim błędem.

36. kolejka

● Lechia Gdańsk – Legia Warszawa

● Wisła Kraków – Śląsk Wrocław

● Górnik Zabrze – Lech Poznań

● Pogoń Szczecin – Jagiellonia Białystok

37. kolejka

● Jagiellonia – Lechia

● Legia – Górnik

● Lech – Wisła

● Śląsk – Pogoń

Tabela

1. Lech Poznań                       35     39     61-32

2. Legia Warszawa                  35     38     62-33

3. Jagiellonia Białystok            35     35     52-41

4. Śląsk Wrocław                    35     29     47-42

5. Lechia Gdańsk                    35     28     43-43

6. Wisła Kraków                      35     27     56-47

7. Górnik Zabrze                     35     26     49-52

8. Pogoń Szczecin                   35     22     43-47

Sebastian Mila mówi: „Wydaje mi się, że mistrzem będzie Lech” – w domyśle: postaramy się w środę utrzeć nosa Legii. Może tak, może nie. Ze wszystkich kandydatów do gry w Lidze Europy piłkarze i działacze gdańskiego klubu wydają się mieć najwięcej motywacji do dobrej gry i zwycięstw, oni nawet tak mówią, ale niewiele z tego wynika. Dwie ostatnie porażki, z Lechem u siebie i Śląskiem na wyjeździe mogą świadczyć o tym, że mamy – póki co - drużynę, której może na razie lepiej nie pokazywać Europie.

Na ostatniej konferencji prasowej przed wylotem do Gdańska trener Legii Henning Berg o nadziejach związanych z występami innych zespołów mówił tyle samo, co o losach swoich zawodników na PGE Arenie. - Do presji jesteśmy przyzwyczajeni, bo ta towarzyszy nam zawsze. Częścią grania w Legii są właśnie tak ważne mecze, jakie czekają nas teraz. Oczekuję, że Górnik i Wisła zrobią, co w ich mocy, żeby zagrać z Lechem jak najlepiej - powiedział norweski szkoleniowiec.

Nie zagrają dwaj najlepsi środkowi obrońcy w obu drużynach – Gerson w Lechii (pęknięcie kości w mostku podczas meczu we Wrocławiu) oraz Jakub Rzeźniczak w Legii (kartki). Tylko to jest pewne przed środowym spektaklem.

Krzysztof Guzowski