PORTAL MIASTA GDAŃSKA
PL | EN | DE

Pociągiem do Berlina przez Stargard

Pociągiem do Berlina przez Stargard
W tym roku mija sto pięćdziesiąt lat od uruchomienia linii kolejowej z Gdańska do Stargardu i Berlina.
Fragment dworca kolejowego przy Bramie Wyżynnej; około 1894
Fragment dworca kolejowego przy Bramie Wyżynnej; około 1894
Fot. zbiory AP Gdańsk

W 1852 roku Gdańsk uzyskał połączenie kolejowe z Tczewem (dworzec osobowo-towarowy znajdował się przy Bramie Nizinnej), w 1870 roku – staraniem  Berlińsko-Szczecińskiego Towarzystwa Kolejowego (Berlin-Stettiner Eisenbahn-Gesellschaft) – można było pojechać pociągiem do stołecznego Berlina. Od 1842 roku Towarzystwo oddawało kolejne odcinki budowanej etapami Kolei Wschodniej (Ostbahn), która połączyła Berlin przez Szczecin, Stargard Szczeciński, Białogard, Koszalin i Słupsk z Gdańskiem. Budowę odcinka z Koszalina do Słupska ukończono 1 września 1869 roku. To zrozumiałe, że budowano całą infrastrukturę, czyli tory z systemem sygnalizacji drogowej, wiadukty, perony i dworce kolejowe ze stanowiskami dla zawiadowców ruchu, kasami i dworcowymi restauracjami oraz innymi towarzyszącymi zabudowaniami, jak lokomotywownie, warsztaty, szalety, szopy rozmaitego przeznaczenia, urządzenia do napełniania wodą kotłów w lokomotywach itp.

Połączenie Gdańska ze Słupskiem powstawało w dwóch etapach. W pierwszym skomunikowano Gdańsk z Sopotem – zbudowano około dwunastokilometrowy odcinek o podmiejskim charakterze ze stacjami pośrednimi we Wrzeszczu i Oliwie. Gdański dworzec stanął w osuszonej fosie na wysokości Bramy Wyżynnej z dojściem od dzisiejszej ulicy 3 Maja i dlatego dano mu nazwę „Brama Wyżynna” (Hohetor Bahnhof).

Otwarcie podmiejskiego odcinka Gdańsk-Sopot odbyło się 1 lipca 1870. Pociągi kursowały pięć razy dziennie. Z Gdańska wyjeżdżały rano o 6.30 i 8.30, a później o 14., 16.30 i 19., natomiast z Sopotu o 7.30, 9.30, 15., 18. i 20.30. Przejazd trwał 27 minut. Bilet w obie strony kosztował 5 srebrnych groszy.

Już pierwszego dnia odnotowano duże zainteresowanie nowym środkiem lokomocji. Sprzedano 878 biletów. Nie powinno to dziwić, skoro dotąd jedynymi środkami komunikacji zbiorowej między Gdańskiem i Sopotem były tylko omnibusy i żurnaliery, które nie były wygodne (szczególnie na wyboistych odcinkach dróg), a przejazd nimi trwał około dwóch godzin.

1 września budowa całej linii została „domknięta” – uruchomiono odcinek Słupsk-Sopot. Na odcinku ze Słupska do Gdańska było dziesięć stacji: Damnica, Potęgowo, Lębork, Bożepole Wielkie, Wejherowo, Reda, Chylonia ,Sopot, Oliwa i Wrzeszcz (Hebrondamnitz, Pottangow, Lauenburg, Gross Boschpol, Neustadt im Westpreussen, Rheda, Kielau, Zoppot, Oliva, Langfuhr). Od 1 września 1870 można było zatem dojechać z Gdańska do Berlina z przesiadką w Stargardzie. Również tego samego dnia na odcinku Gdańsk-Słupsk uruchomiono przewozy towarowe. Wszystkie stacje zostały do tego odpowiednio przygotowane, posiadały magazyny z rampami przeładunkowymi, a że znaczący procent w przewozach towarowych miał wtedy transport zwierząt (głównie rzeźnych), również dla nich na wielu stacjach przygotowano odpowiednie stanowiska.

W pierwszym okresie funkcjonowania nowego połączenia z Gdańska do Słupska jeździły dwa pociągi. Skład osobowy z wagonami pierwszej, drugiej i trzeciej klasy wyruszał o godzinie 6.30 i był w Słupsku o 10.05 (a tam można było przesiąść się na wyruszający o 10.30 pociąg pośpieszny do Stargardu). Natomiast o godzinie 15.30 wyruszał pociąg osobowo-towarowy z wagonami drugiej i trzeciej klasy, który dojeżdżał do Słupska o 21.55. Ze Słupska pierwszy wyjeżdżał pociąg osobowo-towarowy z wagonami drugiej i trzeciej klasy (o godzinie 5.25) i zatrzymywał się w Gdańsku o 11.33, a pociąg wyłącznie osobowy wyruszał o godzinie 17.15 i był w Gdańsku o 21.04 (w Słupsku można było przesiąść się na ten kurs z pociągu pośpiesznego ze Stargardu, który przyjeżdżał o godzinie 16.46). TG

 

Pierwodruk: „30 Dni” 4-5/2020