22 października 2018

Magiczna „10-ka” towarzyszyła uczestnikom Gdańsk Biega

Tysiące gdańszczan i nie tylko, przybyło w sobotę 20 października 2018 r. na plażę w Brzeźnie nie po medale czy nowe rekordy życiowe. W imprezie Gdańsk Biega wszyscy startowali już po raz dziesiąty przede wszystkim dla dobrej zabawy, oraz by pobiec w radosnym, przyjaznym towarzystwie ubrani w okolicznościowe koszulki, tym razem w kolorze białym.

Jak co roku w październiku plażę w Gdańsku Brzeźnie opanowała kolorowa i roześmiana rzesza biegaczy, który wystartowali w wyjątkowej imprezie biegowej. Wyjątkowej ze względu na scenerię, ponieważ trasa wyznaczona była po plaży oraz alejkami Parku Nadmorskiego im. R. Reagana. Wyjątkowej również dlatego, ponieważ w tym biegu nie ma pomiaru czasu, klasyfikacji oraz medali na mecie. Liczy się przede wszystkim dobra zabawa. Dlatego nierzadkim widokiem były całe rodziny pokonujące jeden z dwóch dystansów do wyboru: ok. 3 lub 6 kilometrów.

Dziś było bardzo przyjemnie, pogoda bardzo fajna do biegania. Piasek trochę przeszkadzał, ale to są właśnie uroki Brzeźna, w którym mieszkam, więc tylko uśmiech na twarzy się poszerza. Park, w którym dziś biegliśmy to jest miejsce moich codziennych treningów, więc to jest dodatkowa motywacja, żeby pobiec szybciej – mówił po ukończeniu biegu Szymon Gumkowski.

Dziś biegaliśmy ten krótszy dystans, już po raz trzeci i przez te trzy lata zawsze razem z synami. Próbuję im zaszczepić to bieganie, gdyż sam trochę trenuję, ale jak widać są bardzo zadowoleni. Początek jest zawsze ciężki, ale jak zaskoczą to już jest uśmiech na twarzy. A jak meta jest już widoczna to wyrywają do przodu – podsumował Włodzimierz Rejek z Gdańska.

Po wysiłku każdy chętny mógł się posilić grochówką lub barszczem ukraińskim z tradycyjnej wojskowej kuchni polowej lub napić się gorącej kawy i herbaty. Wyjątkowe chwile towarzyszące startowi w Gdańsk Biega można było uchwycić na zdjęciach z fotobudki.

gd181020ps_M_157