Portal Miasta Gdańska
PL | EN | DE

Gdańskie jachty na topie

Na światowych rynkach gospodarczych szaleje sztorm, ale gdański przemysł stoczniowy ma się dobrze. Branża ta jest jedną z najważniejszych w naszym regionie i skupia ponad 60 różnej wielkości firm.

A
A

Gdańskie jachty na topie

 Na światowych rynkach gospodarczych szaleje sztorm, ale gdański przemysł stoczniowy ma się dobrze. Branża ta jest jedną z najważniejszych w naszym regionie i skupia ponad 60 różnej wielkości firm. Choć w mediach najgłośniej jest o Stoczni Gdańskiej, która z różnych powodów aktualnie ma problemy, to ogólna sytuacja branży stoczniowej jest pozytywna. Jej wyroby, o rocznej wartości około 6 mld zł, stanowią ponad 70% wartości eksportu Gdańska.

123
123
BK

 

W czasach silnej konkurencji ze strony tańszych stoczni azjatyckich, gdańscy przedsiębiorcy wynajdują dla siebie nisze rynkowe i tam prowadzą swój biznes. Stają się podwykonawcami dla dużych stoczni, oferują poszczególne elementy statków, jak na przykład same kadłuby czy nadbudówki, które później składane są w jedną całość. Oferują także usługi specjalistyczne jak: malowanie, zabezpieczenia antykorozyjne, naprawy, remonty, wyposażenie wnętrz, mniejsze elementy konstrukcji i wyposażenia statków. Poza kilkoma największymi firmami - Stoczna Gdańska, Grupa Remontowa, Galeon, Maritim Shipyard czy Warpak - w większości są to mikro i małe przedsiębiorstwa zatrudniające po kilku, najwyżej kilkudziesięciu pracowników.

Jednak na światowych rynkach największy sukces odniosły firmy zajmujące się yachtingiem. Można powiedzieć, że Gdańsk stał się zagłębiem szkutnictwa. Branża ta daje zatrudnienie setkom szkutników, producentów masztów, lin stalowych, okuć ze stali nierdzewnej, tkanin szklanych, żywic, żagli, lin, osprzętu oraz elementów wykończeniowych.
Przemysł jachtowy dobrze prosperuje głównie dzięki eksportowi, na który idzie 95% produkcji. Jachty produkowane w Gdańsku są znane w całej Europie. Charakteryzują się bardzo wysoką jakością i są wyróżniane prestiżowymi nagrodami.

Głównymi odbiorcami są Niemcy i Francja. Duże zainteresowanie istnieje również ze strony Holandii, Wielkiej Brytanii oraz Norwegii. Gdańskie stocznie umiały wykorzystać wielki boom na jachty, jaki trwa w całej Europie i wyspecjalizowały się w budowie małych i średnich łodzi. Pozycję lidera gwarantują niskie koszty pracy i korzystna cena. Wytwarzane w Gdańsku jachty kosztują od 10 do 20% mniej niż te ze stoczni niemieckich czy francuskich.
Szczególnie dobrze radzi sobie Sunreef Yachts produkująca i wynajmująca luksusowe katamarany. Pomimo kryzysu francuska firma buduje w Wiślince nowe hale i zwiększa produkcję. W 2008 roku stocznia zbudowała 12 jednostek - w tym ma być ich o 6 więcej, a ich wartość wynosić będzie około 33 mln ?. Innym źródłem dochodów firmy jest wynajem zbudowanych przez siebie jachtów. W zeszłym roku działalność ta przyniosła niemal 2 mln ? zysku, w tym ma to być 30% więcej. Sukces firmy opiera się na tym, że jej produkty są bardzo drogie, przez co ich zakup jest przez klienta dobrze przemyślany i zamawiającego z pewności stać na taki wydatek, więc nie ma problemów z płatnościami, a po drugie każda jednostka budowana jest na indywidualne zamówienie, nie ma więc problemów z zapasami.

Nie jest to jedyny tak znany producent jachtów w Gdańsku. Innym jest Galeon z siedzibą w Straszynie. Powstała w latach 80-tych firma obecnie zatrudnia kilkuset pracowników, a specjalizuje się w produkcji łodzi motorowych. Jej wyroby używane są na całym świecie i cieszą się doskonałą opinią. O ich dobrej jakości świadczą liczne certyfikaty jakości i wyróżnienia przyznawana na targach motorowodnych.

Ciekawą firmą jest brytyjska Aqualine, która w swoim gdańskim zakładzie produkuje mieszkalne barki rzeczne. Są to w pełni wyposażone mieszkania zbudowane na kadłubach barek, o specyficznej, wąskiej, konstrukcji, dzięki czemu zdolne są do pływania po nawet bardzo wąskich kanałach. Odbiorcami takich barek są przede wszystkim Holendrzy i Anglicy. Aqualine zatrudnia prawie 100 osób.

Jeśli chodzi o łodzie i jachty żaglowe to nie można nie wspomnieć o Stoczni Conrad, która specjalizuje się w takich właśnie jednostkach robionych na indywidualne zamówienie. Może ona produkować jednostki do 50 m długości. Jednostkowy charakter produkcji sprawa, że każdy jacht wykonany został w najwyższej jakości, a jego wyposażenie - zgodne z wymaganiami klienta - jest jedyne w swoim rodzaju.

To tylko kilka z wielu gdańskich firm działających w tej branży. Wiele z nich zatrudnia zaledwie po kilkanaście osób, ale dzięki temu są one bardzo elastyczne i potrafią przystosować się do potrzeb rynku, co widać po ich profilach produkcji, w których znajdziemy wszystko co potrzebne jest w trakcie projektowania, budowania, użytkowania i utrzymania łodzi, jachtów i statków: prace badawcze, wykonywanie projektów, montowanie kadłubów z drewna, aluminium, stali, ochrona antykorozyjna, montaż nadbudówek, wyposażenie wnętrz, ożaglowanie, rurociągi, osprzęt, hydraulika. Większość z tych przedsiębiorstw jedynie w niewielkim stopniu odczuwa skutki kryzysu, a dla wielu z nich nie ma on żadnego znaczenia.

Jak widać Gdańsk, pomimo przeciwności, utrzymuje swoje morskie tradycje. Mieszczące się tu firmy dzięki swojemu doświadczeniu oraz wysokiej jakości wyrobów zdobyły uznaną markę na europejskich i światowych rynkach i dzięki tym fundamentom, na które ciężko pracowały przez wiele lat, mogą teraz bez obaw spoglądać w przyszłość.

Źródła: Przemysł stoczniowy i jachtowy: gdańskie firmy, Wydział Polityki Gospodarczej, Urząd Miejski w Gdańsku; Sunreef Yachts płynie na fali, Puls Biznesu 01.04.2009

Maciej Hypś