CONTEMPORARY NOISE SEXTET - Ghostwriter’s Joke. Polska Scena Jazzowa | Festiwal Jazz Jantar 2011

CONTEMPORARY NOISE SEXTET - Ghostwriter’s Joke. Polska Scena Jazzowa | Festiwal Jazz Jantar 2011
A
A

Contemporary Noise Sextet w składzie: Kuba Kapsa – piano | Wojtek Jachna – trąbka | Tomek Glazik – saksofon tenorowy, barytonowy | Kamil Pater – gitara | Patryk Węcławek – kontrabas, gitara basowa | Bartek Kapsa – perkusja

Listopadowe koncerty Festiwalu Jazz Jantar 2011 poprzedzi cykl Polska Scena Jazzowa, w sumie 7 koncertów prezentujących to, co najciekawsze w polskim, szeroko pojętym jazzie: Wojtek Mazolewski Quintet – premiera nowej płyty SMELLS LIKE TAPE SPIRIT (19.02.2011), Adam Bałdych Damage Control Feat. Jacques Seguin (27.02.2011), Jazzpospolita (12.03.2011), Marcin Wasilewski Trio – premiera nowej płyty FAITHFUL (19.03.2011), Contemporary Noise Sextet ¬– premiera nowej płyty (9.04.2011) i Mauriolanza (16.04.2011).

BILETY:
10,- super zniżka* dla studentów szkół artystycznych oraz dla posiadaczy KARTY DO KULTURY
15,- zniżka* dla studentów
20,- (przedsprzedaż) / 30,- dzień przed i w dniu koncertu
* wyłącznie za okazaniem ważnej legitymacji studenckiej / KARTY DO KULTURY (1 bilet na 1 legitymację / kartę).

Uwaga: dla posiadaczy biletów na cykl koncertów Projekty z Polski / Festiwal Jazz Jantar 2011 realizowanych w lutym – kwietniu 2011 specjalne zniżki na główny program FJJ 2011: bilety na koncerty w Żaku za 5 zł i za 10 zł na koncerty w Filharmonii.


Najnowszy album przynosi kompozycje, które stanowią dźwiękowe opowieści, historie czy też komentarze do życia konkretnych osób, czasem znanych, istniejących w masowej świadomości, a czasem nieznanych nikomu. Są to utwory napisane na zamówienie tych osób, większość z nich pragnęła zachować anonimowość. Niektóre z nich zniknęły w niewyjaśnionych okolicznościach i słuch o nich zaginął. Do dzisiaj nie wiadomo, co się z nimi dzieje, nikt ich już więcej nie widział… ale została muzyka.

Contemporary Noise Sextet – formacja założona przez braci Kapsa, wcześniej współtworzących Something Like Elvis. Zespół wcześniej znany też jako Contemporary Noise Quintet. W składzie znaleźli się także Tomek Glazik – na saksofonach (Kult, ex-4Syfon, Sing Sing Penelope), Wojtek Jachna na trąbce (Sing Sing Penelope, Mordy), Kamil Pater (Dziki Jazz) oraz basista Patryk Węcławek (Sing Sing Penelope, Maestro Trytony). Muzykę zespołu można określić jako energetyczny jazz, z elementami muzyki filmowej, jednak różnorodność dźwięków nie pozwala jednoznacznie zaszufladkować wypracowanego przez muzyków stylu. Jesienią 2006 ukazała się debiutancka płyta zespołu „Pig Inside The Gentleman”, która zebrała bardzo pozytywne recenzje i została jedną z płyt roku w plebiscycie Programu Trzeciego Polskiego Radia. Kolejne płyty to „Theatre Play Music” - zapis ilustracyjnej muzyki do przedstawienia teatralnego, „Unaffected Thought Flow” - pierwszy album nagrany jako sekstet oraz najnowsza płyta pod tytułem” Ghostwriter's Joke”. Płyty CNS są wydawane także w Japonii przez Zankyo Rec. oraz w Niemczech przez Denovali Rec. i nie inaczej będzie z najnowszą płytą, która wkrótce pojawi się także w wersji winylowej.

 

COŚ JAK JAZZ Contemporary Noise Quintet - jazz bez jazzu, muzyka filmowa bez filmu, za to coś wspaniałego! Wbrew nazwie, która sugeruje hałaśliwą muzykę dla wybranych, wręcz dla jajogłowych, Contemporary Noise Quintet to rewelacja dla wszystkich. Piękne, mocne, romantyczne tematy fortepianowe w dialogu z sekcją dętą. Proste i niezwykle emocjonalne kompozycje prowadzące do kulminacji, przy których cierpnie skóra. A kto pamięta jeszcze historię tych muzyków, temu włos się jeży na głowie. / Bartek Chaciński „Przekrój”

Contemporary imponuje dojrzałością i klasą. Znalazło się miejsce zarówno na jazzową elegancję, jak i punkową energię. Kompozycje są niezwykle przestrzenne – zdołano je jednak niemal w całości wypełnić przebogatym instrumentarium – od znakomitej sekcji rytmicznej po świetnie wyposażony arsenał dęciaków. Korzenie większości muzyków kwintetu sięgają ostrzejszej muzyki, czasem metalowej – wybornie to procentuje – czuć w tych utworach wigor, wielką siłę wyrazu. Zapamiętajmy nazwę tego zespołu – absolutnie jest to polski towar eksportowy na miarę Żubrówki! Doceńmy ich i tutaj, między Bugiem a Odrą. / Diggin the Shelf