Zostań dawcą - to nie boli. W Gdańsku podczas zakupów

33. letnia Patrycja z Gdańska ma białaczkę. Ma też szczęście, bo znaleziono dla niej dawcę, dzięki któremu może wygrać z chorobą. Ale na ratunek czekają nadal inni chorzy i to dla nich Fundacja DKMS i spółka LPP organizuje akcję, podczas której można zarejestrować się, jako dawca.

Zostań dawcą - to nie boli. W Gdańsku podczas zakupów
A
A
data publikacji: 28 września 2016 r.
Przypadek Patrycji Magulskiej (zdjęcie na ekranie) zainspirował firmę LPP do promowania dawstwa szpiku
Przypadek Patrycji Magulskiej (zdjęcie na ekranie) zainspirował firmę LPP do promowania dawstwa szpiku
Dominik Paszliński/www.gdansk.p

W najbliższą sobotę 1 października 2016 roku w Gdańsku rusza akcja „Podaruj życie Patrycji i innym” zainicjowana przez spółkę LPP (właściciel m.in firmy odzieżowej Reserved) zorganizowana razem z Fundacją DKMS - polską Bazą Dawców Komórek Macierzystych. Pracownicy firmy zaniepokojeni sytuacją koleżanki - chorej na ostrą białaczkę limfoblastyczną Patrycji - zdecydowali się wesprzeć ideę dawstwa szpiku zachęcając m.in. swoich klientów do zarejestrowania się jako potencjalni dawcy szpiku. W zaplanowanej na dwa tygodnie akcji weźmie udział ponad 50 salonów marek LPP w całym kraju.
 
W poszukiwaniu genetycznego bliźniaka 

- Patrycja stworzyła setki projektów damskiej odzieży: koszul, sukienek, kurtek, które dziś noszą ludzie w kilkunastu krajach świata - mówi Milena Kowalewska szefowa Patrycji z LPP. - Ma świetne pomysły, wyróżnia ją to, że projektując nawet najzwyklejszą koszulkę, widziała człowieka, który będzie ją nosił. Myślała jak się będzie w niej czuł. Dziś osoby, które je noszą mogą się odwdzięczyć Patrycji i zarejestrować jako dawcy.
 
W Polsce co godzinę ktoś dowiaduje się, że jest chory na białaczkę czyli nowotwór krwi. Każdego roku 10 tys. Polaków trafia do szpitali na leczenie tej choroby nowotworowej, z tego 800 chorych zostaje zakwalifikowanych do przeszczepu.

- Przeszczep to ratunek dla chorych, którym nie pomoże chemia czy radioterapia - mówi Dorota Wójtowicz-Wielgopolan rzecznik DKMS. - W ich przypadku chemioterapia może przynieść efekty tylko na kilka miesięcy i to jest właśnie czas na znalezienie dawcy. A bliźniak genetyczny zdarza się bardzo rzadko, raz na 20 tys. osób.
 
Dorota Wójtowicz Wielgopolan (z prawej) z fundacji DKMS i Milena Kowalewska z firmy LPP
Dorota Wójtowicz Wielgopolan (z prawej) z fundacji DKMS i Milena Kowalewska z firmy LPP
Dominik Paszliński/www.gdansk.p


Patrycja znalazła dawcę, inni czekają
 
Kiedy koledzy i pracodawcy dowiedzieli się o chorobie Patrycji, zaangażowali się w poszukiwania niespokrewnionego dawcy szpiku.

- Na początku nie wiedzieliśmy co to oznacza, jak leczy się tę chorobę i jak możemy pomóc - mówi Marta Chlewicka, rzeczniczka prasowa LPP. - Bardzo szybko stało się jasne, że jedynym ”lekarstwem” dla Patrycji jest przeszczep. Zdecydowaliśmy się najpierw wewnętrznie wśród naszych pracowników, a następnie we współpracy z Fundacją DKMS, zorganizować akcję EMPATIA, w ramach której szukamy bliźniaka genetycznego dla Pati i promujemy dawstwo wśród naszych klientów.
 
W czerwcu 2016 roku w centrali LPP w Gdańsku zorganizowano akcję rejestracji potencjalnych dawców szpiku. Choć udział w niej wzięło prawie 100 osób, gotowych pomóc, żadna z nich nie okazała się genetycznie zgodna z projektantką.

- Życie Patrycji i naszej rodziny bardzo się zmieniło - mówi Mateusz Magulski brat Patrycji. - Dzień wcześniej była w pracy, następnego już w szpitalu. Na razie wszystko idzie zgodnie z planem, siostra czuje się dobrze. Kilka tygodni temu okazało sie, że podczas jednej z akcji zarejestrował się dawca, który może być dla niej dawcą. To młody mężczyzna, potwierdził już wolę pomocy. Teraz czekamy na badania, mamy nadzieję, że wszystko dobrze pójdzie i przeszczep będzie możliwy. 
 
Piotr Kiedrowski dwa lata temu został dawcą. Uratował życie młodemu Kanadyjczykowi
Piotr Kiedrowski dwa lata temu został dawcą. Uratował życie młodemu Kanadyjczykowi
Dominik Paszliński/www.gdansk.p

Zostań dawcą, to nie boli
 
Choć dla Patrycji udało się znaleźć dawcę, Fundacja DKMS i LPP kontynuuje akcję, by pomóc innym osobom czekającym na przeszczep.  

- Zarejestrowałem sie jako dawca, bo robili to moi koledzy w szkole - mówi Piotr Kiedrowski, który uratował życie młodemu Kanadyjczykowi. - Kiedy po dwóch latach zadzwonił telefon z fundacji, byłem zaskoczony, ale oczywiście pojechałem na badania do Warszawy. To nie boli, nie zabiera też zbyt dużo czasu. Rozmawiałem już z chłopakiem, któremu mój szpik uratował życie, zamierzamy się spotkać. To że on żyje, jest dla mnie wielką sprawą. 

W dniach 1-2 października w Gdańsku w Galerii Bałtyckiej i w galerii Madison oraz w Gdyni w Centrum Riviera sprzedawcy salonów marek należących do grupy LPP będą zachęcali kupujących do zainteresowania się ideą dawstwa szpiku i do rejestracji w bazie Fundacji DKMS.

Rejestracja polega na wypełnieniu formularza i deklaracji zgody oraz na pobraniu, specjalnymi, jednorazowymi pałeczkami wymazu z wewnętrznej strony policzka. Zarejestrować może się każda zdrowa osoba w wieku od 18 do 55 lat. Wymagany jest dowód osobisty.


Alicja Katarzyńska (0)
www.gdansk.pl
alicja.katarzynska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Alicja Katarzyńska (0)
www.gdansk.pl
alicja.katarzynska@gdansk.pl
więcej tekstów autora