Wysoka porażka MH Automatyki. Dwa gole stracone bez bramkarza

Nieudany weekend za hokeistami MH Automatyki Gdańsk. W niedzielę, 7 stycznia, gdańszczanie, mimo walki i bardzo wyrównanego spotkania, ulegli Tauronowi KH GKS Katowice aż 1:5 (0:2, 1:1, 0:2). Zawiodła przede wszystkim skuteczność. Ostatnie dwa gole goście zdobyli strzałami do pustej bramki.

Wysoka porażka MH Automatyki. Dwa gole stracone bez bramkarza
A
A
data publikacji: 07 stycznia 2018 r.

Gdańszczanie nawet fruwali nad lodem, ale i to nie pomogło
Gdańszczanie nawet fruwali nad lodem, ale i to nie pomogło
fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Hokeiści MH Automatyki w piątek, 5 stycznia, rozpoczęli serię 14 meczów, które rozegrają w ciągu pięciu tygodni. Początek serii nie był udany: przegrali w hali Olivia z Unią Oświęcim 2:3. W niedzielę, 7 stycznia, bardzo chcieli wygrać. Nie zawsze jest tak, że chcieć, to móc.

Już w pierwszej tercji Maxim Gorodecki dwukrotnie musiał wyciągać krążek z bramki. Katowiczanie objęli prowadzenie po golu w przewadze w wykonaniu Dusana Devecki. Na 2:0 podwyższył Bartosz Fraszko, który skutecznie egzekwował rzut karny.

Na początku drugiej odsłony gospodarze zdobyli kontaktową bramkę, wykorzystując przewagę 5 na 3. Strzał Yannicka Munda z bliska do bramki dobił Josef Vitek.

Wydawało się, że biało-niebiescy mogą pójść za ciosem. W połowie tercji po raz kolejny grali z przewagą dwóch zawodników, lecz tym razem zabrakło szczęścia. Krążek wpadł co prawda do bramki Kamila Kosowskiego, lecz sędzia słusznie uznał, że zmienił on tor lotu po zagraniu Dymitra Szczerbakowa zbyt wysoko uniesionym kijem.

Tuż przed przerwą - na zegarze do zakończenia tej części gry pozostała niespełna sekunda - katowiczanie po raz trzeci zmusili do kapitulacji Gorodeckiego. Gdańszczanie stracili krążek we własnej tercji obronnej, a celnym strzałem popisał się Jakub Grof. 

W ostatnich 20 minutach biało-niebiescy próbowali jeszcze odrabiać straty, ale świetnie w bramce gości spisywał się Kosowski. Jego koledzy z pola mieli dwie świetne okazje, ale Gorodecki bronił w sytuacjach sam na sam.

W ostatnich dwóch minutach trener Andrej Kowaliew próbował ratować wynik, wycofując bramkarza. Dwie straty krążka Dawida Maciejewskiego zakończyły się jednak utratą goli i przyjezdni mogli cieszyć się ze zdobycia trzech punktów.

Mecz był bardzo wyrównany (bilans strzałów 36-35), lecz skuteczniejsi tego dnia byli goście. 

Już we wtorek, 9 stycznia, gdanszczanie udadzą się do Nowego Targu na mecz z miejscowym TatrySki Podhalem. Potem czeka ich spotkanie wyjazdowe z Anteo Naprzód Janów - piątek, 12 stycznia oraz u siebie z Comarch Cracovią - niedziela, 14 stycznia.


MH Automatyka Gdańsk - Tauron KH GKS Katowice 1:5 (0:2, 1:1, 0:2)

Bramki: 

  • 0:1 Devecka – Rohtla - Themár (10’, w przewadze))
  • 0:2 Fraszko (12’, rzut karny)
  • 1:2 Vitek – Mund (22’, w podwójnej przewadze)
  • 1:3 Grof – Themar - Wanacki (40’)
  • 1:4 Rohtla (58’, do pustej bramki)
  • 1:5 Majoch (59’, do pustej bramki)

MH Automatyka: Gorodetsky(Witkowski n/g); Bilcik – Maciejewski, Lehmann – Mund, Dolny – Wysocki oraz Kantor; Steber – Polodna – Vitek, Skutchan – Stasiewicz – Samusenko, Szczerbakow – Pesta – Marzec, Różycki – Rompkowski - Wrycza.

Tauron KH GKS: Kosowski (Studziński n/g); Wanacki – Cakajik, Devecka – Martinka, Nowak – Grof oraz Krawczyk; Strzyżowski – Rohtla – Themár, Wronka – Fraszko – Malasiński, Majoch – Sawicki, Dalidowicz, Nahunko – Michał Rybak – Maciej Rybak.



Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora