Wykładowca UG nakręcił film o Beksińskich. Otworzy Krakowski Festiwal Filmowy

„Beksińscy. Album wideofoniczny” to film dokumentalny o słynnej rodzinie, autorstwa wykładowcy Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Gdańskiego, Marcina Borchardta. Dokument powstał na podstawie książki Magdaleny Grzebałkowskiej pt. „Beksińscy. Portret podwójny”. W polskich kinach zobaczymy go jesienią, ale już w maju otworzy 57. Krakowski Festiwal Filmowy.

Wykładowca UG nakręcił film o Beksińskich. Otworzy Krakowski Festiwal Filmowy
A
A
data publikacji: 04 kwietnia 2017 r.

Od lewej: Zofia, Tomasz i Zdzisław Beksińscy
Od lewej: Zofia, Tomasz i Zdzisław Beksińscy
mat. prasowe

- Prace nad scenariuszem filmu zaczęły się trzy lata temu. Przeczytałem książkę Magdy Grzebałkowskiej „Beksińscy. Portret podwójny” i nie miałem cienia wątpliwości, że to jest znakomity temat na dokument - mówi scenarzysta i reżyser filmu „Beksińscy. Album wideofoniczny”, a także filmoznawca i wykładowca Wydziału Filologicznego Uniwersytetu Gdańskiego, Marcin Borchardt. - Potem przez wiele miesięcy studiowałem materiały pozostawione przez rodzinę̨ Beksińskich: listy, zapiski, publikacje, nagrania z dziennika fonicznego i materiały wideo. Montaż filmu trwał kilkanaście miesięcy. Wystartowaliśmy w grudniu 2015 roku, niebawem skończymy.

Historia przedstawiona w filmie rozpoczyna się w Sanoku, miejscu urodzenia wybitnego polskiego malarza - Zdzisława Beksińskiego i opowiada o jego skomplikowanej relacji z synem Tomkiem, znanym dziennikarzem muzycznym i tłumaczem języka angielskiego.

- Dla mnie tragedia Beksińskich to szalenie uniwersalna i ponadczasowa opowieść o skomplikowanej relacji ojca z synem. Dlatego zrobiłem ten film - tłumaczy Borchardt. I podkreśla, że nie jest to rodzaj hołdu z jego strony. - Zadaniem dokumentalisty nie jest hagiografia, ani, tym bardziej, składanie hołdów.

Dokumentalny dramat rodzinny w całości został zrekonstruowany z prywatnych, nigdy wcześniej w takiej formie niepublikowanych, dźwiękowych, filmowych i fotograficznych materiałów archiwalnych, pochodzących w większości ze zbiorów samych Beksińskich.

- Dzięki zaufaniu dyrektora Wiesława Banacha z Muzeum Historycznego w Sanoku otrzymaliśmy dostęp do prywatnego archiwum Beksińskich. Poza tym dotarliśmy do wielu innych, interesujących archiwów, między innymi TVP, ośrodków regionalnych telewizji, WFDiF, prywatnych taśm Jerzego Lewczyńskiego, serdecznego przyjaciela rodziny Beksińskich, oraz paryskiego marszanda Piotra Dmochowskiego - wymienia reżyser.

Można powiedzieć, że za realizację właśnie tego tematu Borchardt wziął się nieprzypadkowo: prywatnie niezwykle bowiem ceni artystę. - Zdzisława Beksińskiego cenię za błyskotliwy intelekt, poczucie humoru, ogromny dystans do siebie i świata. Podobają mi się jego prace fotograficzne, fotomontaże oraz niektóre obrazy, w których zaczął odchodzić od fantasmagorycznych figuratywności na rzecz abstrakcji - mówi.

Producentem filmu jest DAREK DIKTI Biuro Pomysłów, producent m.in. dokumentu „TOTART, czyli odzyskiwanie rozumu”. Budżet filmu w całości zgromadzono ze środków publicznych. Wśród instytucji współfinansujących jego produkcję są Polski Instytut Sztuki Filmowej, Gdyński Fundusz Filmowy i Program 2 Telewizji Polskiej.

Film „Beksińscy. Album wideofoniczny” do polskich kin wejdzie jesienią 2017 roku, ale jego premiera odbędzie się wcześniej - dokument otworzy 57. Krakowski Festiwal Filmowy. 
 

BEKSIŃSCY. Album wideofoniczny (teaser) 



Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora