Wygrana na koniec sezonu zasadniczego. Teraz czas na Skrę

Aż pięciu zawodników w meczu z MKS Będzin zdobyło 10 i więcej punktów, ale MVP spotkania został ten, który nie punktował - libero Piotr Gacek. Siatkarze Lotosu Trefl sezon zasadniczy zakończyli na czwartym miejscu, 21 kwietnia rozpoczynają rywalizację o brązowy medal. Rywal z najwyższej półki - PGE Skra Bełchatów.

Wygrana na koniec sezonu zasadniczego. Teraz czas na Skrę
A
A
data publikacji: 12 kwietnia 2016 r.

Jednym z najskuteczniejszych zawodników Lotosu Trefl był Wojciech Grzyb (atakuje)
Jednym z najskuteczniejszych zawodników Lotosu Trefl był Wojciech Grzyb (atakuje)
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

MKS Będzin to jeden z najsłabszych zespołów w PlusLidze, przed wtorkowym meczem w Gdańsku zajmował ostatnie miejsce (pozostał na nim do końca). Z kolei Lotos Trefl był już pewny czwartego miejsca i walki o brąz mistrzostw Polski. Mimo to trener Andrea Anastasi od początku wysłał na parkiet najlepszych graczy.

Mecz rozpoczęli Marco Falaschi na rozegraniu, Wojciech Grzyb, Sebastian Schwarz, Bartosz Gawryszewski, Murphy Troy, Mateusz Mika oraz libero Piotr Gacek.

Czy taką szóstką będzie rozpoczynał spotkania z PGE Skrą Bełchatów? Przekonamy się już 21 kwietnia. To jednak przyszłość. Co działo się we wtorek, 12 kwietnia? Poprzednie spotkania między Lotosem Trefl a MKS wyglądały podobnie a kończyły się tak samo: zwycięstwem gdańszczan 3:0. Tym razem - niespodziewanie - było inaczej, choć zaczęło się tradycyjnie.

Gdańszczanie prowadzili 8:3, 15:7, 20:14 i wygrali bez większej historii pierwszą partię 25:16.

Na trybunach, na których tym razem zasiadło niespełna 2 tys. osób, panowała sielska atmosfera, która udzieliła się chyba siatkarzom Lotosu Trefl w kolejnym secie. Gospodarze apatyczni a goście wprost przeciwnie: nie mylili się ani w serwisie ani w ataku ani w bloku. Gdańszczanie odpowiedzieli atakami Mateusza Miki i Wojciecha Gawryszewskiego. Mało. Na tablicy wyników błyszczało 2:6.

Wicemistrzowie Polski mozolnie odrabiali straty: Gawryszewski na 8:10, Schwarz na 13:13 (pierwszy remis w tej części meczu), Troy na 14:13 (pierwsze prowadzenie). Po dwóch kolejnych skutecznych atakach Schwarza było 21:19. Partia będzie wygrana. Kto tak pomyślał był w błędzie. Gdańszczanie mieli piłkę setową przy stanie 24:22. Potem na skończenie seta mieli jeszcze trzy okazje. Żadnej nie wykorzystali a że - jak mówi przysłowie - niewykorzystane okazje się mszczą... to przegrali 28:30.

Trener Anastasi miał sporo do powiedzenia swoim zawodnikom. Ale oni na spokojnie zaczęli grać dopiero od stanu 10:10. Wtedy odjechali na 20:13 i stało się jasne, że sensacji w Ergo Arenie nie będzie. Mimo że był to dopiero trzeci set a przynajmniej czwarty trzeba było rozegrać.

Siatkarze Lotosu Trefl byli po prostu lepsi. Ostatnią partię rozstrzygnęli na własną korzyść do 22.

Mimo małych problemów i krótkich przestojów Lotos Trefl wygrał pewnie, wszyscy zawodnicy wyjściowej szóstki (poza rozgrywającym) zdobyli po 10 lub więcej punktów. Z taką sytuacją nie mieliśmy do czynienia chyba nigdy. To dobrze rokuje przed rywalizacją o brązowy medal mistrzostw Polski. Gospodarzem pierwszych dwóch meczów - 21 i 22 kwietnia (czwartek i piątek) będzie PGE Skra Bełchatów. Trzecie spotkanie odbędzie się 26 kwietnia (wtorek) w Ergo Arenie. Zespoły grają do trzech zwycięstw. Ewentualnie czwarte spotkanie 27 kwietnia (środa), także w Gdańsku, piąte 1 maja (niedziela) ponownie na wyjeździe.

Lotos Trefl Gdańsk – MKS Będzin 3:1 (25:16, 28:30, 25:15, 25:22)

Lotos Trefl: Grzyb (16), Falaschi (2), Schwarz (19), Gawryszewski (10), Troy (16), Mika (19), Gacek (libero) oraz Stępień, Hebda, Ratajczak

MKS: Laane (11), Sanders (2), Batchkala (8), Warda (12), Piotrowski (10), Żuk (2), Kaczmarek (libero), Stysiał (libero) oraz Oczko, Kamiński (3), Pawliński, Peszko (8), Gaca (2)
 

Andrea Anastasi, trener Lotosu Trefl
Andrea Anastasi, trener Lotosu Trefl
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

W środę, 13 kwietnia, w Centrum Handlowym Manhattan we Wrzeszczu odbędzie się spotkanie z Andreą Anastasim, trenerem Lotosu Trefl Gdańsk. Będzie możliwość zadania pytań trenerowi, posłuchania ciekawych anegdot, a także zrobienia pamiątkowych zdjęć i zebrania autografów.

Spotkanie rozpocznie się o godz. 17.00 niedaleko sklepu Worldbox na parterze galerii (poziom 0). Wstęp wolny.
 

Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora