Wszystkie Strony Miasta: szef kuchni mówi dlaczego warto płacić podatki w Gdańsku

1 lutego ruszyła kampania „PIT w Gdańsku. Się opłaca!”. O tym, kto może rozliczać się w Gdańśku i dlaczego warto robić to właśnie w naszym mieście mówili goście Marka Wałuszki w czwartkowym wideoczacie „Wszystkie Strony Miasta”: Jolanta Ostaszewska - dyrektor Wydziału Budżetu Miasta i Podatków w Urzędzie Miejskim w Gdańsku, Agnieszka Rogala z III Urzędu Skarbowego w Gdańsku oraz Paweł Stawicki, szef kuchni restauracji „Mercato” w Hotelu Hilton w Gdańsku.

Wszystkie Strony Miasta: szef kuchni mówi dlaczego warto płacić podatki w Gdańsku
A
A
data publikacji: 02 lutego 2017 r.

Od lewej: Paweł Stawicki (szef kuchni restauracji Mercato w Hotelu Hilton w Gdańsku), Marek Wałuszko (Gdańsk.pl), Jolanta Ostaszewska (dyrektor Wydziału Budżetu Urzędu Miasta Gdańska) i Agnieszka Rogala (III Urząd Skarbowy w Gdańsku)
Od lewej: Paweł Stawicki (szef kuchni restauracji Mercato w Hotelu Hilton w Gdańsku), Marek Wałuszko (Gdańsk.pl), Jolanta Ostaszewska (dyrektor Wydziału Budżetu Urzędu Miasta Gdańska) i Agnieszka Rogala (III Urząd Skarbowy w Gdańsku)
Mikołaj Wesołowski / www.gdansk.pl

O rozpoczętej 1 lutego 2017 r. akcji „PIT w Gdańsku. Się opłaca!”, zachęcającej podatników do tego, żeby rozliczać się z podatku dochodowego od osób fizycznych w Gdańsku opowiadała Jolanta Ostaszewska, dyrektor Wydziału Budżetu Miasta i Podatków w Urzędzie Miejskim w Gdańsku.

- Chodzi o to, żeby zachęcić ludzi, którzy zamieszkują w Gdańsku, a z powodu nieświadomości czy niewiedzy nie do końca spełniają obowiązek prawidłowego deklarowania podatku - tłumaczyła dyrektor.

- Podatek powinien być płacony z dochodów osobistych w miejscu zamieszkania. Nie ma znaczenia to, gdzie jestem zameldowany, czy mam zameldowanie na pobyt stały czy tymczasowy. Najważniejsze jest miejsce zamieszkania - podkreślała.

Dlaczego warto to robić właśnie w Gdańsku? Powód jest prosty: z każdej złotówki zapłaconej przez podatnika 49 groszy wpływa do budżetu miasta, a pieniądze przeznaczane są na realizowanie zadań publicznych - takich jak budowa szkół i przedszkoli, kupno nowych tramwajów czy choćby finansowanie wydarzeń kulturalnych w naszym mieście.

- Jeżeli spojrzymy na budżet Gdańska, zobaczymy, że dochody z PIT-u stanowią aż 25-27 %. To bardzo znaczny udział. Stanowi około 700 milionów złotych - mówiła Ostaszewska.

Agnieszka Rogala z III Urzędu Skarbowego w Gdańsku przekonywała, że rozliczanie PIT-a w Gdańsku jest bardzo proste. - Osoby, które nie prowadzą działalności gospodarczej, aktualizują swój adres zamieszkania zeznaniem. Czyli składamy zeznanie podatkowe PIT-37 lub PIT-36 i składamy PIT do odpowiedniego urzędu według adresu zamieszkania. Dla celów podatkowych adres zameldowania w ogóle nie ma znaczenia.

Nieco inaczej wygląda to w przypadku osób, które prowadzą działalność gospodarczą, ale również nie jest skomplikowane. - Takie osoby muszą zgłosić adres zamieszkania w Urzędzie Miasta, w Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Można to zrobić przez internet - tłumaczyła Rogala.

Wśród ambasadorów akcji „PIT w Gdańsku. Się opłaca!” jest piłkarz Lechii Gdańsk Sebastian Mila i Paweł Stawicki, szef kuchni restauracji „Mercato” w Hotelu Hilton. Stawicki przyjechał do Gdańska 10 lat temu i jak mówi płacenie tu podatków jest dla niego oczywiste. - Na co dzień tutaj żyjemy z żoną, tutaj pracujemy, więc chcemy jako mieszkańcy wspierać miasto, cieszyć się możliwościami jego rozwoju i korzystać na co dzień z jego dóbr.

Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora