Widowiskowo i skutecznie. Plan Lechii na Jagiellonię

- Stworzyliśmy fajny klimat, gra przynosi zawodnikom radość. Jest progres i postęp, ale też błędy do poprawienia - mówi Piotr Nowak, trener Lechii, który zapowiada, że w niedzielnym spotkaniu, 6 marca, z Jagiellonią Białystok w Gdańsku jego zespół będzie nastawiony ofensywnie.

Widowiskowo i skutecznie. Plan Lechii na Jagiellonię
A
A
data publikacji: 05 marca 2016 r.

Fani gdańskiej Lechii liczą na kolejne efektowne zwycięstwo i dogonienie czołowej ósemki ekstraklasy
Fani gdańskiej Lechii liczą na kolejne efektowne zwycięstwo i dogonienie czołowej ósemki ekstraklasy
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Na wiosnę Lechia i Jagiellonia mają za sobą po cztery rozegrane mecze. Lechia zajmuje 11. miejsce z 29 punktami, Jagiellonia - 8. miejsce z 32 punktami.

Biało-zieloni w tym roku wygrali z Podbeskidziem Bielsko-Biała 5:0, przegrali z Koroną Kielce 2:4, wygrali z Piastem Gliwice 3:1 i przegrali z Zagłębiem Lubin 0:1. Cztery mecze, dwa zwycięstwa, dwie porażki, 6 punktów, bramki 10:6.

Nie co lepszy bilans punktowy mają białostocczanie. W pierwszym tegorocznym spotkaniu przegrali z Legią Warszawa 0:4, ale potem mieli dwa zwycięstwa: ze Śląskiem Wrocław 2:1 i Lechem Poznań 2:0 (na wyjeździe) oraz remis z Pogonią Szczecin 0:0. Cztery mecze, 2 zwycięstwa, 1 remis, 1 porażka, 7 punktów, bramki 4:5.

Czy Lechia zmieni styl gry na mniej ofensywny?

- W ostatnich tygodniach udało nam się stworzyć z drużyną coś fajnego. Wypracowaliśmy pewną kulturę gry i chcemy to kontynuować w kolejnych spotkaniach. Chcemy grać widowiskowo i skutecznie - mówi przed meczem z Jagiellonią Białystok trener Lechii Piotr Nowak. - Zagraliśmy bardzo dobre spotkania z Podbeskidziem i Piastem i także w niedzielę z Jagiellonią zamierzamy pokazać kawał fajnego futbolu. Nie będziemy stawiać autobusu w polu karnym i grać na zasadzie „długa, a może się uda”.

Po świetnym meczu w Gdańsku z Piastem, biało-zieloni w miniony wtorek, 1 marca, przegrali na wyjeździe z Zagłębiem. Jakie były przyczyny porażki?

- Brakowało nam dynamiki i przyspieszenia w newralgicznych sytuacjach, dlatego nie stworzyliśmy sobie zbyt dużo sytuacji podbramkowych. Zbyt prosto tracimy bramki - ocenia trener Nowak. - Powinniśmy mieć więcej punktów, ale nie możemy się nad sobą użalać.

- O końcowym wyniku zadecydowało przede wszystkim za mało strzałów z naszej strony. Zbyt często chcieliśmy wjechać z piłką do bramki. Sytuacje się pojawiały, ale brakowało kropki nad i - dodaje Michał Mak, pomocnik biało-zielonych.

Do treningów po chorobie powrócił Sebastian Mila. Czy zagra przeciwko Jagielloni?

- Sebastian przyjmował antybiotyki w ostatnich dniach, więc musimy zwrócić uwagę na to, że będzie jeszcze osłabiony. Mamy jeszcze trochę czasu do meczu i do podjęcia ostatecznej decyzji - zaznacza szkoleniowiec gdańskiej ekipy.

Na kogo trzeba szczególnie uważać w zespole trenera Michała Probierza?

- Musimy zwrócić uwagę na Konstantina Vassiljeva. Na boisku jest wszędzie i jest piłkarzem, który decyduje o grze Jagiellonii. W drużynie Piasta udało nam się wyeliminować atut rywala, jakim jest Kamil Vacek i to samo będziemy musieli zastosować w przypadku Vassiljeva. Ale Jagiellonia ma też innych groźnych piłkarzy, jak Piotr Grzelczak, Fedor Cernych, Łukasz Burliga czy Igors Tarasovs. Na pewno białostoczanie mają bardzo mobilną linię pomocy i będziemy musieli być na to przygotowani. Spodziewamy się meczu walki - przyznaje Piotr Nowak.

- Vassiljev jest ważnym zawodnikiem w drużynie trenera Michała Probierza, takim, który prowadzi grę, także na niego musimy zwracać szczególną uwagę. Jagiellonia ma również niezłe skrzydła - mówi Mak.

Co zrobić, by wygrać z „Jagą”?

- Jeśli myślimy o zwycięstwie nad Jagiellonią, to musimy zadbać o wykorzystanie okazji strzeleckich. Mamy spory potencjał w ofensywie, także trzeba to potwierdzić. Wydaje mi się, że na własnym stadionie gramy zdecydowanie lepiej. Liczę na to, że kibice zobaczą Lechię grającą pressingiem i głodną wygranej - twierdzi Mak.


Komunikacja na mecz

Spotkanie Lechii z Jagiellonią odbędzie się w niedzielę, 6 marca, na Stadion Energa Gdańsk. Początek o godz. 15.30.

Głównym środkiem transportu na dojazd do stadionu i na powrót z niego będą bezpłatne pociągi SKM na trasie z Gdańska Głównego do przystanku Gdańsk Stadion Expo. Uwaga! Pociągi SKM nie zatrzymują się na przystankach „Gdańsk Stocznia” i "Gdańsk Nowe Szkoty"! Sprawdź rozkład jazdy

Tramwaje linii 10 będą kursować według rozkładu jazdy ważnego w niedziele i święta. Bilet wstępu na stadion nie upoważnia do bezpłatnego podróżowania autobusami i tramwajami ZTM Gdańsk.
 

Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora