W gdańskiej kolejce do żłobka. Pomogą nowe inwestycje i mikrożłobki?

Nowe żłobki? Tak, ale też alternatywne formy opieki nad najmłodszymi dziećmi: kluby dziecięce, opiekunowie dzienni i w przyszłości...mikrożłobki - w taki sposób Gdańsk zamierza zwiększać z roku na rok liczbę miejsc w żłobkach dla najmłodszych dzieci.

W gdańskiej kolejce do żłobka. Pomogą nowe inwestycje i mikrożłobki?
A
A
data publikacji: 24 kwietnia 2017 r.

Tak rok temu w marcu 2016 r cieszyli się rodzice i dzieci z otwarcia żłobka Bursztynek w Gdańsku
Tak rok temu w marcu 2016 r cieszyli się rodzice i dzieci z otwarcia żłobka Bursztynek w Gdańsku
Fot. Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Aktualne dane nie są wesołe: w gdańskich żłobkach jest 996 miejsc, na miejsce czeka około 3,1 tys. dzieci. Nawet jeśli tę liczbę zmniejszymy o tysiąc, bo wiele dzieci jest zapisanych do kilku żłobków naraz, to i tak ponad 2 tys. czekających maluchów to duży problem, nad rozwiązaniem którego pracują władze miasta.

Trzy nowe żłobki w dwa lata, kolejny się buduje

Jak zapewnia Piotr Kowalczuk, wiceprezydent Gdańska ds. społecznych rozwiązanie problemu żłobków w Gdańsku to kwestia priorytetowa dla władz miasta na najbliższe lata, w planach jest stworzenie do końca obecnej kadencji kilkuset nowych miejsc.

- W ciągu ostatnich dwóch lat wybudowane zostały trzy żłobki na Zaspie, Chełmie i Pieckach -Migowie, każdy na 96 miejsc – mówi Magdalena Chełstowska z Referatu Strategii i Programów Społecznych Wydziału Rozwoju Społecznego Urzędu Miejskiego w Gdańsku. - Aktualnie budujemy jeden żłobek na 96 miejsc na Chełmie przy zbiegu ulic Srebrnej i Kolorowej. Każdego roku ubiegamy się i korzystamy ze środków programu “Maluch” na budowę żłobków, utworzenie i utrzymanie miejsc. Miasto wykorzystuje wszystkie dostępne możliwości pozwalające stworzyć i utrzymać miejsca żłobkowe.  

To jednak cały czas za mało. Rodzice gdańskich maluchów zapisują dzieci do żłobka zaraz po urodzeniu, kiedy tylko ich pociechy dostaną pesel, ale i to nie gwarantuje miejsca w żłobku.

- Dwa lata czekania w kolejce, w żłobku rok i już szykujemy się do przedszkola – mówi pani Ewa mama 3-letniego Przemka. - Wielu rodziców małych dzieci ma podobne historie za sobą, więcej czekania w kolejce niż samego pobytu w żłobku. Od znajomych słyszę: syn jest na 80 miejscu, na jesieni już ma się dostać, od innych a mój jest na 915 miejscu, jeszcze poczekamy. To jest naprawdę kłopot, tym bardziej że oddanie dziecka do niepublicznego przedszkola to koszt od 900 do ponad tysiąca złotych.

Niektóre mamy próbują zapisywać dzieci do żłobków będąc jeszcze w ciąży. Zapisywanie dzieci do kilku żłobków, z nadzieją że gdzieś się maluch dostanie, to normalny proceder.

- W przypadku przedszkoli rekrutacja jest prowadzona w nowocześniejszy sposób, dzięki czemu jedno dziecko można zapisać do jednego przedszkola – potwierdza Magdalena  Chełstowska. - W żłobkach działa jeszcze stary system rekrutacyjny i rzeczywiście można dziecko do kilku placówek zapisać, stąd dane oczekujących dzieci nie są miarodajne. W planach jest unowocześnienie systemu rekrutacji do żłobków.

Kluby dziecięce, opiekun dzienny, w planach mikrożłobki

Wybudowanie nowego żłobka czy dostosowanie już istniejącego budynku do wymogów placówki opiekującej się dziećmi do lat trzech to duża inwestrycja m.in z powodu restrykcyjnych wymogów Sanepiadu i przepisów PPoŻ.

- Jedna grupa złobkowiczów czyli około 24 dzieci musi mieć dwie sale do wypoczynku i zabawy - tłumaczy Chełstowska. - Jak w żłobku są trzy grupy, to każda musi mieć dwie swoje sale odpowiednich rozmiarów, odpowiednie wyposażenie, personel itp. To kosztowna inwestycja.

Żłobek na Chełmie i nowe powstałe wcześniej zaspokoją niewielką część potrzeb, dlatego Gdańsk równolegle od lat szuka nowych rozwiązań i alternatywnych form opieki. To kluby dziecięce, opiekunowie dzienni i w planach mikrożłobki. 

Tradycyjny żłobek to zapewnienie 10 godzin pobytu dziecka w placówce, jeden opiekun na ośmioro dzieci, wyżywienie, zabiegi pielęgnacyjno-zdrowotne, opieka wychowawcza i zajęcia edukacyjne. W klubach dziecięcych, ktorych w Gdańsku jest ok trzydziestu dzieci mają zapewnione 5 godzin pobytu, także jednego opiekuna na ośmioro dzieci, zabiegi pielęgnacyjno-zdrowotne, opiekę wychowawczą i zajęcia edukacyjne. Opiekun dzienny czyli osoba, która opiekuje się dzieśmi w swoim domu lub miejscu do którego ma tytuł prawny to też 10 godzin opieki nad dzieckiem, a jeden opiekun może mieć na głwoie pięcioro maluchów. Dziennym opiekunem może zostać osoba, która posiada kwalifikacje: pielęgniarki, położnej, opiekunki dziecięcej, nauczyciela wychowania przedszkolnego, nauczyciela edukacji wczesnoszkolnej lub pedagoga opiekuńczo-wychowawczego, zapewnia dzieciom opiekę oraz edukację w warunkach domowych

- Bardzo czekamy na zmianę ustawy dotyczącej opieki nad dzieckiem do lat trzech - mówi Grzegorz Szczuka dyrektor Wydziału Spraw Społecznych UM w Gdańsku. - Po zamianie ustawy, może jeszcze w tym roku, planujemy realizację projektu rozwijającego sieć tzw. mikrożłobków; jest to coś na kształt grupy żłobkowej w przedszkolu lub szkole. Zmiany w ustawie pozwolą m.in na przebywanie ok. 30 dzieci w jednej sali. To jest zadanie na przyszły rok, ale już się do niego przygotowujemy.

Aktualna lista żłobków publicznych i niepublicznych w Gdańsku

 

Alicja Katarzyńska (0)
www.gdansk.pl
alicja.katarzynska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Alicja Katarzyńska (0)
www.gdansk.pl
alicja.katarzynska@gdansk.pl
więcej tekstów autora