W czwartek radni zagłosują w sprawie in vitro. U nas obejrzysz relację na żywo!

Przyjęcie programu dofinansowania in vitro będzie prawdopodobnie "najgorętszym" projektem uchwały, jaki trafi na czwartkową sesję Rady Miasta Gdańska. Zapłodnienie tą metodą ma swoich zwolenników i przeciwników. O tym, że budzi ogromne emocje wśród części mieszkańców, może świadczyć choćby fakt, że wielu miejskich radnych otrzymało dziesiątki maili i telefonów w tej sprawie. Jakie argumenty zostaną podniesione podczas sesji? Od godz. 9 transmisja na żywo na www.gdansk.pl!

W czwartek radni zagłosują w sprawie in vitro. U nas obejrzysz relację na żywo!
A
A
data publikacji: 21 lutego 2017 r.

Szykuje się gorąca debata na temat wprowadzenia w Gdańsku programu dofinansowania metody in vitro. Jakie argumenty wysuną radni PO i PiS? Oglądaj na www.gdansk.pl!
Szykuje się gorąca debata na temat wprowadzenia w Gdańsku programu dofinansowania metody in vitro. Jakie argumenty wysuną radni PO i PiS? Oglądaj na www.gdansk.pl!
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

"Program wsparcia prokreacji dla mieszkańców Gdańska" (tak nazywa się ten dokument) zakłada dofinansowanie do 5 tys. złotych każdej z trzech prób, dopuszczonych w tym programie, zapłodnienia pozaustrojowego. To program przewidziany na lata 2017 - 2020. Skorzystać ma z niego 720 par. W roku bieżącym na jego realizację przeznaczonych zostanie 700 tys. złotych, a w latach następnych - 1,1 mln złotych każdego roku.

O komentarz w sprawie programu poprosiliśmy radnych PO i PiS, członków Komisji Spraw Społecznych i Ochrony Zdrowia Rady Miasta Gdańska.

- W tym programie chodzi przede wszystkim o wsparcie prokreacji w Gdańsku. Bardzo nam zależy na tym, by nie skupiać się na jednym z jego elementów, bo mamy w nim też dużą część poświęconą opiece psychologicznej, co jest bardzo istotne. O ile program in vitro nie jest przeznaczony dla wszystkich, ponieważ są osoby, które z różnych względów z niego nie skorzystają, to z opieki psychologicznej będzie mógł skorzystać każdy - podkreśla radna PO, Beata Dunajewska. - Po likwidacji ogólnopolskiego programu dofinansowania in vitro, rząd PiS obiecał wprowadzenie innych, alternatywnych metod, w tym naprotechnologię. Coś się w tej kwestii dzieje, ale efektów wciąż nie ma. Dlatego dajemy mieszkańcom Gdańska to, co zabrał im rząd PiS - dodaje.

Zaznacza też, że z programu będą mogły skorzystać także osoby, które wcześniej zamroziły swój materiał, w tym komórki jajowe, po czym tylko raz zdążyły skorzystać z programu rządowego.

Radna Dunajewska przyznaje, że w ostatnim czasie otrzymała od mieszkańców dużą ilość maili i telefonów w tej sprawie.

- Słyszę zarzuty, że robimy program dla pewnej części społeczeństwa. Prawda jest taka, że nie ma programów, które są dla wszystkich. Na tym polega solidarność społeczna – wszyscy składamy się na różne rzeczy - podkreśla.

Radny Piotr Gierszewski uważa, że w Gdańsku powinny być prowadzone równolegle dwa programy.

- To oczywiście duża tragedia dla osób starających się o dzieci. Z ich punktu widzenia, w wielu przypadkach, jest tak, że najważniejsze jest osiągnięcie celu. Natomiast trzeba wziąć pod uwagę także kwestię światopoglądową. Dlatego, moim zdaniem, swoistą sprawiedliwością społeczną byłaby sytuacja, w której prezydent Gdańska uruchomiłby równocześnie dwa programy: in vitro i naprotechnologię. Gdyby do tego doszło, to nie mielibyśmy tego sporu światopoglądowego, który szykuje się na czwartkową sesję - zaznacza radny Gierszewski.

Piotr Gierszewski przyznaje, że w czwartek zagłosuje przeciw projektowi uchwały w sprawie programu in vitro. - Naprotechnologia jest metodą leczenia, i to zdecydowanie skuteczniejszą. Natomiast in vitro nie jest metodą leczenia. To sztuczna forma zapłodnienia, która jest skuteczna w zaledwie 5 procentach - argumentuje radny Gierszewski.

Zaznacza on także, że program ten skierowany jest do "specyficznej" grupy gdańszczan, którą będzie stać na to by dołożyć np. dwie trzecie do skorzystania z tej metody.

- Dofinansowanie metody in vitro wyeliminuje dużą część tych gdańszczan, którzy być może chcieliby pomocy ze strony miasta bądź państwa, ale jej nie mają tylko dlatego, że ich religia jest w sprzeczności z metodą sztucznego zapłodnienia - uważa radny PiS.

Podczas czwartkowej sesji radni zajmą się w sumie 33 projektami, w tym miejscowymi planami opracowanymi dla Kokoszek Przemysłowych (rejon ul. Budowlanych i Banińskiej oraz rejon Nowatorów i Portu Lotniczego) i dla Oliwy - w tym przypadku chodzi o działkę w sąsiedztwie Katedry Oliwskiej, na której wybudowane ma zostać osiedle mieszkaniowe. Będzie też projekt uchwały w sprawie współdziałania Gdańska z Sopotem w przygotowaniu i realizacji projektu "Rozbudowa systemów informowania i ostrzegania o zagrożeniach, w szczególności powodziowych dla Gdańska i Sopotu".

Sesja rozpocznie się tradycyjnie o godz. 9. Zachęcamy już dziś do śledzenia relacji z jej przebiegu na żywo na naszym portalu.

Przeczytaj także:

Radni PiS proponują do in vitro: niech Miasto płaci też za inne metody

Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora