Tygodnik “Polityka” o MIIWŚ: trudno o lepszą wystawę!

Piotr Sarzyński, krytyk sztuki z tygodnika “Polityka”, pisze: “Ministrowi Piotrowi Glińskiemu nie podoba się stała ekspozycja w Muzeum II Wojny Światowej, choć nigdy jej nie widział. Ja widziałem i zapewniam: trudno o lepszą”. Otwarcie MIIWŚ w czwartek, 23 marca, o godz. 10!

Tygodnik “Polityka” o MIIWŚ: trudno o lepszą wystawę!
A
A
data publikacji: 13 marca 2017 r.

Zwiedzający w czasie dni otwartych MIIWŚ fotografuje mieszanie warszawskie po powstaniu, w części ekspozycji przeznaczonej dla dzieci
Zwiedzający w czasie dni otwartych MIIWŚ fotografuje mieszanie warszawskie po powstaniu, w części ekspozycji przeznaczonej dla dzieci
Dominik Paszliński/ gdansk.pl

Piotr Sarzyński to jeden z lepszych w Polsce krytyków sztuki, tym cenniejsza jest jego opinia. W swoim tekście przypomina, że już w 2008 roku Jarosław Kaczyński zaatakował MIIWŚ, mówiąc, że będzie... “narzędziem do dezintegracji narodu polskiego”!

“Można przypuszczać, że u prezesa Kaczyńskiego wynikało to z głęboko tkwiącej w sercu zadry, że jest to muzeum wiązane tak silnie z osobą jego największego politycznego adwersarza Donalda Tuska. Na to nałożyło się przekonanie, że oto ktoś próbuje stworzyć własną narrację w obszarze polskiej polityki historycznej, a więc tam, gdzie PiS starał się utrzymać swoisty monopol”.

Sarzyński przypomina, że MIIWŚ było przez prawicę atakowane za to, że jest za mało polskie, że zbyt skupia się na prezentowaniu cierpienia ludności cywilnej, a za mało podkreśla kwestie wojskowe. Pisano nawet o rzekomej ... “orientacji brukselskiej” muzeum. Narodowa prawica pisała też, że w muzeum jest rzekomo za dużo “przykładów negatywnych wojny, a nie pozytywnych”.

Dziennikarz “Polityki” przypomina jednak, że w czasie wojny zginęło 5,3 miliona polskich cywili i 300 tysięcy żołnierzy. Wielka Brytania - dla porównania - straciła 67 tysięcy cywili i 384 tysiące żołnierzy. Muzeum poświęcone cierpieniom ludności cywilnej powinno więc powstać właśnie w Polsce.

Sarzyński opisuje i chwali wystawę w Gdańsku, pisząc, że jej twórcy:

“zgrabnie przechodzą od gry na emocjach ku precyzyjnym argumentom, od potęgi wielkich liczb ku doświadczeniom jednostkowym, od rozmachu ku kameralności, od konkretu ku symbolice. Każdy tu znajdzie to, czego szuka: wzruszenie, zachwyt, przerażenie, ale też wiedzę, wytłumaczenie, zrozumienie procesów. “

Jaka przyszłość czeka MIIWŚ? Zdaniem krytyka sztuki z “Polityki” nie ulega wątpliwości:

“po odbiciu muzeum przez władzę rozpocznie się majstrowanie przy wystawie w duchu powrotu do narracji narodowo-patriotyczno-heroiczno-militarnej [...] ze szczególnym udziałem Żołnierzy Wyklętych”.

Jednak, zdaniem Sarzyńskiego, to majstrowanie przy wystawie nie będzie łatwe, bo:

“ekspozycja zbudowana jest trochę na podobieństwo domku z kart. Wyciągnięcie choćby jednej z nich grozi zawaleniem się misternej konstrukcji całości. Nie da się zastąpić jednej cząstki - inną. Już łatwiej byłoby wymienić na nową całą ekspozycję!”

Sarzyński obawia się jednak, że nic nie powstrzyma ministra kultury i PiS-u, byle tylko "odciąć placówkę od skojarzeń z Donaldem Tuskiem i z "brukselskimi fanaberiami". 


MIIWŚ będzie otwarte dla zwiedzających 23 marca od godz. 10. Bilety - 17 zł. Muzeum czynne od wtorku do niedzieli od 10 do 19. Ostatnie wejście na wystawę główną o godz. 17. 

Cały artykuł “Wojna o wojnę” Piotra Sarzyńskiego przeczytacie w numerze tygodnika “Polityka”, nr 10 (3101), 8.03-14.03. 2017.


oprac. SŁ (0)
www.gdansk.pl
oprac. SŁ (0)
www.gdansk.pl