Takiego słodkiego śpiocha jeszcze w gdańskim zoo nie było

W czerwcu skończył rok, przybył z zoo w Whipsnade w Wielkiej Brytanii, a jego polskie imię brzmi Bartek. O kim mowa? O najnowszym mieszkańcu ogrodu zoologicznego w Gdańsku, którym jest panda mała. Przedstawiciela tego gatunku po raz pierwszy będzie można zobaczyć w naszym zoo.

Takiego słodkiego śpiocha jeszcze w gdańskim zoo nie było
A
A
data publikacji: 21 września 2016 r.

Proszę państwa oto Bartek
Proszę państwa oto Bartek
Sabina Kaszak

- To dla nas wielka radość – mówi Grażyna Naczyk, kierownik działu dydaktycznego w Miejskim Ogrodzie Zoologicznym w Gdańsku. - Panda mała pojawiła się u nas po raz pierwszy, tym bardziej była długo wyczekiwanym mieszkańcem. Samiec jest już na nowej posesji z drzewami i domkami, nieopodal bawołów indyjskich. Pierwszy dzień pobytu w naszym zoo Bartek rozpoczął od eksplorowania i oznaczania terenu. Zaadaptował największy i najwyżej położony domek z widokiem na całą okolicę.

Pierwotnie imię Bartka brzmiało Bert. Taki zapis widnieje w dokumentach zwierzęcia. Pracownicy gdańskiego zoo postanowili jednak nadać mu imię, które nie będzie wiele się różniło od oryginału, ale jednocześnie będzie brzmiało bardziej swojsko. Tym sposobem Bert stał się Bartkiem.

- Nowe imię zostało całkowicie przez młodą pandę zaakceptowane - wyjaśnia Anna Gembiak, opiekunka Bartka. - Samiec jest sporym łakomczuchem, dlatego mieliśmy ułatwione zadanie w budowaniu jego zaufania. Zaczęliśmy od podawania odpowiednich przysmaków.

Panda mała, choć jest drapieżnikiem, żywi się głównie gałązkami bambusa. O ten rodzaj pożywienia pracownicy ogrodu musieli zadbać wcześniej, dlatego specjalnie dla Bartka stworzono plantację, z której dostarczany jest świeży pokarm dla zwierzęcia. Ponadto Bartek zjada codziennie dwie, ręcznie lepione kulki. Są wielkości pączków, a przygotowuje się je ze specjalistycznego suszu i granulatów. Dieta uzupełniana jest winogronami, gruszkami, jabłkami oraz dodatkiem mięsnym.

Podstawowym pokarmem pandy małej jest bambus. Bartek ma własną plantację w Oliwie
Podstawowym pokarmem pandy małej jest bambus. Bartek ma własną plantację w Oliwie
Sabina Kaszak

Co ciekawe, bambus, czyli podstawa żywieniowa pandy małej, posiada niską wartość odżywczą. Z tego powodu zwierzęta te nie są zbyt aktywne. Przesypiają 56 proc. dnia. Dlatego pracownicy zoo radzą, by odwiedzać Bartka w godzinach porannych lub popołudniowych, kiedy wykazuje największą aktywność. W środku dnia panda lubi sobie pospać.

Czy Bartek doczeka się towarzystwa? Pracownicy zoo zdradzają, że jest takie prawdopodobieństwo. Być może nastąpi to jeszcze w tym roku.

- Dopasowywanie zwierząt związane jest z niezwykle skomplikowanymi procedurami – wyjaśnia Grażyna Naczyk. - Jest szansa, że nowy osobnik i towarzystwo dla Bartka przyjedzie do nas z Bordeaux we Francji.

Nowego mieszkańca gdańskiego zoo najlepiej odwiedzać w godzinach porannych lub popołudniowych. Resztę czasu przesypia
Nowego mieszkańca gdańskiego zoo najlepiej odwiedzać w godzinach porannych lub popołudniowych. Resztę czasu przesypia
Sabina Kaszak

Panda mała, Ailurus fulgens, Red Panda

Zamieszkuje azjatyckie górskie lasy z bambusowym podszytem. Świetnie porusza się po drzewach, a długi i puszysty ogon pomaga jej w utrzymaniu równowagi. W środowisku naturalnym aktywna jest głównie o świcie i zmierzchu. Ponad połowę dnia przeznacza na odpoczynek. Przed porodem samica buduje gniazdo z gałęzi, liści i trawy. Przez pierwszy tydzień życia młodych matka przebywa z nimi nieustannie, po tym okresie wraca do potomstwa tylko po to, by je nakarmić i uporządkować gniazdo. Młode osiągają rozmiary dorosłych w pierwszym roku życia, samodzielne stają się po kolejnych sześciu miesiącach. Panda odżywia się przede wszystkim liśćmi bambusa, dietę uzupełnia kwiatami, jagodami, liśćmi innych roślin, porostami oraz jajami ptaków i owadami. Metabolizm pandy jest bardzo powolny.

Główne przyczyny spadku liczebności tego gatunku w środowisku naturalnym to: utrata i degradacja siedlisk, kłusownictwo, nielegalny handel skórami i innymi częściami ciała oraz wprowadzanie gatunków inwazyjnych.

Czytaj także: 

Dwie słonice - siedem dni w tygodniu. Zobacz trening w oliwskim zoo

Amerykańscy studenci w gdańskim ogrodzie zoologicznym. Co będą robić?

Natalia Gawlik (0)
www.gdansk.pl
Natalia Gawlik (0)
www.gdansk.pl