Spór o Pozytywną Szkołę Podstawową: Kowalczuk kontra Kończyk w Radiu Gdańsk

- Szkoła w Kokoszkach została powołana przez miasto z "rażącym naruszeniem prawa" - mówiła w Radiu Gdańsk pomorska kurator oświaty Monika Kończyk. - Poprzednia kurator nie widziała w tym nic złego. Dlaczego teraz jest inaczej? - ripostował Piotr Kowalczuk, zastępca prezydenta Gdańska.

Spór o Pozytywną Szkołę Podstawową: Kowalczuk kontra Kończyk w Radiu Gdańsk
A
A
data publikacji: 11 kwietnia 2017 r.

Wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk przed Pozytywną Szkołą Podstawową
Wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk przed Pozytywną Szkołą Podstawową
Grzegorz Mehring/gdansk.pl

O sprawie pisaliśmy wczoraj. Pomorska kurator Monika Kończyk wydała decyzję, w której stwierdza “nieważność wcześniejszej decyzji prezydenta miasta Gdańska z 26 sierpnia 2014 roku w sprawie zezwolenia na założenie szkoły publicznej, czyli utworzenie i prowadzenie Pozytywnej Szkoły Podstawowej im. Arkadiusza Arama Rybickiego w Gdańsku”. Fundacja prowadząca szkołę, jej dyrekcja i rodzice uczniów określają postanowienie kurator jako absurd i zapowiadają odwołanie do Ministra Edukacji Narodowej Anny Zalewskiej.

Dziś w Radiu Gdańsk odbyła się dyskusja na ten temat w audycji Agnieszki Michajłow. Pomorska kurator oświaty Monika Kończyk powiedziała tam: - Szkoła jest i szkoła będzie. Decyzja, która została wydana dotyczy decyzji prezydenta Adamowicza ws. powołania szkoły publicznej. Złamane zostało prawo.

Wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk: - 15 kwietnia, również  w radiu, w rozmowie z panią kurator usłyszeliśmy, że będą prowadzone rozmowy ze wszystkimi stronami, w tym z rodzicami. Do dziś takie spotkanie się nie odbyło. Miało nie być decyzji przed rozmową, jest decyzja bez rozmowy. To dyktat związków zawodowych [ZNP i Solidarności- red.]

- Rada rodziców zaprosiła mnie na spotkanie do siedziby szkoły. Odpowiadając na pismo wskazałam, że jestem gotowa do spotkania i zaprosiłam ich do kuratorium oświaty. Nikt nie skorzystał z tego zaproszenia. Były spotkania z kancelariami prawnymi, były też udostępnione dokumenty - ripostowała Monika Kończyk.

Pomorska kurator oświaty mówiła, że szkoła w Kokoszkach została powołana przez miasto z "rażącym naruszeniem prawa" i dlatego ogłosiła nieważność decyzji prezydenta Gdańska. Czy taki obrót spraw może być niebezpieczny dla funkcjonowania szkoły?

- Nie. Rozumiem, że są niepokoje, ale decyzja nie dotyczy funkcjonowania i działalności szkoły - mówiła i dodawała, że już poprzednie ministerstwo edukacji miało wątpliwości co do legalności powołania szkoły.

- Poprzednia kurator nie widziała w tym nic złego. Dlaczego teraz jest inaczej? Przecież prawo jest takie samo. Nikt nie ukrywał dokumentów, są ogólnodostępne. Badanie legalności tego projektu odbyło się na samym początku - komentował Piotr Kowalczuk.

Cała debata w Radiu Gdańsk do odsłuchania tutaj