Solidarność w XXI wieku. Debata z udziałem Lecha Wałęsy, Wiktora Juszczenki, Szirin Ebadi, Simony-Mireli Miculescu

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz mówił o zaangażowaniu: "Bycie aktywnym jest ważne, nie tylko na Facebooku, ale też na ulicy, na demonstracji, w czasie debaty". Wiktor Juszczenko m.in. o braku solidarności Europy z jego krajem: "Ukraina jest sama w starciu jeden na jeden z Rosją". Lech Wałęsa swe słowa kierował do młodych: "Macie szansę na rozwój i dobrobyt, ale musicie dokonać poprawek w obecnym systemie".

Solidarność w XXI wieku. Debata z udziałem Lecha Wałęsy, Wiktora Juszczenki, Szirin Ebadi, Simony-Mireli Miculescu
A
A
data publikacji: 03 października 2017 r.

Wiktor Juszczenko, były prezydent Ukrainy: - Na Ukrainie jest teraz ponad 500 rosyjskich czołgów, to jest normalna wojna!
Wiktor Juszczenko, były prezydent Ukrainy: - Na Ukrainie jest teraz ponad 500 rosyjskich czołgów, to jest normalna wojna!
Dominik Paszliński/ gdansk.pl

We wtorek, 3 października, o godz. 10.30, w Europejskim Centrum Solidarności odbyła się debata zorganizowana przez Fundację im. Lecha Wałęsy, prezydenta Miasta Gdańska i ECS. Wzięli w niej udział Lech Wałęsa, były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko, irańska laureatka pokojowej Nagrody Nobla Szirin Ebadi oraz Simona-Mirela Miculescu - oficjalna przedstawicielka ONZ w Belgradzie. Moderatorem był Tomasz Lis, redaktor naczelny tygodnika “Newsweek Polska”.

Gości w ECS powitał prezydent Gdańska Paweł Adamowicz: - Solidarność jest źródłem wartości i dla 16-latków i dla Lecha Wałęsy, który ma 74 lata - mówił. - Solidarność nie jest skończoną opowieścią. Od nas wszystkich zależy, czy w Polsce będą przestrzegane prawa człowieka. Ważni są oczywiście przywódcy, tacy jak Lech Wałęsa, który porwał 10 milionów ludzi, ale odpowiedzialność leży na barkach nas wszystkich. Nasza obojętność służy przeciwnikom wolności i pokoju. Bycie aktywnym jest ważne, nie tylko na Facebooku, ale też na ulicy, na demonstracji, w czasie debaty.

ZOBACZ CAŁĄ DEBATĘ



Basil Kerski, dyrektor ECS, powiedział: - Stocznia Gdańska to kolebka nowej, nowoczesnej demokracji. Witam w Gdańsku noblistkę Szirin Ebadi. Takie kobiety jak pani sprawiają, że XXI wiek będzie wiekiem kobiet. Witam prezydenta Wiktora Juszczenkę. Pana obecność świadczy o tym, jak ważna jest dla nas niepodległość Ukrainy. My, w ECS, walczymy o to, żeby solidarność wciąż była tak piękna, jak kilkadziesiąt lat temu.

Tomasz Lis wspominał: - 36 lat temu, w mojej rodzinnej Zielonej Górze, przeprowadziłem pierwszy wywiad z Lechem Wałęsą. Miałem 15 lat. Uciekłem ze szkoły, bo było akurat spotkanie z Wałęsą, który gasił strajk w Zielonej Górze. Pytania napisałem na kartce, a prowadzący spotkanie je odczytał.

Lech Wałęsa przywitał gości: - Musiałbym mieć tyle czasu, ile Fidel Castro żeby wyjaśnić, o co mi chodzi. Wy młodzi ludzie musicie sobie zdawać sprawę, że za naszego życia zamknęliśmy epokę podziałów na bloki polityczne i ekonomiczne, epokę nieprzekraczalnych granic państwowych. Dziś mamy epokę globalizacji i informacji. Dziś budujemy Państwo Europa. Ale nie mamy wspólnych fundamentów: zadaniem młodych jest zastanowić się, jaki fundament jest możliwy dla wszystkich państw Europy. Może stworzycie nową konstytucję, nowych 10 laickich przykazań? Socjalizm się przeżył, ale kapitalizm też, bo 90 procent majątku świata jest w rękach 10 procent ludzi. Ten majątek nie pracuje. Wy, młodzi, macie szansę na rozwój i dobrobyt, ale musicie dokonać poprawek w obecnym systemie. 


Debata Solidarność w XXI wieku w audytorium ECS
Debata Solidarność w XXI wieku w audytorium ECS
Dominik Paszliński/ gdansk.pl

Wałęsa na plakatach w Iranie

Tomasz Lis zapytał, gości jak dowiedzieli się o wydarzeniach w Polsce w latach 80?

Irańska laureatka pokojowej Nagrody Nobla Szirin Ebadi: - To było kilka lat po rewolucji islamskiej w Iranie [1979 - red.] Solidarność była dla nas inspiracją. Pamiętam, że zdjęcie Lecha Wałęsy, jego czarne wąsy, stało się plakatem, który młodzi wieszali w swoich pokojach. Zobaczyliśmy, jak runął komunizm, jak runął Mur Berliński. Dało nam to nadzieję, że my też możemy walczyć o demokrację. Dziś żyjemy w świecie globalnym, więc powinniśmy starać się rozwiązywać problemy globalnie. 31 punktów Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka może być nowym fundamentem każdej konstytucji w każdym kraju.

Simona-Mirela Miculescu, oficjalna przedstawicielka ONZ w Belgradzie: - Ja żyłam w brutalnej dyktaturze Cacuecsu. Studiowałam literaturę brytyjską i francuską, ale nie mogłam wyjechać z kraju. Mieliśmy Radio Wolna Europa, słuchaliśmy w nim o Solidarności. Zazdrościłam Polakom, że mogą walczyć o wolność. Wałęsa zainspirował wielu Rumunów i był inspiracją dla naszej rewolucji. W 1986 w mieście Braszów w Karpatach byli już robotnicy, którzy walczyli z reżimem. Ale ich protest został zduszony. Udało się w 1989 roku.

Były prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko: - Urodziłem się na wschodzie Ukrainy, na wsi. Ale mieliśmy w domu kilka anten radiowych, bo ojciec od samego rana chciał wiedzieć, co się dzieje. Słuchał BBC. Głosu Ameryki, Deutsche Welle. Mama pilnowała, żeby sąsiedzi nie zobaczyli, co się u nas dzieje i nie donieśli. Gdy komunizm zaczął upadać w Polsce, to było też nasze, ukraińskie zwycięstwo.

Wałęsa: - Musiałbym mieć tyle czasu, ile Fidel Castro żeby wyjaśnić, o co mi chodzi
Wałęsa: - Musiałbym mieć tyle czasu, ile Fidel Castro żeby wyjaśnić, o co mi chodzi
Dominik Paszliński/ gdansk.pl

Ebadi: urna wyborcza plus prawa człowieka

W drugiej części spotkania Tomasz Lis zapytał gości, czym dla nich jest solidarność w 2017 roku? Co w pierwszym rzędzie zasługuje teraz na naszą solidarność?

Lech Wałęsa: - Jesteśmy więźniami przeszłości, więźniami pięknych zwycięstw. Dziś jest potrzeba europejskiej solidarności, wychodzącej poza małe państewka. Musimy myśleć praktycznie i wypunktować, o co nam chodzi.

Iranka Szirin Ebadi: - Społeczeństwo Iranu w 1979 roku przy urnach wyborczych zagłosowało na Islamską Republikę Iranu. Później z dnia na dzień rząd zaczął przyjmować metody dyktatorskie. Ale ten sam rząd mówił nam: no przecież na nas głosowaliście! Ale czy demokracja to tylko wygrana w wyborach przy urnie wyborczej? Wielu dyktatorów doszło do władzy właśnie dzięki wyborom, dzięki demokracji. Oczywiście partia rządząca może rządzić w imieniu większości, ale co z prawami mniejszości? Demokracja ma pewne ramy. Partia, która zwycięża w wyborach, powinna rządzić w ramach praw człowieka. Urna wyborcza to jedno, a respektowanie praw wszystkich, w tym kobiet, to drugie. Władza nie ma też prawa uciszać opozycji. Iran i Turcja to przykłady krajów, w których pod przykrywką demokracji zamyka się do więzień opozycjonistów i dziennikarzy. Powiem młodym tak: demokracja jest jak kwiat w doniczce. Kupujecie go, stawiacie w świetle i codziennie podlewacie. Nie można naraz wylać raz na ten kwiat wiadra wody, a potem zostawić go na wiele tygodni i powiedzieć, “no przecież podlałem”. Codziennie trzeba dbać o ten kwiat i codziennie patrzeć władzy na ręce.

Simona-Mirela Miculescu, oficjalna przedstawicielka ONZ: - Solidarność ONZ to 80 milionów ludzi w 80 krajach, którzy codziennie dostają jedzenie; 65 milionów uchodźców, których ONZ codziennie chroni. Powiem więc młodym: myślcie globalnie, działajcie lokalnie. No i ufajcie ONZ.


Szirin Ebadi w ECS: - Na Bliskim Wschodzie to Iran i Arabia Saudyjska podkładają ogień pod wojnę
Szirin Ebadi w ECS: - Na Bliskim Wschodzie to Iran i Arabia Saudyjska podkładają ogień pod wojnę
Dominik Paszliński/ gdansk.pl

Juszczenko: to wojna ludzi wolnych z niewolnikami

Wiktor Juszczenko: - Wojny nie wygrywa się kałasznikowem. 75 procent zwycięstwa to silny duch solidarności - współpraca sojuszników. W Europie Wschodniej mamy kilka konfliktów: Osetia, Abchazja, Nagorny Karabach, Transdniestria, Donbas. Pytam: kto następny?! Agresorem wszędzie jest Rosja. Ale mówi się, że to konflikt mołdawski, ukraiński, azerski czy gruziński. Nie! To są konflikty rosyjskie! A imperialna polityka Rosji to zagrożenia dla Polski i innych krajów Europy. To konflikt dwóch światów: wolności i zniewolenia; konflikt wolnych ludzi z niewolnikami. Więc nie pytajcie: komu bije dzwon, bo bije on wam! Czego boi się Putin? Solidarności! Mam nadzieję, że Unia Europejska zmądrzeje, bo brakuje nam europejskiej solidarności. Po trzech i pół latach wojny straciliśmy więcej ludzi niż Sowieci w Afganistanie. Na Ukrainie jest teraz ponad 500 rosyjskich czołgów, czyli więcej czołgów niż Francja i Niemcy mają w sumie. To jest wojna! Straciliśmy w tej wojnie 10 tysięcy ludzi i siedem procent terytorium. Czekamy na waszą pomoc. 1,7 miliona ludzi już straciło na Ukrainie domostwa. To uchodźcy wewnętrzni. Ale nikt nam nie pomaga zadbać o tych ludzi, o ich domy, zdrowie, pracę i szkołę dla dzieci. Czujemy, że jesteśmy zostawieni przez Europę w starciu “jeden na jeden” z Rosją. Podam fakt: 82 procent zasobów energetycznych, jak gaz, Rosja sprzedaje do Europy. Więc to Europa finansuje rosyjską agresję na Ukrainę. To jest już 24 wojna Rosji z Ukrainą w historii. W końcu ją wygramy. Pamiętajcie jednak: kiedy wyciągasz do Rosji rękę, to policz, czy masz wszystkie palce po uścisku dłoni.

Szirin Ebadi: - Największym, serdecznym sojusznikiem Iranu jest Rosja. Nasza władza w Iranie zawiera kontrakty z Rosją dla własnych interesów, dla pieniędzy, ale też żeby Rosja popierała Iran w ONZ. Na Bliskim Wschodzie to Iran i Arabia Saudyjska podkładają ogień pod wojnę. Donald Trump w swojej pierwszej podróży pojechał do Arabii Saudyjskiej, bo USA sprzedaje Arabii Saudyjskiej broń za 110 miliardów dolarów. Teraz dochodzimy do tematu uchodźców z Bliskiego Wschodu: to wynik lekceważenie praw człowieka. Dlaczego w Syrii jest wojna? Bo nie było tam normalnego, demokratycznego rządu, tylko dyktatura. Uchodźcy uciekają przed tymi wojnami na Bliskim Wschodzie i natrafiają w Europie na wysoki mur. A ludzie powinni być ze sobą solidarni. Despoci ze sobą współpracują, sprzedają sobie broń, podpisują wielkie kontrakty, a nam potrzeba prostej solidarności międzyludzkiej.



Sebastian Łupak (0)
www.gdansk.pl
sebastian.lupak@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Sebastian Łupak (0)
www.gdansk.pl
sebastian.lupak@gdansk.pl
więcej tekstów autora