Sobotni wiec przeciw zmianom w sądach. Wałęsa: Musicie odzyskać trójpodział władzy. To najważniejsze!

Lech Wałęsa, Henryka Krzywonos, menecas Jacek Taylor oraz tysiące gdańszczanek i gdańszczan protestowało w sobotę, 22 lipca, na placu Solidarności przeciw trzem PiS-owskim ustawom o sądownictwie. “3 x veto” - żądali. UWAGA: Kolejny protest w niedzielę o godz. 21 pod Sądem Okręgowym w Gdańsku!

Sobotni wiec przeciw zmianom w sądach. Wałęsa: Musicie odzyskać trójpodział władzy. To najważniejsze!
A
A
data publikacji: 22 lipca 2017 r.

Lech Wałęsa zwrócił się do młodych: - Moje pokolenie przekazało Wam demokratyczną, wolną Polskę opartą na trzech filarach i nie wolno pozwolić, aby ktokolwiek ważył się zmieniać ten układ
Lech Wałęsa zwrócił się do młodych: - Moje pokolenie przekazało Wam demokratyczną, wolną Polskę opartą na trzech filarach i nie wolno pozwolić, aby ktokolwiek ważył się zmieniać ten układ
Maciej Kosycarz/KFP

Z pozoru wszystko wyglądało normalnie: w każdej demokracji, gdy ludziom nie podoba się to, co robi rząd, mogą wyjść protestować na ulice i place.

Tak też było w sobotę, 22 lipca, na placu Solidarności w Gdańsku. Tłum kilku tysięcy osób protestował przeciwko PiS-owskiemu zamachowi na Sąd Najwyższy, jak protestujący określają nową legislację.

Krzyczeli: “Wolne sądy!” i “Chcemy weta!”.

Wolni ludzie w wolnym kraju wykrzyczeli swój protest.

Wolni ludzie w wolnym kraju wykrzyczeli swój protest
Wolni ludzie w wolnym kraju wykrzyczeli swój protest
Maciej Kosycarz/KFP


Ale wiedzieli, że nie są już w demokratycznym kraju, bo jego ustrój został w piątkowy wieczór zmieniony przez posłów i senatorów PiS, którzy przegłosowali w dwóch izbach parlamentu trzy ustawy uzależniające sądy w Polsce od polityków PiS. To ustawy o Sądzie Najwyższym, o Krajowej Radzie Sądownictwa i o ustroju sądów powszechnych.

Jak tłumaczył mecenas Jacek Taylor: - Teraz sędziowie będą wydawać wyroki w konkretnych sprawach na życzenie władzy politycznej PiS. To dotknie każdego Kowalskiego. Te zmiany są sprzeczne z Konstytucją RP. Po pierwsze Konstytucja mówi, że sądy są niezależnie, a po drugie, że sędziowie są nienaruszalni. A PiS właśnie wyrzucił z pracy 94 sędziów Sądu Najwyższego!

Adwokat Romana Orlikowska-Wrońska, która w PRL broniła więźniów politycznych, mówiła: - Pytają mnie, czy będą teraz procesy polityczne? Oczywiście, że będą! Pod przykryciem zarzutów o korupcję, o przekroczenie uprawnień czy o udział w nielegalnej manifestacji. Ale będą to tak naprawdę procesy polityczne. Mam nadzieję, że młodzi adwokaci okażą bohaterstwo i nie będą się bać bronić ludzi w takich procesach. Musimy sobie pomagać! W PRL też byli tacy prawnicy, którzy byli na usługach władzy, ale też i ci, którzy nie ulegli.

Mecenas Jacek Taylor przytaknął: - Jest nadzieja, że młodzi ludzie nie poddadzą się presji ministra Ziobry, chociaż z drugiej strony każdy ma rodzinę i trzeba na nią jakoś zarabiać.

Młoda adwokat Magdalena Trzebicka: - My deklarujemy przyzwoitość. Chcemy dalej kierować się prawem, doświadczeniem i przyzwoitością, a nie zleceniami politycznymi. 

Julia Kuciel, sędzia sądu rejonowego w Gdańsku: - Te ustawy zostały przyjęte bez konsultacji społecznych i bez konsultacji z grupami zawodowymi. Nie tylko ich treść, ale sposób uchwalenia budzą poważne wątpliwości.

Wałęsa: chcą załatwić mnie i będą chcieli załatwić was! 

Tak więc nie obowiązuje już w Polsce, wynikający z Konstytucji RP (paraliż Trybunału Konstytucyjnego), trójpodział władzy na ustawodawczą, wykonawczą i sądowniczą. Teraz w Polsce te trzy osobne dotąd filary władzy - co pozwalało im wzajemnie się kontrolować - są w rękach jednej partii - PiS.

Jak twierdzili mówcy w czasie wiecu, można spodziewać się dalszych ataków PiS na obywatelskie wolności: na wolność słowa i mediów, zgromadzeń, zaniechanie wolnych wyborów, niszczenie partii opozycyjnych, atak na samorządy lokalne i organizacje pozarządowe.

Jest więc o co walczyć.

Wałęsa przemawia do zgromadzonych: - Macie mówić na każdym spotkaniu: Lech Wałęsa jest z nami i będzie nas zawsze popierał!
Wałęsa przemawia do zgromadzonych: - Macie mówić na każdym spotkaniu: Lech Wałęsa jest z nami i będzie nas zawsze popierał!
Maciej Kosycarz/KFP

Były prezydent RP Lech Wałęsa powiedział ze sceny: - Naszemu pokoleniu udało się w sytuacji nieprawdopodobnej wyprowadzić Polskę na wolność i osadzić ją na trójpodziale władzy. To najważniejsza rzecz, jaka nam się udała. Ktokolwiek chce zakłócić najważniejsze zwycięstwo, wy młodzi, nie możecie mu na to pozwolić. Ja zawsze będę z wami, nawet jeśli was aresztują. Moje pokolenie przekazało Wam demokratyczną, wolną Polskę opartą na trzech filarach i nie wolno pozwolić, aby ktokolwiek ważył się zmieniać ten układ. Wszystkie siły i środki macie poświęcić, aby teraz odzyskać to, cośmy wywalczyli w roku 1980. Ktokolwiek będzie chciał o to walczyć, ja z nim będę. Mnie chciano zniszczyć, bo ten zamach już planowano za rządów Jana Olszewskiego. Ale ja byłem wtedy tak mocny, że rozwaliłem ten układ. A oni za to, że ich wtedy pogoniłem, teraz na papierach ubeckich chcą mnie załatwić. Ale nie chodzi o mnie, bo każdego z was w podobny sposób ci ludzie będą chcieli załatwić, a teraz będą mieli większe możliwości, bo mają sądy. Szanowni młodzi ludzie, musicie teraz odzyskać trójpodział władzy. To jest podstawa! Są właściwie dwie drogi: jedna to “kryterium uliczne”, czego nie proponuję; a druga - pokojowe wiece, ale wszędzie, w każdej wiosce! I macie mówić na każdym spotkaniu: Lech Wałęsa jest z nami i będzie nas zawsze popierał.

Były prezydent witany był bardzo ciepło przez manifestantów
Były prezydent witany był bardzo ciepło przez manifestantów
Maciej Kosycarz/KFP

Na wiecu były także posłanki PO Henryka Krzywonos, Agnieszka Pomaska i Małgorzata Chmiel, posłanka .Nowoczesnej Ewa Lieder. Był poseł .Nowoczesnej Grzegorz Furgo, a także senator PO Sławomir Rybicki z Gdyni. Byli politycy partii Razem, działaczki feministyczne. W tłumie wypatrzyłem prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego i Aleksandra Halla. 

Radomir Szumełda z KOD-u wlał trochę otuchy w serca zebranych: - Kaczyński traci kontrolę nad sobą i zaczyna popełniać błędy - powiedział. Ze łzami w oczach mówił o miasteczku, jakie na szybko wyrosło w Warszawie pod sejmem i o ludziach, którzy dzień i noc bronili demokracji. Być może bez skutku.

Głos zabrał prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Przypomniał młodego Wałęsę, 36-letniego niepozornego robotnika średniego wzrostu z wąsem, który obalił komunizm z ludźmi Solidarności, zaczynając w Stoczni Gdańskiej: - Dzisiaj jest wśród nas wielu nastolatków, 20-latków, którzy tych czasów nie pamiętają. Dzisiaj też potrzebujemy takich Lechów Wałęsów - w każdej klasie, grupie studenckiej, instytucji, parafii, osiedlu… Potrzebujemy przewodników. Ludzi, który znów wzniosą flagę wolności, demokratycznego państwa prawa. Potrzebujemy milionów odważnych Polek i Polaków. Jak mówi papież Franciszek: ruszcie wasze cztery litery z tapczanów i wyjdźcie na place i ulice protestować! Tak jak 37 lat temu, nieliczni rozpoczęli strajk w Stoczni im. Lenina. Nieliczni zawsze są na początku każdej drogi ku wolności! Dzisiaj mówimy: każdy z Was może przeżyć na nowo sierpień’80! Potrzeba nam powrotu do bijącego źródła Solidarności. Przypomnieć sobie tę jedność ponad podziałami!

Jeden z transparentów na placu pod Krzyżami głosił: “Nie jesteśmy tutaj na spacerze”. To aluzja do słów Ministra Spraw Wewnętrznych Mariusza Błaszczaka, który stwierdził w TVP, że protestujący przed Pałacem Prezydenckim na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie to tak naprawdę turyści na spacerze po stolicy.

Na placu pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców zebrało się kilka tysięcy ludzi
Na placu pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców zebrało się kilka tysięcy ludzi
Wojtek Jakubowski / Fotokombinat /KFP

Wczoraj, w piątek, 21 lipca, na “spacer” wybrała się kilkutysięczna grupa wczasowiczów przebywających na Półwyspie Helskim. Szli z Juraty do Helu, gdzie prezydent Andrzej Duda jest na wakacjach. “Chcemy weta!” - krzyczeli protestujący przy wejściu na prezydencką posiadłość w Helu.

Przypomnijmy, że według sondażu Kantra Millward Brown dla TVN 55 procent Polaków jest przeciw nowej ustawie o Sądzie Najwyższym i chce jej zawetowania przez prezydenta Andrzeja Dudę. Za podpisaniem ustawy przez Dudę jest 29 procent, 16 - nie ma zdania.

Unia Europejska zapowiedziała konsekwencje za złamanie przez Polskę trójpodziału władzy: Bruksela może pozbawić Polskę prawa głosu w Radzie UE. Jak pisze “Wyborcza”, Polsce grozi też kara 4,245 mln euro grzywny, do której może być dodana kara dzienna – do 307 224 euro! Okazuje się też, że gdyby Polska starała się dziś o przyjęcie do UE, to nie zostałaby przyjęta (!), bo nie spełnia od piątku kryteriów unijnych dotyczących niezawisłości sądów.

Jak pisze Roman Kuźniar, politolog z UW: “to nie pierwszy przypadek w historii, gdy jakaś siła polityczna dochodzi do władzy dzięki procedurom demokratycznym, aby obalić demokrację. Z recydywą tego rodzaju sytuacji mamy do czynienia dzisiaj w Polsce”.

W sobotę na placu Solidarności było kilka tysięcy osób. Czy jednak takie protesty coś dadzą? Aleksander Smolar, szef Fundacji Batorego, mówił w Gazecie Wyborczej: “Gdy ludzie protestują i nie widzą, by przynosiło to jakieś skutki, przychodzą zmęczenie i zobojętnienie. Należy więc stworzyć instytucjonalną perspektywę dalszego oporu, który nie sprowadzałby się już tylko do protestu”.

Jutro na gdansk.pl rozmowy z posłanką PO Henryką Krzywonos oraz działaczem KOD Radomirem Szumełdą.


Więcej o tym:

Blisko 10 tysięcy osób w Gdańsku przeciw niszczeniu demokracji [OPIS]


Czwarty dzień protestu. Tłum przed gdańskim Sądem Okręgowym [FILM I ZDJĘCIA]

“Zdradzieckie mordy” bronią sądów i praworządności. Trzeci dzień protestu

19, 20 i 21 lipca - protesty pod gdańskim sądem przeciw niszczeniu demokratycznego państwa

Pod Sądem Okręgowym płoną znicze - tak protestują gdańszczanie w obronie niezawisłości sądów

Katarzyna Michalska: czuję strach, że jutro obudzę się w innym państwie

Sebastian Łupak (0)
www.gdansk.pl
sebastian.lupak@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Sebastian Łupak (0)
www.gdansk.pl
sebastian.lupak@gdansk.pl
więcej tekstów autora