Siła kobiet: motywują, wspierają, pomagają się rozwijać. Poznaj kobiecą ideę Lean In

- Możemy nauczyć, jak wynegocjować podwyżkę w pracy, zbudować w kobiecie pewność siebie, wesprzeć i pokierować, aby osiągnęła to, na czym jej zależy - mówi pomysłodawczyni wprowadzenia amerykańskiej idei Lean In do Polski, gdańszczanka Aleksandra Harasiuk.

Siła kobiet: motywują, wspierają, pomagają się rozwijać. Poznaj kobiecą ideę Lean In
A
A
data publikacji: 22 września 2017 r.

Aleksandra Harasiuk i Sheryl Sandberg podczas konferenecji Lean In Leaders w Dolinie Krzemowej, lipiec 2017 r.
Aleksandra Harasiuk i Sheryl Sandberg podczas konferenecji Lean In Leaders w Dolinie Krzemowej, lipiec 2017 r.
mat. Aleksandry Harasiuk

Agata Olszewska: Na czym dokładnie polega idea Lean In?

Aleksandra Harasiuk, założycielka Lean In Poland: - Idee, które są zawarte w książce „Lean In: Women, Work, and the Will to Lead” (polski tytuł „Włącz się do gry. Kobiety, praca i chęć przywództwa”) Sheryl Sandebrg, to idee nie tylko zawodowe, ale również ogólnorozwojowe. Czyli takie, które pokazują, żeby nie odpuszczać czegoś, na czym nam zależy, motywują, żeby bardziej się zaangażować. Podpowiadają też, gdzie szukać wsparcia, różnie rozumianego. Właśnie w tym celu stworzono Lean In Circles - kręgi, czyli małe grupy, organizujące typowo kobiece spotkania. Nie mają przewodnich tematów, ponieważ jedna kobieta może oczekiwać wsparcia np. w zakresie pisania bloga, a druga przy ubieganiu się o podwyżkę czy awans. Lean In Circles tworzy po prostu przestrzeń do rozmowy.

To, że Lean In Circles od 2015 roku działa także w Polsce, jest Pani zasługą. Jak do tego doszło?

- Po przeczytaniu książki Sandberg stwierdziłam, że w Polsce, oprócz organizowanych szkoleń i konferencji dla kobiet, nie ma takiej przestrzeni, gdzie kobiety mogłyby wymieniać się cyklicznie wsparciem i dobrą energią. Uwierzyłam, że i u nas jest realna szansa na tego typu spotkania.

Każda kobieta może wstąpić do Lean in Poland?

- Tak! Jest tylko jeden warunek: chęć uczestnictwa w takim przedsięwzięciu. Ważne, żeby taka osoba przyszła z otwartością i była gotowa do tego, by zastanowić się nad tym, czego chce, a czasami samej poszukać rozwiązań. Na pierwszych spotkaniach najlepiej jest po prostu przysłuchiwać się naszym rozmowom i wypracowanym już rozwiązaniom. Wtedy taka nowa osoba może zobaczyć, czy to też jest dla niej, czy może poszukuje czegoś innego.

Jak wyglądają takie spotkania?

- Na każde spotkanie przygotowujemy agendę, w taki sposób, żeby dwie, trzy dziewczyny miały możliwość opowiedzenia swojej historii i o związanym z nią wyzwaniu. Na koniec spotkania każda z nas mówi, jaki progres w tym kierunku zrobiły dziewczyny w stosunku do tego, co było na poprzednim spotkaniu. Wspieramy się, ale też trochę liczymy, że będziemy się poważnie traktować.

Jak na przykład wygląda to wsparcie?

- Na przykład jedna z kobiet chciała nabyć takich umiejętności, które pozwoliłyby jej wynegocjować podwyżkę w pracy. My taką osobę możemy tego nauczyć, a potem przećwiczyć, zbudować w niej pewność siebie. Każda z nas ma inne doświadczenie zawodowe, zajmuje różne stanowiska. Natomiast same za nią tego nie zrobimy.

LeanIn.org  zrzesza ponad  33 tysiące regionalnych kół na całym świecie, w których aktywnie działają miliony kobiet
LeanIn.org zrzesza ponad 33 tysiące regionalnych kół na całym świecie, w których aktywnie działają miliony kobiet
mat. Aleksandry Harasiuk

Globalnym sukcesem Lean In jest współpraca organizacji z amerykańskim bankiem zdjęć Getty Images. W jej wyniku powstała „Kolekcja Lean In”, złożona z 2,5 tys. zdjęć przełamujących stereotypy dotyczące ról płciowych.

- Potrzebne były zmiany w kreowaniu wizerunku kobiet, na taki, jaki pokazuje ich rzeczywistą rolę w gospodarce i realizacji własnych pasji. Ten kierunek zapoczątkowało hasło „You can't be what you can't see” - „Nie możesz zostać tym, kogo nie widzisz”. Wizerunek kobiety widniejący na najczęściej pobieranych zdjęciach z platformy Getty Images na hasło „kobieta” w 2007 roku przedstawiał ją leżącą w negliżu w pościeli. Ale już w 2017 roku zdjęciem numer 1 jest kobieta na szczycie góry zapatrzona w zachód słońca. To dowód, że można zmienić sporo, współpracując i angażując się do czynienia zmian małymi krokami.

Na czym teraz zależy Wam najbardziej?

- Nam, Polkom, marzy się, by zainspirować organizatorów konferencji w Polsce do zadbania o większy udział kobiet jako prelegentek i członków zarządów organizacji zrzeszających przedsiębiorców, by odważniej zapraszały kobiety do zarządów. To zachęci i zainspiruje kolejne kobiety do aktywnej i bardziej zaangażowanej postawy. I tu nie chodzi o parytety dla parytetów. Wiemy już przecież, że różnorodność zwiększa innowacyjność i konkurencyjność, prawda?

Jako założycielka Lean In Poland, w lipcu tego roku została Pani zaproszona na światową konferencję w Stanach Zjednoczonych „Lean In Leaders”, która odbyła się na Palo Alto w Dolinie Krzemowej. Po raz pierwszy przedstawicielka z Polski, w dodatku z Trójmiasta, poleciała reprezentować tutejsze kobiety.

- To dla nas ogromne wyróżnienie, ponieważ po raz pierwszy zaproszono liderkę Lean In z Polski. Przedstawicielka grupy z kraju położonego najbliżej nas reprezentowała Berlin, a pozostałe, jeśli chodzi o Europę - Barcelonę, Belfast i Londyn. Zauważono, że jesteśmy aktywne, że się staramy i angażujemy. Dla nas to zachęta i motywacja, żebyśmy tworzyły atrakcyjną przestrzeń dla innych kobiet, a także kolejna nauka, jak to robić, ponieważ przygotowano na konferencji część szkoleniową.

Co Pani najbardziej zapamięta z konferencji?

- Dla mnie najbardziej emocjonującą chwilą była rozmowa z Sheryl Sandberg, która starała się każdej z 75. zaproszonych liderek z całego świata poświęcić maksimum czasu. Pytała mnie o możliwości rozwoju Lean In w Polsce, o sytuację kobiet jako osób zarządzających firmami i prowadzących firmy. Skorzystałam z okazji, by zaprosić Sheryl Sandberg do Gdańska jako prelegentkę, na największy event branży technologicznej w części środkowej Europy - na InfoShare. Z racji zajmowanego stanowiska dyrektor operacyjnej Facebooka jest nie tylko dobrze zorientowana w trendach, ale stanowi idealną inspirację dla kobiet, które nie często sięgają po stanowiska zarządcze w branży nowych technologii.

Wróciła Pani do Polski z nowymi ideami, które można zaszczepić na naszym gruncie?

- Pojechałam tam pragnąc dowiedzieć się, jak współpracować z polskimi firmami i rozmawiać z nimi o wyzwaniach, z którymi borykają się kobiety. Dowiadywałam się, jak nawiązać współpracę z oddziałami amerykańskich korporacji działającymi w Polsce, a których centrale wspierają ideę Lean In w USA - bo takich firm jest już 900, a duża część ma swoje placówki w naszym kraju. Są to m.in. Amazon, Procter & Gamble, Google czy Intel. Interesowało mnie, czy jest możliwa współpraca z nimi na większą skalę. Okazuje się, że tamtejsze korporacje są bardzo otwarte na tego typu współpracę, a dzięki konferencji udało mi się już nawiązać pierwsze kontakty w tym kierunku.


Więcej o Lean In Poland, w tym informacje o spotkaniach, na stronie Lean In (wersja angielska) lub na Facebooku: Lean In Poland.

Aleksandra Harasiuk jest brokerką eksportową w projekcie „Pomorski Broker Eksportowy”. W poprzednio prowadzonej działalności przygotowywała i wdrażała kompleksowe rozwiązania związane z obsługą klienta - sprzedaży, komunikacji, technologii. W organizacji Pracodawcy Pomorza przewodniczyła Sekcji Handlu i Usług. Otrzymała Odznakę Honorową za „Zasługi dla pracodawców Pomorza”. Jest autorką artykułów z zakresu obsługi klienta między innymi w magazynach: Dolce Vita, Magazyn Pomorski, Nowa Sprzedaż. Została wyróżniona tytułem „Kobiety Sukcesu 2017” decyzją kapituły plebiscytu organizowanego przez Konwencję Przedsiębiorców Województwa Pomorskiego pod patronatem Marszałka Województwa Pomorskiego.



Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora