Seniorze, seniorko - oni walczą o Twoje prawa. W Gdańsku obradował Obywatelski Parlament Seniorów

- To trudny okres dla polityki senioralnej, ale robimy wszystko, co tylko można zrobić - mówi Krystyna Lewkowicz, przewodnicząca Obywatelskiego Parlamentu Seniorów, którego przedstawiciele spotkali się w poniedziałek 16 stycznia 2017 r. w Gdańsku, żeby pochylić się nad aktualnymi problemami polskich seniorów. W wywiadzie dla Gdańsk.pl opowiada o tym, czym zajmuje się Fundacja, której jest pomysłodawczynią i współzałożycielką, a także o tym, jak wygląda współpraca z obecnie rządzącymi i jak oceniana jest polityka senioralna w Gdańsku.

Seniorze, seniorko - oni walczą o Twoje prawa. W Gdańsku obradował Obywatelski Parlament Seniorów
A
A
data publikacji: 16 stycznia 2017 r.

Krystyna Lewkowicz - pomysłodawczyni, jedna z założycielek i przewodnicząca Obywatelskiego Parlamentu Seniorów
Krystyna Lewkowicz - pomysłodawczyni, jedna z założycielek i przewodnicząca Obywatelskiego Parlamentu Seniorów
Grzegorz Mehring / www.gdansk.pl

Agata Olszewska: Jak doszło do powstania ogólnopolskiego Obywatelskiego Parlamentu Seniorów?

Krystyna Lewkowicz, przewodnicząca Obywatelskiego Parlamentu Seniorów: - Decyzja o założeniu Obywatelskiego Parlamentu Seniorów dojrzewała przez kilka lat. Narodziła się jako uchwała deklaracji końcowej II Kongresu Uniwersytetów Trzeciego Wieku, więc można powiedzieć, że jestem jedną z wielu osób, które doprowadziły do tego, że OPS powstał.

Skąd potrzeba utworzenia OPS?

- Organizacji senioralnych w Polsce jest co najmniej kilka tysięcy. Reprezentują bardzo różne dziedziny działania i różne środowiska. Niezwykle ważne jest, chociażby ze względu na zjawiska demokratyczne, żeby polscy seniorzy mieli swoją ogólnopolską reprezentację, żeby mogli stworzyć sobie forum wymiany doświadczeń, mogli dochodzić do wspólnych programów działania, opracowywać wspólną strategię, wreszcie, żeby głos seniorów był słyszany na najwyższym poziomie w sposób bardzo poważny, tak jak odbywało się to do tej pory na Kongresach Uniwersytetów Trzeciego Wieku. Sukcesy I i II Kongresu UTW ugruntowały nas w przekonaniu, że takie przedstawicielstwo nie tylko ma sens, ale jest absolutnie koniecznie. Sukces w postaci stworzenia tak naprawdę podstaw polityki senioralnej w latach 2012-2014, co było efektem I Kongresu UTW, natchnął nas nadzieją, że warto iść w tym kierunku, bo te sukcesy potwierdziły to, o czym rozmawialiśmy od wielu lat.

Jakie są najważniejsze problemy senioralne, którymi zajmuje się OPS?

- Problemy senioralne są najprzeróżniejsze. Przede wszystkim dotyczą zdrowia, opieki społecznej, dostępu do leków i do rehabilitacji. Wszyscy wiemy, jakie są z tym problemy: wielomiesięczne, a czasem nawet wieloletnie kolejki, oczekiwanie na operacje niezbędne do funkcjonowania, etc. Niezwykle ważnym obszarem jest również sytuacja finansowa seniorów. Procedury medyczne i inne usługi ułatwiające życie seniorów są teraz powszechnie dostępne, ten rynek jest niezwykle bogaty - niestety nie jest to rynek dla biednego emeryta, który ma 1000-1200 złotych emerytury. Jemu nie starcza na podstawowe, elementarne rzeczy, takie jak jedzenie, gaz, mieszkanie, więc nie ma mowy o tym, żeby rehabilitował się na swój koszt, czy żeby mógł mieć dostęp do drogich procedur medycznych. A jeżeli o zdrowiu i dobrostanie seniorów decydują tylko pieniądze, to jest to bardzo smutne, żeby nie powiedzieć dramatyczne. Kiedyś mówiło się „starszy człowiek umiera, bo Bóg tak chciał”. Dzisiaj starszy człowiek umiera, bo nie stać go na leki nowej generacji. To, co pokazują media - że można leczyć nowotwory, operować mózg, przeciwdziałać chorobom otępiennym, to wszystko już na świecie jest dostępne, ale jest niezwykle kosztowne, a niestety nasz Narodowy Fundusz Zdrowia nie refunduje tych procedur. I to zaczyna być naszą narodową tragedią.

W obradach uczestniczył m.in. poseł Jerzy Borowczak
W obradach uczestniczył m.in. poseł Jerzy Borowczak
Grzegorz Mehring / www.gdansk.pl

Co można zrobić w tej sytuacji?

- Trzeba o tym głośno mówić, dlatego, że każdy rząd, niezależnie od swoich nastrojów politycznych czy opcji, musi sprostać tym problemom. Cały czas mówimy: my jesteśmy organizacją apolityczną - to raczej polityka od czasu do czasu brutalnie wkracza w nasze sprawy, ale chcemy rozmawiać z rządem, z parlamentem na temat rozwiązywania problemów senioralnych. Tu ogromną rolę mogą odegrać pozarządowe organizacje senioralne. Tyle że one też ostatnio nie mają dobrej prasy i dobrych perspektyw, bo zanosi się na to, że kolejnym zamachem rządu będą organizacje pozarządowe.

Z wami rząd chce współpracować?

- Mówi, że chce, ale jednocześnie wszystkie jego działania i decyzje idą w tym kierunku, żeby objąć pełną kontrolę nad organizacjami pozarządowymi, które ze wszystkich innych organizacji, moim zdaniem, były najbardziej niezależne do tej pory. Jeżeli program tworzenia Narodowego Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego skupi w swoim ręku i władzę, i pieniądze, i nadzór, i kontrolę, i legislację w sprawach senioralnych, to niezależność organizacji pozarządowych całkowicie zniknie. Będzie kolejny podział Polaków - na tych, którzy będą sprzyjać Centrum i będą otrzymywać pieniądze, na razie na bliżej nieokreślonych zasadach, podczas gdy obecne zasady dla organizacji pozarządowych są bardzo sformalizowane i bardzo wymagające, oraz na te organizacje, które nie są spolegliwe i będą eliminowane. Bardzo brutalnej przymiarki do tego doznaliśmy we wrześniu ubiegłego roku, kiedy niepokorny Obywatelski Parlament Seniorów nie dał się zgnoić - bo inaczej tego nie mogę nazwać - czyli całkowicie zdominować, upolitycznić, podporządkować się strukturom rządowym, i został wyrzucony na bruk z parlamentu, co jest narodową hańbą. Niech wstydzą się ci, którzy do tego doprowadzili.

OPS jest same w tej walce na szczeblu ogólnopolskim?

- W tej chwili tak. Ci posłowie, którzy tworzyli z nami politykę senioralną, wspierali nas i mają w tym zakresie jakieś sukcesy - albo nie są już w polityce, albo są w opozycji, a jak wiadomo, opozycja nie ma teraz dobrej prasy ani siły przebicia. Myślę, że dla organizacji pozarządowych i dla polityki senioralnej w ogóle nastał trudny okres.

Jak sobie z tym radzić?

- Robimy wszystko, co tylko można zrobić. Organizujemy się w regionach, tworzymy dobre relacje z lokalnymi samorządami, nawiązujemy kontakt z innymi organizacjami senioralnymi, także tymi, które nie mają swoich przedstawicieli w Obywatelskim Parlamencie Seniorów, bo to wszystko będzie tworzyło naszą siłę. I może wreszcie ktoś przejrzy na oczy, bo żaden rząd nie może sobie zrobić wrogów z 8 milionów Polaków. To jest strzał w kolano.

W Gdańsku podjęto uchwałę o powołaniu Pomorskiej Delegatury Obywatelskiego Parlamentu Seniorów
W Gdańsku podjęto uchwałę o powołaniu Pomorskiej Delegatury Obywatelskiego Parlamentu Seniorów
Grzegorz Mehring / www.gdansk.pl

W ramach tworzenia relacji z lokalnymi samorządami, 16 stycznia 2017 r. OPS obradował w Gdańsku. Jak wypadła ta współpraca?

- Jesteśmy zachwyceni dobrym przyjęciem i życzliwością, a przede wszystkim pomocą ze strony władz, zarówno miasta, jak i województwa. Liczymy bardzo na dalszą współpracę - już teraz mogę powiedzieć, że widzę, że będzie układała się bardzo dobrze, a to wszystko będzie sprzyjać polityce senioralnej tworzonej na szczeblu regionalnym. Jeżeli nie możemy tworzyć polityki senioralnej na szczeblu centralnym, z uwagi na przeszkody, o których wcześniej powiedziałam, to stwórzmy bardzo silną politykę senioralną na szczeblu regionów. To jest szalenie ważne. Jeśli chodzi o sam Gdańsk, to z tego co wiem, polityka senioralna tutaj zawsze była na wysokim poziomie. Jeszcze w czasach, kiedy bywałam w Gdańsku tylko jako przedstawiciel Uniwersytetów Trzeciego Wieku, ten region był szalenie pozytywnie nastawiony do seniorów. Zawsze z wielką atencją podchodził do różnych ważnych wydarzeń senioralnych. Podczas dzisiejszych obrad mówiłam m.in. o pamiętnej konferencji ogólnopolskiej na Uniwersytecie Gdańskim, organizowanej przez UTW, która odbyła się z bardzo aktywnym udziałem władz miasta Gdańska. Także dzisiaj pan wiceprezydent Piotr Kowalczuk zaoferował najróżniejsze formy wsparcia i pomocy, okazał nam wiele życzliwości. W Gdańsku będzie dobrze.

Fundacja Obywatelski Parlament Seniorów, z siedzibą w Warszawie, została powołana w 2015 roku. To pierwsza ogólnopolska reprezentacja osób starszych. Jej celem jest współpraca z Sejmem i Senatem RP, innymi organami władzy publicznej, Jednostkami Samorządu Terytorialnego oraz organizacjami pozarządowymi realizującymi cele zbieżne z działalnością Obywatelskiego Parlamentu Seniorów; inicjowanie i wspieranie nowatorskich rozwiązań w różnorodnych dziedzinach życia społecznego, rzecznictwa interesów środowisk senioralnych, przeciwdziałania dyskryminacji ze względu na wiek, ochrony praw i wolności człowieka; propagowanie wykorzystania nowoczesnych technologii i gospodarki dla zapewnienia wysokiej jakości życia i bezpieczeństwa osób starszych; rozwijanie i umacnianie postaw ukierunkowanych na rozwój społeczeństwa obywatelskiego i różnorodnej aktywności osób starszych; działalność na rzecz krzewienia oświaty, profilaktyki i ochrony zdrowia, kultury fizycznej i sportu, ochrony praw obywatelskich, dziedzictwa narodowego, promocja kultury, aktywizacji i rehabilitacji osób niesamodzielnych i niepełnosprawnych.

W Gdańsku delegaci Obywatelskiego Parlamentu Seniorów spotkali się m.in. po to, by podjąć uchwałę o powołaniu Pomorskiej Delegatury OPS, omówić kierunki strategii i program działalności w II kadencji, oraz porozmawiać o konieczności diagnozy problemów seniorów z regionu pomorskiego, w które OPS powinien się zaangażować.

Więcej o OPS tutaj.

Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora