Remis na koniec roku. Lechia dzieli się punktami z Sandecją

W swoim ostatnim ligowym spotkaniu w 2017 roku piłkarze Lechii zremisowali na wyjeździe z Sandecją Nowy Sącz 2:2. Na bramkę Aleksandyra Kolewa dla gospodarzy w drugiej połowie trafieniami odpowiedzieli Flavio Paixao i w końcówce spotkania Joao Oliveira. W doliczonym czasie gry wygranej gdańszczan pozbawił Patrik Mraz.

Remis na koniec roku. Lechia dzieli się punktami z Sandecją
A
A
data publikacji: 16 grudnia 2017 r.

Flavio Paixao trafił na 1:1
Flavio Paixao trafił na 1:1
fot. www.gdansk.pl

W porównaniu ze środowym, przegranym 1:3 meczem z Pogonią, w gdańskiej drużynie doszło do kilku istotnych zmian w składzie. Miejsce w wyjściowym zestawieniu stracili Błażej Augustyn, Mato Milos i Milos Krasić. Do pierwszego składu wrócili natomiast Paweł Stolarski i po kartkowej pauzie również Simeon Sławczew. Szansę występu od początku meczu po raz pierwszy w sezonie otrzymał z kolei Romario Balde.

Gdańszczanie źle weszli w mecz rozgrywany na stadionie w Niecieczy. Biało-Zieloni mieli problemy z utrzymanie się przy piłce i skonstruowaniem groźnej akcji ofensywnej. Kłopoty Biało-Zielonych szybko wykorzystali gracze Sandecji i w 17. minucie wyszli na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Patrika Mraza i błędzie Joao Nunesa, który poślizgnął się we własnym polu karnym, piłka dotarła do Aleksandyra Kolewa, który będąc tylko przed Dusanem Kuciakiem uderzył nie do obrony dla gdańskiego bramkarza. Co prawda przy przyjęciu piłki napastnik Sandecji dotknął piłki ręką, jednak arbiter spotkania nie dopatrzył się nieprawidłowego zagrania i bramkę Kolewa uznał.

Stracona bramka podziałała orzeźwiająco na podopiecznych Adam Owena, którzy trzy minuty po golu Kolewa mogli odpowiedzieć własnym trafieniem. Po świetnym podaniu Flavio Paixao, który przelobował całą linię defensywną Sandecji, piłka trafiła do jego brata Marco. Portugalczyk był w doskonałej sytuacji, ale jego uderzenie z woleja było minimalnie niecelne.

Swoją okazję miał również Flavio, który otrzymał piłkę po rajdzie na prawym skrzydle Balde. Paixao uderzał z 16. metrów, jednak i on nie potrafił posłać piłki w światło bramki.

Tuż przed przerwą szansa na doprowadzenie do wyrównania otworzyła się również przed Sławczewem. Bułgar ładnie wymienił piłkę z Flavio Paixao i po wyprzedzeniu na skrzydle Adriana Basty wyszedł tuż przed Michała Gliwę. Bramkarz Sandecji zdołał jednak obronić strzał Sławczewa. Z kolei krótko po wznowieniu gry w drugiej połowie w dogodnej sytuacji znalazł się Peszko po podaniu z głębi pola od Sławczewa. Skrzydłowy Lechii, podobnie jak wcześniej jego koledzy był blisko bramki Sandecji, ale przeniósł piłkę nad poprzeczką.

Dopiero w 51. minucie gdańszczanie przeprowadzili błyskotliwą akcję, która przyniosła efekt w postaci bramki. Po ładnej wymianie podań między Marco Paixao, Peszką, a Flavio Paixao, ten ostatni popisał się precyzyjnym płaskim strzałem tuż przy słupku, doprowadzając do wyrównania. Chwilę później Lechistów na prowadzenie mógł wyprowadzić Marco, który wyszedł sam na sam z Gliwą po prostopadłym podaniu Balde, jednak przegrał pojedynek z bramkarzem Sandecji.

Po zdobyciu wyrównującej bramki Lechia zdecydowanie przejęła inicjatywę w spotkaniu, z łatwością kasując akcje ofensywne rywala i przenosząc ciężar rozgrywania piłki na połowę drużyny z Nowego Sącza. Mimo tego Biało-Zielonym przez długi czas brakowało sytuacji, by móc wyjść na prowadzenie.

W samej końcówce Lechiści, a konkretnie Joao Oliveira, znaleźli jednak sposób na defensywę Sandecji. Po dokładnym przerzucie Peszki Szwajcar ograł w polu karnym gospodarzy Grzegorza Barana oraz Mraza i mocnym strzałem posłał piłkę do siatki. Gol Oliveiry nie dał jednak gdańszczanom trzech punktów, bowiem w doliczonym czasie gry do remisu doprowadził Mraz, wykorzystując zamieszanie w polu karnym Lechii i z bliska pokonując Dusana Kuciaka.

W spotkaniu z Sandecją debiut w Lotto Ekstraklasie zaliczył 16-letni Mateusz Żukowski z Akademii Lechii Gdańsk, który w ostatnich minutach zmienił Marco Paixao.


Sandecja Nowy Sącz – Lechia Gdańsk 2:2 (1:0)

Bramki: Kolew (17.), Mraz (90.) – F. Paixao (51.), Oliveira (87.)

Sandecja: Gliwa – Basta, Piter-Bucko, Szufryn (15. Kraczunow), Mraz – Danek (80. Brzyski), Baran, Kasprzak, Trochim (71. Piszczek), Małkowski - Kolew

Lechia: Kuciak – Stolarski, Wojtkowiak, Nunes, Wawrzyniak (78. Vitoria) – Balde (83. Oliveira), Sławczew, Łukasik, Peszko – F. Paixao – M. Paixao (90. Żukowski)

Żółte kartki: Mraz, Kolew, Kraczunow – Balde


Źródło: www.lechia.pl



oprac. WG (0)
www.gdansk.pl
oprac. WG (0)
www.gdansk.pl