Rada Imigrantów pisze do Kurskiego, prezesa TVP: Od nienawiści lepszy jest dialog i zrozumienie

Rada Imigrantów w Gdańsku pisze list otwarty do Jacka Kurskiego po fatalnym materiale TVP Info: - Jesteśmy osobami prawymi i uczciwymi, nigdy nie popełniliśmy czynów przestępczych, a tym bardziej nie braliśmy udziału w aktach przemocy przedstawionych w materiale TVP.

Rada Imigrantów pisze do Kurskiego, prezesa TVP: Od nienawiści lepszy jest dialog i zrozumienie
A
A
data publikacji: 29 listopada 2016 r.

Powołanie Rady Imigrantów i Imigrantek przy prezydencie Gdańska, 19 września 2016
Powołanie Rady Imigrantów i Imigrantek przy prezydencie Gdańska, 19 września 2016
Dominik Paszliński/ gdansk.pl

Przypomnijmy, że 31 października TVP Info pokazała materiał, z którgo mogło wynikać, że prezydent Gdańska, poprzez utworzenie Rady Imigrantów, ma rzekomo zamiar sprowadzić do Gdańska i do Polski skore do przemocy, łamiące prawo hordy uchodźców. Polsce, w tym Gdańskowi, grożą zamieszki i niepokój społeczny. Imigranci, zdaniem TVP, to samo zło. 

TVP Info przy okazji posłużyła się artykułem z naszego portalu, który opisywał powstanie Rady Imigrantów w Gdańsku. Słowa prezydenta Pawła Adamowicza wyrwano z kontekstu, pokazano poza tym wizerunek Khedi Alievy, gdańskiej Czeczenki.

Gdańskie imigrantki powiedziały później, że boją się po materiale TVP o siebie i swoje rodziny. Teraz Rada Imigrantów napisała list otwarty do prezesa TVP Jacka Kurskiego (też gdańszczanina).

Poniżej ten list w całości:

LIST OTWARTY

Do Jacka Kurskiego

Prezesa Zarządu Telewizji Polskiej S.A

Szanowny Panie Prezesie,

W związku z realizacją i emisją w dniu 31.10.2016 r. przez stację telewizyjną TVP Info materiału dziennikarskiego, pierwotnie nadanego przez program „Minęła 20” a następnie rozpowszechnionego wewnątrz i poza krajem przez tysiące użytkowników sieci społecznościowych, w którym poczyniono wyraźne odniesienia do osób migrujących, sytuacji migracji w Gdańsku, postawy Prezydenta Miasta Pawła Adamowicza wobec inicjatywy zarządzania zjawiskiem migracji oraz aluzji wobec niedawno powołanej Rady Imigrantów i Imigrantek, organ ten widzi bezwzględną konieczność przedstawienia Państwu i opinii publicznej swojego stanowiska jakim jest zdecydowany sprzeciw wobec tego typu przekazów, których jedynym celem jest propagowanie w polskim społeczeństwie przesłań nienawiści i strachu wobec imigrantów, a zwłaszcza uchodźców i osób o ciemniejszym kolorze skóry, za pomocą manipulowania obrazem i dźwiękiem, oraz wypaczania wypowiedzi pana Adamowicza wyrażonych podczas powoływania Rady.

My, członkowie Rady, przeanalizowaliśmy materiał i doszliśmy do następujących wniosków: obrazy przedstawione w przedmiotowym materiale zostały wyjęte z kontekstu i odnoszą się do szczególnych, konfliktowych sytuacji w innych regionach świata, całkowicie odmiennych od tych, z jakimi mamy styczność w Gdańsku. Niemniej jednak, głównym problemem jest nieuprawnione wykorzystanie w materiale naszych wizerunków w celu przekazania przesłania całkowicie sprzecznego z tym, co staramy się osiągnąć w naszych wysiłkach.

Wyemitowany materiał jest niewyważonym i bezpodstawnym propagowaniem i wyolbrzymianiem strachu, ksenofobii, przemocy i kłamstwa, rozpowszechnianych za pomocą brutalnych obrazów przy instrumentalnym wykorzystaniu Rady Imigrantów oraz eksponowaniu naszych wizerunków, co w przyszłości może negatywnie wpłynąć nie tylko na nas, ale także na nasze rodziny, ponieważ stawia nas w sytuacji niepewności i niesprawiedliwie narusza naszą godność osobistą oraz bezpieczeństwo naszych rodzin.

Ponadto, taki przekaz prowokuje negatywne odczucia i waśnie w społeczeństwie polskim, a nawet stwarza dla nas zagrożenie w krajach naszego pochodzenia, jak to ma miejsce w przypadku jednej z członkiń Rady, podlegającej prawu ochrony międzynarodowej i wobec której państwo Polskie zobowiązało się do zapewnienia jej bezpieczeństwa. Wykorzystanie przez ogólnopolską telewizję wizerunku członkini Rady objętej azylem politycznym może być zagrożeniem dla jej rodziny pozostającej w kraju pochodzenia.

Nie chcielibyśmy zostać zmuszeni do ponoszenia opłakanych konsekwencji tak wypaczonego przekazu jakie mogłyby spaść na nas w przyszłości. Jak wiadomo, nienawiść generuje dalszą nienawiść i zwiększenie reakcji przemocowych. Podczas gdy my poszukujemy rozwiązań na polu integracji, ten rodzaj przekazu pogłębia problemy społeczne, rozpad, wykluczenie i dezinformację, czyli stoi w sprzeczności z prawdziwą komunikacją społeczną i rzetelnym dziennikarstwem. Gdzie zapodział się cel społeczny środków przekazu? Poza tym, czy TVP info zastanowiła się nad wpływem niepotrzebnego epatowania tak brutalnymi obrazami na umysły polskich obywateli, zwłaszcza młodzieży i dzieci?

My, członkowie Rady, jesteśmy osobami, które przybyły do tego kraju w sposób legalny, posiadamy aktualne dokumenty zezwalające nam na pobyt, a nawet przyznające obywatelstwo polskie. Członkowie Rady, tak jak ogromna większość osób, które reprezentujemy, wliczając w to również polskich repatriantów, mamy nasz odpowiedzialny wkład w rozwój ekonomiczny i społeczny tego kraju oraz w jego bogactwo kulturowe. Jesteśmy osobami prawymi i uczciwymi, nigdy nie popełniliśmy czynów przestępczych, a tym bardziej nie braliśmy udziału w aktach przemocy przedstawionych w materiale.

My, imigranci tworzący Radę, jesteśmy przede wszystkim ludźmi, rodzicami, studentami, biznesmenami, pracowitymi osobami które dobrowolnie zgodziły się reprezentować społeczności współistniejące w tym kraju obok rdzennych Polaków. Postawiliśmy sobie cel stania się nie tylko głosem kobiet, mężczyzn i dzieci, ale także stworzenia warunków dla dialogu, zrozumienia, współpracy i wreszcie integracji i sprawiedliwości społecznej w tym mieście ludzi przedsiębiorczych. Gdańsk naprawdę nie musi się wstydzić za swoich cudzoziemskich mieszkańców, jako że my także uważamy, że Polska jest naszą drugą ojczyzną i czujemy się dziećmi tego miasta, które potrafiło nas ugościć.

W związku z powyższym, Rada Imigrantów i Imigrantek Miasta Gdańska niniejszym pismem zwraca się z prośbą do TVP Info, aby stacja ta głębiej weryfikowała jakość i rzetelność swoich przekazów oraz jednoznacznie potępiła wyemitowany materiał, a także przedsięwzięła odpowiednie działania pozwalające uniknąć powtórzenia się takiej sytuacji w przyszłości, np. podając źródła emitowanych obrazów wyjętych z innych kontekstów, zwłaszcza kiedy wiąże się je z obrazami nakręconymi w Gdańsku i odnoszącymi się do polityki migracyjnej i imigrantów zamieszkujących w tym mieście.

Z poważaniem,

Rada Imigrantów i Imigrantek Miasta Gdańska

oprac. SŁ (0)
www.gdansk.pl
oprac. SŁ (0)
www.gdansk.pl