Protest pod Neptunem. Rządowe plany zabójcze dla życia w Wiśle?

Przeciwko rządowym planom regulacji biegu Wisły protestowała w sobotę, 18 marca - w samo południe - grupa ekologów z polskiego oddziału Światowego Funduszu na rzecz Przyrody (WWF). Alarmują, że pod pretekstem ochrony przeciwpowodziowej zniszczone zostaną naturalne mechanizmy życia w rzece (m.in. tarliska ryb) i Wisła zamieni się w kaskadę, stanowiącą system martwych zbiorników wodnych.

Protest pod Neptunem. Rządowe plany zabójcze dla życia w Wiśle?
A
A
data publikacji: 18 marca 2017 r.

Grupa uczestników manifestacji nie była duża, ale sprawna - pod Neptunem aktywiść WWF zbierali podpisy pod apelem do premier Szydło
Grupa uczestników manifestacji nie była duża, ale sprawna - pod Neptunem aktywiść WWF zbierali podpisy pod apelem do premier Szydło
Mateusz Ochocki/KFP

Protest odbył się pod fontanną Neptuna na Długim Targu. Aktywiści WWF zbierali podpisy przechodniów pod apelem do premier Beaty Szydło. Dotąd w całej Polsce pod petycją podpisało się 8,5 tys. osób.  

„Sprzeciwiamy się prowadzonej pod pretekstem ochrony przed powodzią, niepotrzebnej regulacji rzek i budowy zbiorników rekreacyjnych i małych elektrowni wodnych, niszczących podgórskie rzeki, w tym dawne tarliska ryb wędrownych. Domagamy się oparcia programu zmniejszania ryzyka powodziowego dla zlewni górnej Wisły na efektywnych i jednocześnie proprzyrodniczych rozwiązaniach, takich jak suche zbiorniki przeciwpowodziowe, renaturyzacja koryt rzek i oddawanie rzekom odebranych im terenów zalewowych” - czytamy w apelu skierowanym do premier Beaty Szydło.  

Sejm ogłosił rok 2017 Rokiem Wisły. Rząd chce wydać w najbliższych latach kilkadziesiąt miliardów złotych na rozwój transportu rzecznego. Ekolodzy z Fundacji WWF Polska alarmują, że kaskadyzacja królowej polskich rzek będzie oznaczać katastrofę dla środowiska naturalnego. Z kampanią „Godzina dla Ziemi - Godzina dla Wisły” dotarli dzisiaj do Gdańska. Symboliczna koronacja Wisły na królową rzek odbyła się w południe przed studnią Neptuna.

- Najdłuższa rzeka Polski, unikatowa pod względem piękna i krajobrazu na skalę Europy, zasługuje na hołd, a nade wszystko na ochronę jej naturalnego piękna i dzikości - przekonywali organizatorzy happeningu, zachęcając mieszkańców do udziału w stworzeniu żywej korony, której kształty wyznaczała lina ułożona na płytach Długiego Targu.

Było też wspólne zdjęcie uczestników koronacji wykonane z lotu drona. Kto chciał, mógł złożyć podpis pod petycją przeciwstawiającą się dewastacji Wisły (dostępna na stronie internetowej godzinadlaziemi.pl).

Przechodniom rozdawano papierowe korony, symbolizujące Wisłę jako królową polskich rzek
Przechodniom rozdawano papierowe korony, symbolizujące Wisłę jako królową polskich rzek
Mateusz Ochocki/KFP

- Jeśli rząd zrealizuje plany wodnych autostrad, Wisła stanie się ciągiem sztucznych jezior wypełnionych brudną wodą z toksycznymi sinicami. To najczarniejszy scenariusz, ale może się zrealizować, jeśli nie zaczniemy działać natychmiast. Przegrodzenie rzeki tamami, wbrew pozorom, stwarza większe ryzyko powodziowe - apelują ekolodzy z WWF.

Domagają się od rządu podjęcia działań harmonijnie łączących poprawę bezpieczeństwa powodziowego z ochroną przyrody.

WWF to jedna z najprężniejszych światowych organizacji, które działają w obronie przyrody. Założona została w 1961 r., a jej pomysłodawcą był dyrektor generalny UNESCI, sir Julian Huxley, który po podróży do Afryki był wstrząśnięty stopniem degradacji środowiska naturalnego w miejscach, które zobaczył.

Tekst: KFP

oprac. RD