Program in vitro w Gdańsku. Umowy podpisane, można już się zgłaszać!

Mieszkańcy Gdańska mogą już zgłaszać się do trzech wybranych klinik, w których miasto będzie dofinansowywać zabiegi in vitro. W piątkowe przedpołudnie (27 października) władze Gdańska podpisały umowy z prezesami zwycięskich placówek. Sprawdź, gdzie mogą zgłosić się mieszkańcy!

Program in vitro w Gdańsku. Umowy podpisane, można już się zgłaszać!
A
A
data publikacji: 27 października 2017 r.

Gdańszczanie - możecie już skorzystać z miejskiego programu dofinansowania in vitro!
Gdańszczanie - możecie już skorzystać z miejskiego programu dofinansowania in vitro!
Fot. Filip Olejowski / fotolia.pl

Konkurs na realizację medycznego modułu miejskiego programu wsparcia prokreacji wśród mieszkańców, w ramach którego dofinansowana będzie procedura in vitro wygrały trzy podmioty: Invicta z Gdańska, Gameta Gdynia Centrum Zdrowia z Gdyni i Klinika Leczenia Niepłodności InviMed w Gdyni.

Łącznie w tych trzech klinikach w 2017 roku uda się zrealizować 102 zabiegi, a w latach 2018 – 2020 – po 211 zabiegów.  W ramach gdańskiego programu miasto będzie dopłacać do procedur medycznych in vitro bezpłodnym parom. Każda z nich będzie mogła skorzystać z trzech takich prób.

Ze wsparcia będą mogły skorzystać osoby, które płacą podatki w Gdańsku, zarówno pary formalne jak i nieformalne, i co najmniej od roku mieszkają w naszym mieście (niekoniecznie muszą być zameldowane). Na dofinansowanie procedury zapłodnienia pozaustrojowego liczyć mogą kobiety w wieku 25-40 lat (warunkowo do 42 lat) oraz osoby z chorobami nowotworowymi (w tym przypadku od 18 lat). Budżet programu to 1,1 mln złotych rocznie.

Mieszkańcy Gdańska, którzy chcieliby skorzystać z programu mogą zgłaszać się do tych placówek:


27 października prezydent Gdańska podpisał umowy z trzema klinikami, które będą wykonywać dla gdańszczan zabiegi in vitro, dofinansowane przez miasto
27 października prezydent Gdańska podpisał umowy z trzema klinikami, które będą wykonywać dla gdańszczan zabiegi in vitro, dofinansowane przez miasto
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Dofinansowanie metody in vitro jest jednym z elementów miejskiego programu wspierania rozrodczości wśród gdańszczan. Zastępca prezydenta Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz, która przewodniczyła zespołowi zajmującego się założeniami tego programu, przypomniała, że zakłada on realizację nie tylko procedur medycznych, ale także wsparcie psychologiczne dla osób, które długo oczekują na dziecko. - To, czego nauczyłam się podczas wspólnej pracy z lekarzami, psychologami, etykami, że jest to długi okres oczekiwania na dziecko. Nie mówimy o bezpłodności, tylko o tym, że długo czeka się na dziecko. Dlatego tak ważne jest wsparcie psychologiczne. Wprowadzamy też w tym programie edukację - by każdy miał świadomość, jak nasze zdrowie, codzienne wybory życiowe mają wpływ na naszą płodność – zaznaczała wiceprezydent Dulkiewicz.

Prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz, podkreślał, że piątkowe podpisanie umów na leczenie związane z invitro to ważne wydarzenie w gdańskim życiu społecznym.

- Miasto Gdańsk pełni w tym momencie rolę substytuta, czyli w zastępstwie rządu centralnego, który wycofał się z finansowania ze środków publicznych. Gdańsk przywraca tę procedurę dla swoich mieszkańców. Jest to sytuacja rzadka i nienormalna, bo to rząd centralny, który dysponuje największą częścią dochodu narodowego, powinien realizować procedury medyczne, które mają fundamentalne znaczenie dla demograficznego rozwoju kraju – podkreślał prezydent Adamowicz. - Wyręczamy rząd centralny, bo ten nie chce pomagać swoim obywatelom w tej bardzo intymnej, zasadniczej kwestii posiadania własnych dzieci. Mamy nadzieję, że w przyszłości ta procedura zostanie przywrócona przez rządzących.

Prezydent przypomniał też, że ta sprawa wywołała i w Radzie Miasta Gdańska i w klubie radnych Platformy Obywatelskiej dyskusje światopoglądowe. - Pragnę ponownie podkreślić, że dofinansowując tę procedurę, my nikogo nie zmuszamy do jej zastosowania. To jest wolny wybór. Rządzącym nie wolno mówić podatnikom, ich wyborcom, co mają, a czego nie mają robić z własnym życiem – dodał prezydent Gdańska. - Samorząd jest od tego, by dawać równe szanse wszystkim swoim mieszkańcom.


W uroczystym podpisaniu umowy uczestniczyli: Iwona Pokwicka z Invi Med, Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, Dariusz Wójcik z Gamety, radny miasta Piotr Porawski, Dorota Białobrzeska-Łukaszuk z Invicty, radna miasta Beata Dunajewska i wiceprezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
W uroczystym podpisaniu umowy uczestniczyli: Iwona Pokwicka z Invi Med, Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, Dariusz Wójcik z Gamety, radny miasta Piotr Porawski, Dorota Białobrzeska-Łukaszuk z Invicty, radna miasta Beata Dunajewska i wiceprezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Radny PO, Piotr Borawski, członek zespołu zajmującego się założeniami gdańskiego programu in vitro, przyznał, że bardzo cieszy się z tego, że w końcu może się on rozpocząć.

– Przez ostatnie miesiące odbyliśmy wiele dramatycznych rozmów z parami, które czekają na dziecko, i które dopytywały, kiedy wystartujemy z tym programem. Liczymy na to, że szybko przyniesie on nowe gdańszczanki i gdańszczan, i radoć parom, które od dawna planują posiadanie dzieci – mówił radny Borawski.

Program wsparcia prokreacji mieszkańców Gdańska to wspólna inicjatywa prezydenta Pawła Adamowicza i Klubu Radnych PO. Od listopada 2016 pracował zespół, który przygotował założenia programu. Jego członkami zostali: radni miasta, lekarze specjaliści i inni fachowcy, którzy zajmują się tematyką in vitro.

Specjaliści szacują, że problem z płodnością dotyczy w Gdańsku 720 par, średnio - tak jak w całej Polsce - jest to od 12 do 15 proc. gdańszczan.

 

Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora