Prezydent Paweł Adamowicz podbija... Moskwę jako bloger. „Zainteresowanie nas zaskoczyło”

Popularne radio Echo Moskwy udostępnia swoją stronę pod blogi opiniotwórczym osobistościom z Rosji i ze świata. Od lutego w tym gronie jest także prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, który kilka dni temu opublikował swój pierwszy wpis. - Odzew jest niespodziewany. Pan prezydent i my wszyscy jesteśmy zaskoczeni - zdradza Anna Kieturakis, pracownik Kancelarii Prezydenta specjalizujący się w kontaktach ze Wschodem.

Prezydent Paweł Adamowicz podbija... Moskwę jako bloger. „Zainteresowanie nas zaskoczyło”
A
A
data publikacji: 23 lutego 2017 r.

Pierwszy wpis prezydenta Pawła Adamowicza
Pierwszy wpis prezydenta Pawła Adamowicza
źródło: Echo Moskwy

- Od jakiegoś czasu rozmawialiśmy z prezydentem o tym, żeby wypromować wizerunek Gdańska na Wschodzie, przedstawić się szerzej w Rosji. Prezydent od ponad roku prowadzi swój blog anglojęzyczny na Huffington Post z niezłym rezultatem - blog został zauważony również w Europie, w związku z czym Paweł Adamowicz dostał prestiżową nominację do nagrody World Mayor Prize. Niewątpliwie w dzisiejszych czasach bez takiego narzędzia, jakim jest blog, który dociera do najróżniejszych ludzi w bardzo szybkim czasie, nie da się prowadzić polityki informacyjnej - mówi Anna Kieturakis, pracownik Kancelarii Prezydenta specjalizujący się w kontaktach ze Wschodem.

Swój drugi blog Paweł Adamowicz prowadzi dla niezależnego rosyjskiego radia Echo Moskwy, które udostępnia miejsce na stronie internetowej pod blogi tworzone przez opiniotwórcze osobistości, także spoza Rosji.

Blog Pawła Adamowicza w Echu Moskwy - zobacz TUTAJ

O blogu prezydenta Gdańska jako pierwsza napisała Gazeta Wyborcza, która cytuje powitalny post Pawła Adamowicza, opublikowany 21 lutego bieżącego roku:

„Nazywam się Paweł Adamowicz i jestem prezydentem Gdańska, miasta na północy Polski. Urodziłem się w 1965 r., więc należę do pokolenia, które w szkole podstawowej i średniej uczyło się obowiązkowo języka rosyjskiego. Trwał ustrój komunistyczny, a walka o przemiany demokratyczne dopiero nabierała rozpędu. Polityka ówczesnych władz spotykała się z niechęcią ze strony uczniów i rodziców, którzy, szczególnie w Gdańsku, pochodzili z rodzin ciężko doświadczonych przez zsyłki i politykę ZSRR wobec Polski”.

- Jak wiadomo, prezydent jest rusofilem - jak sam siebie przedstawia - i zawsze leży mu na sercu to, jak państwa za naszą wschodnią granicą i Polska wzajemnie siebie postrzegają. Już od 2010 roku prezydent chciał w realny sposób prowadzić dialog z tamtejszymi środowiskami opiniotwórczymi, szczególnie w Rosji, ale nie tylko, również na Ukrainie, Litwie i Białorusi. Teraz tę współpracę zintensyfikowaliśmy - tłumaczy Anna Kieturakis.

W dalszej części wpisu prezydent Gdańska stwierdza m.in.: „Jako prezydent dużego miasta polskiego, mam ambicję stwarzać dobrosąsiedzkie warunki współpracy między miastami Rosji i Gdańskiem” - cytuje Gazeta Wyborcza.

W jaki sposób blog pomoże stwarzać te „dobrosąsiedzkie warunki”? - Dotychczas była bardzo mała wiedza na temat wspólnych projektów, które robimy i celów prezydenta Gdańska, jeśli chodzi o wspominany dialog. Mamy nadzieję, że blog tę sprawę rozjaśni, a także, że będzie miał wpływ na nasze wzajemnie myślenie o sobie, że pokaże, jak Rosjanie postrzegają Polaków, czy kierują się stereotypami, a także jak my postrzegamy Rosjan, czy można się zaprzyjaźnić bardziej i czy w dzisiejszych czasach w ogóle można się przyjaźnić - pomimo różnic, które bardzo często kreują nasze rządy. To my, na poziomie samorządów, mamy obowiązek te stereotypy przełamywać - komentuje Kieturakis.

Pierwszy wpis prezydenta Gdańska spotkał się z fantastyczną reakcją - ponad 11 tys. odsłon i 141 komentarzy. Znalazły się w nich między innymi podziękowania i prośby o kolejne wpisy. - Ten odzew jest niespodziewany. Pan prezydent i my wszyscy jesteśmy zaskoczeni. Widocznie po obu stronach musiał być głód takiego kontaktu. Pamiętajmy, że przez prawie 30 lat nie prowadziliśmy podobnego dialogu. Od 1989 roku i czasów transformacji, ani Rosjanie się specjalnie Polską nie interesowali, ani Polacy specjalnie nie interesowali się krajami za naszą wschodnią granicą - dodaje Kieturakis.

Kolejny post prezydenta ukaże się w marcu. Wpisy będą się pojawiały 2-3 razy w miesiącu. Na tym jednak nie skończy się aktywność blogerska Pawła Adamowicza - prezydent, jak ma to w zwyczaju, zadba również o interakcję z czytelnikami. Na wybrane wpisy będzie odpowiadał, jest także spora szansa, że poruszy temat, który będzie ciekawił czytelników. Jak podaje Gazeta Wyborcza, jeden z użytkowników już pod pierwszym postem poprosił prezydenta, by ten napisał „jak rozwija się Gdańsk, jakie problemy musi rozwiązywać prezydent miasta, czym Gdańsk różni się od innych miast, a także jak walczyć z rusofobami i co zrobić, by przywrócić przyjaźń między krajami Polską i Rosją”.

Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora