Premiera w Teatrze Miniatura. Egzotyczna podróż dla dzieci i dorosłych [WYWIAD]

Najnowsza premiera Teatru Miniatura to baśniowa opowieść o mistyce arabskiej i wartościach. Spektakl w reżyserii Romualda Wiczy-Pokojskiego jest adaptację książki „Turban mistrza Mansura. Opowieści sufickie dla mówców i przywódców” Marka Kochana. Z autorem książki i scenariusza, tuż przed premierą zaplanowaną na 4 czerwca 2016 r., rozmawiamy m.in. o tym, czy Gdańsk jest gotowy na zetknięcie z obcą kulturą i lekcję otwartości.

Premiera w Teatrze Miniatura. Egzotyczna podróż dla dzieci i dorosłych [WYWIAD]
A
A
data publikacji: 02 czerwca 2017 r.

Imponujący barwny turban tytułowego mistrza Mansura zachwyci publiczność, podobnie jak scenografia przygotowana przez Katarzynę Zawistowską
Imponujący barwny turban tytułowego mistrza Mansura zachwyci publiczność, podobnie jak scenografia przygotowana przez Katarzynę Zawistowską
Fot. Grzegorz Mehring / www.gdansk.pl

Agata Olszewska: Znalazłam w internecie taką opinię o książce „Turban mistrza Mansura”: „poradnik motywacyjny”…

Marek Kochan: - Każdy ma swoją perspektywę. Jeżeli ktoś widzi w tej książce podręcznik motywacyjny, mogę powiedzieć, że oczywiście ma prawo do takiej interpretacji. Aczkolwiek nie jest to jedyna możliwość, książkę można odczytać także na wiele innych sposobów.

A jaki był Pana zamysł?

- „Turban Mistrza Mansura” może być odczytywany jako książka filozoficzna, ale również jako zbiór bajek i inspirujących historii dla ludzi w różnym wieku. Ktoś powiedział, że opowieści z tego zbioru są świetnymi przerywnikami do wykładów uniwersyteckich - jako ilustracje pewnych tez albo bodziec skłaniający studentów do refleksji. Miałem też zamysł, żeby ta książka, niezależnie od warstwy czysto literackiej, tego, że jest to zbiór opowieści, była jednocześnie fabularnym podręcznikiem retoryki: mówi ona między innymi o różnych sytuacjach związanych z publicznym występowaniem. Ponieważ wbrew temu, co niektórzy sądzą, retoryka nie jest tylko sztuką mówienia, ale przede wszystkim jest to sztuka poznawania. Tak pisał o niej Arystoteles: że jest to umiejętność dostrzegania tego, co w odniesieniu do każdego przedmiotu może być przekonujące. Czyli retor to nie jest przede wszystkim ten, kto ładnie mówi, tylko ten, kto precyzyjnie myśli, potrafi obserwować świat, wyszukiwać argumenty. Jest tu więc filozofia, bajka, fabuła, być może poradnik motywacyjny, ale także podręcznik retoryki. Pewnie też są jeszcze inne możliwości odczytania jej. Wszystko zależy od czytelnika i jego potrzeb.

Myślałam, że podręcznik retoryki powinien być skierowany raczej do dorosłych. Tymczasem książka przeznaczona jest dla czytelników od 3. roku życia, a spektakl na jej podstawie - od lat 7.

- Bo retoryka niekoniecznie musi być tylko dla dorosłych. Retoryka uczy nie tylko mówienia, ale też uważnego słuchania innych. W spektaklu są fragmenty, które, jak sądzę, mogą zaszczepiać pewien krytycyzm wobec tego, co ktoś mówi i w jaki sposób stara się przekonać rozmówcę. Ale to nie jest jedyny element tego spektaklu, choć ten akurat jest bardzo atrakcyjny wizualnie, bardzo wysmakowany. Myślę jednak, że coś innego zwróci przede wszystkim uwagę widzów.


Marek Kochan - pisarz, badacz języka, specjalista zajmujący się retoryką i erystyką, twórca Gdańskiej Akademii Debaty
Marek Kochan - pisarz, badacz języka, specjalista zajmujący się retoryką i erystyką, twórca Gdańskiej Akademii Debaty
mat. autora

To też spektakl o inności kulturowej.

- Tak. I myślę, że to jest znacznie ważniejsze, pokazanie „bliskiego innego”, czyli kogoś, kto teoretycznie gdzieś obok jest, dużo się o nim mówi, ale nie do końca można go zobaczyć i zrozumieć, bo nie bardzo wiemy, jaka właściwie jest kultura arabska. Sądzę, że dla reżysera Romualda Wiczy-Pokojskiego właśnie ten element był bardzo istotny. Dla mnie też jest on bardzo ważny. Od jakiegoś czasu interesuję się sufizmem. To jest coś, co moim zdaniem mogłoby bardzo wzbogacić naszą kulturę. W latach 60. była moda na Wschód, hippisi jeździli tam, inspirowali się tą kulturą. Natomiast teraz kultura arabska, islam, wywołują przede wszystkim negatywne skojarzenia. Sufizm mógłby być przeciwwagą dla treści, które dominują obecnie w mediach. Czyli, jeżeli Wschód dzisiaj kojarzy nam się z terroryzmem, można pokazać, że jest tam także tradycja kontemplacji, rozwoju duchowego i spokojnego życia, a sufi jest figurą islamu - i szerzej: świata arabskiego - przyjaznego, inspirującego i wartościowego.

Tego wszystkiego będzie można nauczyć się ze spektaklu „Turban mistrza Mansura”?

- Nie wiem czy nauczyć, ale mam nadzieję, że spektakl zainspiruje widzów w różnym wieku do własnych poszukiwań. Spektakl powstał na podstawie sztuki, którą napisałem specjalnie dla Teatru Miniatura, i w której wykorzystuję niektóre motywy z książki, ale bynajmniej nie wszystkie. W książce jest około 70. opowieści sufickich, natomiast w spektaklu wykorzystujemy ich około 10. Mam nadzieję, że ktoś, kto obejrzy spektakl, zainteresuje się tym tematem i sięgnie po książkę, w której znajdzie dużo więcej.

Pana zdaniem Gdańsk jest gotowy na taką lekcję otwartości, jaką jest spektakl poświęcony kulturze arabskiej?

- Ależ oczywiście. Gdańsk jest miastem portowym, a takie miasta zawsze słynęły z otwartości i dobrego kontaktu z innymi kulturami. Mam rozliczne związki z Gdańskiem, znam tutejsze realia, i wiem, że panuje tutaj duch otwartości. Byłem inicjatorem projektu „Gdańskiej Akademii Debaty”, która promowała otwartą dyskusję, dialog i słuchanie innych. Widzę ciągłość pomiędzy tamtym doświadczeniem a spektaklem w Teatrze Miniatura. Jestem przekonany, że spotka się on z życzliwym przyjęciem.

Książka już jest, przed nami premiera spektaklu. W jaki jeszcze sposób zaszczepiłby Pan więcej otwartości na inne kultury, w Gdańsku i w ogóle w Polsce?

- Jeśli chodzi o Gdańsk, to tak jak wspomniałem, nie mam poczucia, że jest on mało otwarty, wręcz przeciwnie. Podobnie jak cała Polska: mamy przecież piękną tradycję otwartości od czasów I Rzeczypospolitej, która była państwem wielokulturowym. Przedstawiciele różnych nacji czy religii żyli w Polsce obok siebie w miarę zgodnie, poza epizodami. To właśnie u nas osiedlali się ci, których z powodu odmienności prześladowano w innych krajach Europy. Do naszej tradycji należy szanowanie innych kultur, pokojowe współżycie z nimi, zainteresowanie ich odmiennością. W to wpisuje się spektakl w Teatrze Miniatura. Jeśli „Turban Mistrza Mansura” zwiększy zainteresowanie kulturą arabską, wzbudzi chęć lepszego poznania jej, będę szczęśliwy.

„Turban mistrza Mansura”:

Scenariusz na postawie książki „Turban mistrza Mansura. Opowieści sufickie dla mówców i przywódców”: Marek Kochan.
Reżyseria: Romuald Wicza-Pokojski.
Scenografia: Katarzyna Zawistowska.
Muzyka: Łukasz Matuszyk.
Obsada: Edyta Janusz-Ehrlich, Jacek Gierczak, Jacek Majok, Hanna Miśkiewicz, Piotr Srebrowski, Krystian Wieczyński.

Spektakl przeznaczony dla widzów od 7 lat.

Premiera: niedziela 4 czerwca 2017 r., godz. 17. Kolejne pokazy spektaklu w czerwcu: wtorek-czwartek 6-8 czerwca, godz. 10.
Bilety: premiera 30 zł, w pozostałe dni normalny 24 zł, ulgowy 20 zł.



Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora