Potencjał zaczyna się realizować. Lechia czeka na Pogoń

- Jesteśmy niekonwencjonalni i przeciwnik nigdy nie wie, czym możemy go zaskoczyć - mówi trener Piotr Nowak. We wtorek, 19 kwietnia, jego Lechia podejmuje na Stadion Energa Gdańsk trzecią w tabeli Pogoń Szczecin. Zwycięstwo bardzo przybliży biało-zielonych do miejsca gwarantującego udział w europejskich pucharach. Początek o godz. 20.30.

Potencjał zaczyna się realizować. Lechia czeka na Pogoń
A
A
data publikacji: 18 kwietnia 2016 r.

Piłkarze przyjmują i realizują różne zadania na boisku w zależności od potrzeb
Piłkarze przyjmują i realizują różne zadania na boisku w zależności od potrzeb
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Jeśli faworyci wygrają, czyli Legia Warszawa z Ruchem Chorzów i Piast Gliwice z Lechem Poznań (pierwsza w tabeli Legia i drugi Piast grają na wyjazdach) a Cracovia zremisuje z Zagłębiem Lubin, to biało-zieloni będą mieli trzecie miejsce już teraz na wyciągnięcie ręki.

Trzeba tylko zdobyć trzy punkty z Pogonią Szczecin.

- Pogoń to bardzo groźny rywal, który nieprzypadkowo jest na wysokim miejscu w tabeli. My jednak jesteśmy niekonwencjonalni i przeciwnik nigdy nie wie, czym możemy go zaskoczyć - mówi Piotr Nowak, szkoleniowiec gdańszczan. - Poza tym mamy spokój i wiarę we własne możliwości.

O Lechii od początku sezonu mówiono: zespół z potencjałem. Ale ten potencjał był jedynie na papierze. Dopiero przyjście Piotra Nowaka zmieniło oblicze gdańskiej drużyny. Trener najpierw zaskoczył złożeniem obrony z trójki piłkarzy. Jego decyzja o wystawieniu przeciwko Legii ultra ofensywnego składu, w którym nie było miejsca choćby dla jednego defensywnego pomocnika (remis 1:1, choć mogło być zwycięstwo), zaskoczyła nawet najwierniejszych fanów. W minioną sobotę pokazał, że ci sami zawodnicy nie tylko potrafią nacierać na przeciwnika, ale także grać mądrze taktycznie. Piłkarze przyjmują i realizują różne zadania na boisku w zależności od potrzeb.

- Mimo tego, że Zagłębie grało u siebie, to nie miało, szczególnie w pierwszej połowie, za wiele do powiedzenia. W drugiej części meczu, mieliśmy trochę więcej problemów, straciliśmy gola po kontrataku, ale po wejściu na boisko Grzegorza Wojtkowiaka ustabilizowaliśmy naszą grę. W sobotę zagraliśmy z zimną krwią i wyrachowaniem - podkreśla szkoleniowiec biało-zielonych. - Umiemy "miksować" atak pozycyjny, oparty na dużej liczbie podań z szybką grą z kontry. Defensywnie również jesteśmy mocni, bo obrońcom pomagają nasi skrzydłowi. Stanowimy naprawdę dobry zespół, który wie co ma grać i nie jest zlepkiem indywidualności.

We wtorek w tej dobrze funkcjonującej maszynie zabraknie jednego ogniwa: Rafała Janickiego, który będzie musiał pauzować za żółte kartki.

- Na szczęście mamy możliwości, bo go zastąpić - zaznacza trener Nowak.

Co wiemy o rywalu? Przede wszystkim Pogoń to mistrz remisów. Szczecinianie w tym sezonie aż 17 razy dzielili się z rywalami punktami (Lechia ma 9 remisów). Ale Pogoń to także - obok Legii Warszawa - najlepiej broniący zespół w ekstraklasie. Szczecinianie stracili do tej pory 31 goli, wicemistrzowie Polski - 28. Z kolei bramkarze Lechii 38 razy musieli wyciągać piłkę z siatki.

- Pogoń to bardzo wymagający rywal. Może nie strzela dużo goli, ale też niewiele traci - mówi Lukas Haraslin, pomocnik gdańskiej Lechii.

- Dużym atutem Pogoni jest ustabilizowana linia defensywna, a także tacy piłkarze jest Rafał Murawski czy Takafumi Akahoshi, który jest bardzo kreatywnym graczem - dodaje trener Nowak.

Mecz na pewno nie będzie łatwy, ale zwycięstwo bardzo przybliży Lechię do wymarzonego celu, czyli trzeciego miejsca w tabeli ekstraklasy. Bo ono daje gwarancję występów w europejskich pucharach.

Początek spotkania we wtorek, 19 kwietnia, o godz. 20.30.



TABELA GRUPY MISTRZOWSKIEJ

     1.   Legia Warszawa   31   33 (60)   59:28
     2.   Piast Gliwice   31   30 (58)   50:37
     3.   Pogoń Szczecin   31   24 (46)   37:31
     4.   Cracovia   31   24 (45)   58:43
     5.   Zagłębie Lubin   31   23 (45)   42:39
     6.   Lech Poznań   31   22 (43)   37:39
      7.   Lechia Gdańsk   31   22 (38)   47:38
     8.   Ruch Chorzów   31   20 (38)   38:47


32. kolejka grupy mistrzowskiej

  • 19.04 Cracovia - Zagłębie
  • 19.04 Lech - Piast
  • 19.04 Ruch – Legia
  • 19.04 LECHIA – Pogoń

 

Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora