Polish Design Island - mobilna galeria w kontenerze zaparkowała w 100czni

Polish Design Island to projekt szczecińskiego Stowarzyszenia MiastoHolizm, prezentujący prace 30 polskich designerów z dziesięciu regionów Polski, których łączy uważne podejście do ekologii. Wśród nich są gdańscy: Tabanda, Jad - Joanny Fluder i Malafor. Mobilną galerię w kontenerze można zwiedzać na terenie dawnej stoczni do 19 sierpnia. Otwarcie w czwartek, 10 sierpnia.

Polish Design Island - mobilna galeria w kontenerze zaparkowała w 100czni
A
A
data publikacji: 10 sierpnia 2017 r.

Kontener Polish Design Island parkuje na terenie 100czni, przy ul. Narzędziowców, do 19 sierpnia
Kontener Polish Design Island parkuje na terenie 100czni, przy ul. Narzędziowców, do 19 sierpnia
Marek Swoboda

To ekologia “spowodowała”, że w morskim kontenerze znalazły się takie, a nie inne przedmioty. Nasza planeta nie ma nieograniczonej zdolności do regeneracji, a idea zrównoważonego rozwoju jest dla tych artystów ważna.

- Wyboru designerów dokonała Agata Kiedrowicz związana z Akademią Sztuki w Szczecinie i School of Form z Poznania - mówi Monika Petryczko z Polish Design Island, producent wydarzenia. - Kluczem do selekcji było hasło ekologia: tańsze materiały użyte do produkcji bądź sam proces produkcji przedmiotu dbający o ekologiczne rozwiązania. Tak działa na przykład Malafor. Ich sofy zbudowane są z dmuchanych papierowych worków podlegających recyclingowi.


Kontener ma przednie ścianki ruchome, można je opuszczać jak trap, by lepiej wyeksponować wnętrze
Kontener ma przednie ścianki ruchome, można je opuszczać jak trap, by lepiej wyeksponować wnętrze
Marek Swoboda

Kontener jak dom

Czarne wnętrze kontenera zaaranżowane jest na wzór „pokoju” wyposażonego w designerskie obiekty.

- Kontener ma przednie ścianki ruchome, można je opuszczać jak trap lub most zwodzony, na łańcuchach - tłumaczy Petryczko. - Przednia i boczne ściany są oszklone, by można było dokładnie przyglądać się przedmiotom. Jest ich dużo, bo aż 30 sztuk. Chodzi o to, by maksymalnie je wyeksponować, bo są nie tylko użyteczne, ale po prostu ładne. Na ścianach kontenera zamontowaliśmy też naklejki ze zdjęciem przedmiotu i jego QR-kodem prowadzącym do większego opisu.

Wybrane ubrania, naczynia, meble i … czekoladki będą wędrowały po Europie przez osiem tygodni. Odwiedzą w tym czasie pięć miast: Łódź, Brukselę, Kopenhagę, Szczecin i Gdańsk, który jest na liście pierwszy. Wybór miast nie był przypadkowy.

- Albo sami kreujemy jakieś wydarzenie albo przyłączamy się do imprezy poświęconej designowi w danym mieście, jak Łódź Design Festival czy Brusells Desin September w Brukseli, gdzie cały wrzesień jest poświęcony tej dziedzinie, a my jesteśmy oficjalną polską częścią festiwalu - mówi Petryczko.


Co znajdziemy w środku?

W kontenerze zobaczymy m.in. pościel i tkaniny firmy MECH, dla których inspiracją była delikatność mchu, ubrania zaprojektowane przez Mariusza Przybylskiego z przetworzonych tkanin albo czekoladę wytwórni piwa Ursa Maior z czarną porzeczką, słodem i chmielem.

Są też akcenty gdańskie. Stąd pochodzą minimalistyczne i ergonomiczne przedmioty Tabandy: siedzisko i stojak na wino wycięte z jednego arkusza sklejki, praktycznie bez odpadów. Siedzisko FALON wyróżnia żebrowa konstrukcja i bryła, która sprawdza się w pojedynkę i w grupie.

Jad, czyli Joanna Fluder maluje na talerzach, dzbankach i filiżankach. Jej rysunki układają się w historie, często komentujące rzeczywistość. To typ porcelany, którą można nazwać „publicystyczną".


JAD, czyli Joanna Fluder z Gdańska i jej talerz 'publicystyczny' talerz
JAD, czyli Joanna Fluder z Gdańska i jej talerz 'publicystyczny' talerz
Mat. PDI 2017

Malafor zaś wystawia Blow Sofę - to wizytówka ich kolekcji Recycling. Sofa jest wygodna i niedroga w transporcie - aby jej używać, wystarczy ją... nadmuchać. Wykonana jest z papierowych worków i w 100 proc. podlega recyklingowi. Blow Sofa w 2012 roku otrzymała prestiżową nagrodę Red Dot Award.


100cznia - nowe centrum Gdańska?

Kontener Polish Design Island zaparkował na terenie niedawno otwartej 100czni, przy ul. Narzędziowców. Dlaczego właśnie tu?

- Ciągnie wilka do lasu - śmieje się Petryczko. - Jesteśmy ze Szczecina, zapakowani w portowy kontener symbolizujący nasze miasto, a na terenie dawnej Stoczni Gdańskiej powstało właśnie miasteczko kontenerowe 100cznia [od red.: projekt wymyślony przez Alicję Jabłonowską i Kubę Łukaszewskiego]. Symbolicznie więc blisko nam do siebie. I wiemy, że w środowisku to miejsce jest już bardzo popularne. Obok działa również ulica Elektryków, często odwiedzana przez mieszkańców. Myśleliśmy nawet o centrum Gdańska, ale teraz Jarmark Dominikański pochłania jego dużą część, a my bylibyśmy tacy doklejeni. Na terenie 100czni jesteśmy wśród swojego anturażu.

Wernisaż odbędzie się w czwartek, 10 sierpnia 2017, o godz. 20.30. Otwarcie może potrwać nawet do północy, bo organizatorzy zadbali o oryginalną oprawę muzyczno- wizualną - będzie DJ i 3D mapping. To rodzaj wideo artu, polegający na rozświetlaniu trójwymiarowych obiektów i ich elementów za pomocą światła projektorów.

- Najpierw robi się siatkę kontenera i przedmiotów w nim ustawionych i na wybrane przestrzenie wyświetla się kształty, różnego rodzaju formy i komunikaty - zachęca Petryczko. - Tegoroczny mapping poświęcony będzie czterem żywiołom.

Kontener zostanie w 100czni do 19 sierpnia 2017. Potem pojedzie do Brukseli.


Patronat Honorowy nad PDI 2017 objęła Ambasada RP i Instytut Polski w Brukseli, a także Łódź Design Festival, Brussels Design September i Miasto Gdańsk.

Poniżej mapping 2016 zrealizowany przez Pushka Studio na rzecz projektu Polish Design Island.



Anna Umięcka (0)
www.gdansk.pl
anna.umiecka@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Anna Umięcka (0)
www.gdansk.pl
anna.umiecka@gdansk.pl
więcej tekstów autora