Pierwsza niedzielnica, czyli protest przeciwko reformom sądów trwa

- Dopóki będziecie przychodzić, to i ja będę przychodził - mówił do zebranych Bogdan Borusewicz, senator i legenda Solidarności, w niedzielę wieczorem, 30 lipca, przed Sądem Okręgowym w Gdańsku. Zapowiedziano kolejne niedzielne spotkania protestujących. - Nie mamy wakacji - zapowiadali zebrani.

Pierwsza niedzielnica, czyli protest przeciwko reformom sądów trwa
A
A
data publikacji: 30 lipca 2017 r.

Bogdan Borusewicz podczas protestu
Bogdan Borusewicz podczas protestu
fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Spotkanie rozpoczęło się dokładnie o godz. 21.00, przed siedzibą Sądu Okręgowego w Gdańsku pojawiło się około 350 osób. Zebrani tradycyjnie wyposażeni byli w palące się świece, flagi Polski i Unii Europejskiej. Rozdawane były plakaty z napisem KONSTYTUCJA oraz znaczki z wizerunkiem Władysława Bartoszewskiego.

- Nie kokietuj, tylko wetuj! - intonowali zebrani na samym początku, swoje słowa kierując w stronę prezydenta RP Andrzeja Dudy. A potem: - Do roboty! Do roboty!

Na manifestacji pojawił się Bogdan Borusewicz, senator i legenda Solidarności, którego przywitano gromkimi brawami.

- Myślałem, że nie będziecie się zbierać. Przyszedłem zobaczyć ile was przyszło. Dopóki będziecie przychodzić, to i ja będę przychodził. Robicie czuwanie nad władzą, to jest potrzebne. Prezydent musi podpisać ustawę w ciągu 21 dni od jej uchwalenia. Jeśli jej nie podpisze, to tej ustawy nie ma. I to jest to weto - tłumaczył Borusewicz i dodawał: - Będziemy mówić o Kukizie dobre rzeczy, proszę się nie zdziwić. Tak się niestety robi czasami w polityce. Ale wy tego nie musicie robić, możecie mówić wprost.

Rozległy się brawa a potem ponownie: - Konstytucja! Konstytucja! Konstytucja!


Podczas protestu rozdawano plakaty z napisem: KONSTYTUCJA
Podczas protestu rozdawano plakaty z napisem: KONSTYTUCJA
fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Potem głos zabierali m.in. adwokaci Marek Kanawka i Roman Nowosielski.

- Mamy dwa weta i czekamy czy rzeczywiście nie znajdą się pod nimi podpisy. Trzeci projekt jest już niestety w dzienniku ustaw i wejdzie w życie - mówił Kanawka i przypominał. - Minister sprawiedliwości bez żadnych uprawnień ma prawo do odwoływania prezesów sądów według własnego widzimisię.

- Nie! Nie! Nie takich sądów chcę - skandowali zebrani.

- Musimy pilnować prezydenta Andrzeja Dudę, ale też musimy go wspierać, bo może chce przejść na jasną stronę. Musimy wymagać od prezydenta Dudy, by na sędziego trybunału zaprzysiągł Romana Hausera w miejsce zmarłego Lecha Morawskiego - mówił z kolei Nowosielski. - Nie możemy czekać biernie na to, co nam zaproponują władze. Powinniśmy stworzyć stowarzyszenie, które będzie na każdym etapie sprawdzać tworzone projekty prawa. Najlepiej spośród ludzi młodych, wtedy nikt nie zarzuci nam, że jest to jakaś sitwa czy kasta.

- Konstytucja! Konstytucja! Konstytucja! - znowu rozległo się na ul. Nowe Ogrody.

A potem:

- Wolność! Równość! Demokracja!

- Solidarność! Solidarność!

Spotkanie trwało 45 minut. Zapowiedziano kolejne niedzielne spotkania, nazywane niedzielnicami. Następne odbędzie się w niedzielę, 6 sierpnia. Tradycyjnie o godz. 21.00 przed Sądem Okręgowym w Gdańsku.


O poprzednich protestach w Gdańsku:

Najpierw biura poselskie PiS, później Nowe Ogrody - podwójny protest w obronie sądów

Wałęsa pod Sądem Okręgowym: Jeśli nic nie zrobicie, 50 lat walki mojego pokolenia pójdzie na marne!

Protest pod sądem - to jeszcze nie koniec, walka o trzecie weto trwa

Blisko 10 tysięcy osób w Gdańsku przeciw niszczeniu demokracji [OPIS]

Czwarty dzień protestu. Tłum przed gdańskim Sądem Okręgowym [FILM I ZDJĘCIA]

“Zdradzieckie mordy” bronią sądów i praworządności. Trzeci dzień protestu

19, 20 i 21 lipca - protesty pod gdańskim sądem przeciw niszczeniu demokratycznego państwa

Pod Sądem Okręgowym płoną znicze - tak protestują gdańszczanie w obronie niezawisłości sądów

Katarzyna Michalska: czuję strach, że jutro obudzę się w innym państwie



oprac. WG (0)
www.gdansk.pl
oprac. WG (0)
www.gdansk.pl