Parkingi nadmorskie - co i jak? Wiceprezydent Grzelak w Radiu Gdańsk

Wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak w Radiu Gdańsk powiedział, że miasto prowadzi szerokie konsultacje z radami dzielnic w sprawie płatnych parkingów. Władze chcą pogodzić interesy mieszkańców, turystów i swoje. Prawdopodobnie większość parkingów nadmorskich będzie tego lata darmowa, ale raczej nie wszystkie.

Parkingi nadmorskie - co i jak? Wiceprezydent Grzelak w Radiu Gdańsk
A
A
data publikacji: 21 marca 2017 r.

Parking przy ul. Wczasy 3 w Gdańsku Brzeźnie
Parking przy ul. Wczasy 3 w Gdańsku Brzeźnie
Jerzy Pinkas/ Gdansk.pl

W programie Agnieszki Michajłow na antenie Radia Gdańsk wiceprezydent Grzelak opowiadał, jak w tym roku Miasto podejdzie do problemu płatnych parkingów i stref płatnego parkowania, zwłaszcza w pasie nadmorskim.

Grzelak: - Będziemy te decyzje konsultować z mieszkańcami i radami dzielnic. Chodzi nam o to, żeby turystów zaprosić na parkingi obszarowe, np. Czarny Dwór, i tam za opłatą ryczałtową, np. 5-10 zł, zachęcić ich do tego, żeby nie zajmowali miejsca dla mieszkańców. Natomiast w bezpośrednim sąsiedztwie zabudowań chcemy mieć strefy płatnego parkowania, które dla mieszkańców są dostępne za symboliczne 20 zł, a może mniej. Tam, gdzie rady dzielnic wyrażą zgodę, taki system wprowadzimy. Chodzi o zdanie mieszkańców. Jesteśmy bogatsi o pewne doświadczenia. Rady dzielnic wskazały nam na konkretne ulice, które powinny być strefami płatnego parkowania, a w niektórych przypadkach nie. Na przykład w Brzeźnie takiej strefy płatnego parkowania nie będzie. Natomiast rada dzielnicy Jelitkowo już wskazała, gdzie widzą strefy płatnego parkowania.

Grzelak dodał: - Oddanie parkingów pod kontrolę firmom prywatnym [np. WiParking - red.] uważamy za błąd, za który przepraszamy. Chcemy, jako miasto, mieć pełną kontrolę nad parkingami, żeby miały wysoki standard i zachęcały do parkowania. Turyści zapłacą za parking w bezpiecznym miejscu i będą mieli spokój, bo nie zajmą miejsc dla mieszkańców. Wcześniej na miejscach dla mieszkańców po kilka dni stały na przykład campery.

Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki komunalnej
Piotr Grzelak, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki komunalnej
Dominik Paszliński/ gdansk.pl

Piotr Grzelak w wywiadzie dla Radia Gdańsk powołał się także na metodę “push and pull”, zwaną także metodą kija i marchewki, a która w przypadku polityki parkingowej polega na jednoczesnym zachęcaniu do używania transportu miejskiego czy roweru przy jednoczesnym zniechęcaniu do używania samochodu. Można np. zwiększać ceny za parkingi (kij) i jednocześnie zwiększać dotacje na miejskie autobusy, tramwaje czy wprowadzić rower miejski (marchewka). Ta metoda jest testowana w kilku miastach Europy, w tym w Krakowie. Gdańsk też chce spróbować.

Cała rozmowa - od wysłuchania na stronie Radia Gdańsk

oprac. SŁ (0)
www.gdansk.pl
oprac. SŁ (0)
www.gdansk.pl