Przedłużony przetarg na operatora Roweru Metropolitalnego MEVO

O 15 dni przedłużono termin składania ofert w postępowaniu, które wyłonić ma wykonawcę i operatora Roweru Metropolitalnego MEVO. Konieczna była zmiana w ogłoszeniu o przetargu.

Przedłużony przetarg na operatora Roweru Metropolitalnego MEVO
A
A
data publikacji: 25 kwietnia 2018 r.
Rower publiczny w jednym z miast europejskich
Rower publiczny w jednym z miast europejskich
Pixabay.com

Przetarg, który ma wyłonić wykonawcę i operatora Systemu Roweru Metropolitalnego ogłoszono 19 marca. Wówczas ostateczny termin składania ofert i zarazem dzień otwarcia kopert wyznaczono na 25 kwietnia. Jednak Stowarzyszenie Obszar Metropolitalny Gdańsk - Gdynia - Sopot, które w imieniu 14 miast i gmin uczestniczących w projekcie prowadzi postępowanie, przesunęło ten termin na 7 maja. Dlaczego?

- Udzielając odpowiedzi na jedno z pytań byliśmy zmuszeni dokonać zmiany w ogłoszeniu, ponieważ nastąpiło to 19 kwietnia, proceduralnie musieliśmy przedłużyć termin składania ofert o 15 dni od momentu wprowadzenia zmiany - tłumaczy Krzysztof Perycz - Szczepański, koordynator projektu ze Stowarzyszenia OM GGS.

Zmiana nastąpiła w tzw. “prawie opcji”, w którym zamawiający zastrzega sobie prawo do zakupu już w trakcie obowiązywania umowy max. 200 dodatkowych stacji i tysiąca rowerów w tej samej cenie, którą wykonawca systemu zaoferował w ramach przetargu.

- Pojawiło się pytanie dotyczące proporcji rowerów standardowych i ze wspomaganiem elektrycznym w prawie opcji. Musieliśmy doprecyzować ten zapis, ale nie ma on żadnego wpływu na wygląd przyszłego systemu - zapewnia Krzysztof Perycz- Szczepański.  

Od ogłoszenia postępowaniu sześciu potencjalnych oferentów przysłało w sumie 183 zapytania. Dotyczyły one m.in.: opisu przedmiotu zamówienia, specyfikacji istotnych warunków zamówienia (SIWZ), kwestii związanych z budową roweru i samego systemu informatycznego, czy też kar umownych dla operatora.

W dziesięć dni po ogłoszeniu postępowania firma Nextbike - potentat na polskim rynku rowerów publicznych, złożyła odwołanie w sprawie zapisów przetargu do Krajowej Izby Odwoławczej. Firma chciała, aby w specyfikacji zamówienia znalazł się zapis o konieczności wyposażenia rowerowych komputerów pokładowych w klawiaturę i wyświetlacz, dzięki czemu możliwe będzie wypożyczenie pojazdu bez smartfona czy specjalnych kart zbliżeniowych. Funkcję tę zapisano w przetargu jako opcjonalną.

Ostatecznie, tuż przed wyznaczoną przez KIO datą postępowania, Nextbike wycofał swoje odwołanie.

Do tej pory nie wpłynęła jeszcze żadna oferta w przetargu, ale doświadczenia pokazują, że firmy decydują się na złożenie ich praktycznie w ostatniej chwili.

 

Kiedy, ach kiedy pojedziemy na rowerach MEVO?

Jeśli 7 maja wykonawca zostanie wyłoniony, od dnia podpisania umowy będzie miał pięć miesięcy na wdrożenie pierwszego etapu, czyli pilotażowych 30 proc. systemu. Od 1 marca 2019 r. MEVO funkcjonować miał już w pełni, uwzględniając 15 dni przedłużenia przetargu - ruszyć powinien w połowie marca przyszłego roku.



Izabela Biała (0)
www.gdansk.pl
izabela.biala@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Izabela Biała (0)
www.gdansk.pl
izabela.biala@gdansk.pl
więcej tekstów autora