Nowa Politechniczna - ostatnie konsultacje [pełna relacja]

Mieszkańcy Ujeściska i Łostowic, podobnie jak ci z Jasienia, chcą szybkiego i wygodnego dojazdu do Wrzeszcza. Część z nich uważa, że najlepszym rozwiązaniem byłoby poprowadzenie trasy tramwajowej po rezerwie terenowej przy ul. Piekarniczej oraz Sobieskiego i ul. Do Studzienki. Gdzie tramwaj będzie włączał się w ruch na al. Grunwaldzkiej - nie ma dla nich większego znaczenia.

Nowa Politechniczna - ostatnie konsultacje [pełna relacja]
A
A
data publikacji: 27 kwietnia 2016 r.

Ul. Bohaterów Getta Warszawskiego we Wrzeszczu. Chyba nigdzie Nowa Politechniczna nie ma tylu przeciwników, co wśród tutejszych mieszkańców.
Ul. Bohaterów Getta Warszawskiego we Wrzeszczu. Chyba nigdzie Nowa Politechniczna nie ma tylu przeciwników, co wśród tutejszych mieszkańców.
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

W środę, 27 kwietnia, odbyło się piąte, ostatnie już spotkanie informacyjne z mieszkańcami Gdańska w sprawie przebiegu Nowej Politechnicznej. Tak właśnie - roboczo -  nazwano planowaną trasę tramwajową. Do Szkoły Podstawowej nr 12 przy ul. Człuchowskiej przyszło ponad 70  osób. Wśród nich obecni byli mieszkańcy Ujeściska, ale i Wrzeszcza - zwłaszcza ci z ul. Bohaterów Getta Warszawskiego - przez którą miałby przebiegać, prawdopodobnie, ostatni odcinek tej trasy. Temu pomysłowi od samego początku sprzeciwiają się mieszkańcy BGW.


Pytania o rezerwę

W trakcie spotkania gdańszczanom zaprezentowano wizualizacje trasy tramwajowej prowadzącej od Kowal, przez Jasień, do Wrzeszcza, a także proponowanego przebiegu Nowej Politechnicznej. Następnie przedstawiciele firmy Mosty Katowice - która przeanalizowała 14 wariantów przebiegu NP - tłumaczyli, co ustalili w przypadku czterech, najwyżej punktowanych wariantów. W czasie poprzednich spotkań mieszkańcy często dopytywali o wariant prowadzący trasę tramwajową wzdłuż ul. Piekarniczej, w pasie rezerwy terenowej przy ul. Sobieskiego i ul. Do Studzienki. W środę specjaliści tłumaczyli po raz kolejny, że takie rozwiązanie zmniejszyłoby przepustowość na al. Grunwaldzkiej, co doprowadziłoby do zwiększenia zatorów drogowych w głównym ciągu komunikacyjnym Gdańska. W tym przypadku trzeba byłoby wyburzyć najwięcej obiektów, a tramwaj byłby tam też najbardziej hałaśliwy.

Nawet najbardziej zagorzali przeciwnicy Nowej Politechnicznej czasem muszą odpocząć.
Nawet najbardziej zagorzali przeciwnicy Nowej Politechnicznej czasem muszą odpocząć.
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl


Rozmawiajmy o Ujeścisku

Mieszkańcy ul. Bohaterów Getta Warszawskiego wyraźnie chcieli zdominować także to - ostatnie - spotkanie w sprawie NP. Stanowczo sprzeciwili się jednak temu mieszkańcy Ujeściska.

- Szanujcie mieszkańców Łostowic i Ujeściska. Chcemy rozmawiać dziś o naszych problemach. My nie przychodziliśmy na wasze spotkania we Wrzeszczu - podkreślił Piotr Lachowski, przewodniczący Dzielnicy Łostowice-Ujeścisko.

Lachowski dopytywał urzędników o planowaną Nową Warszawską, połączenia z al. Havla, i pomysły miasta na odciążenie obecnej ul. Warszawskiej.

W czasie takiego spotkania dobrze jest sporządzić dokumentację fotograficzną.
W czasie takiego spotkania dobrze jest sporządzić dokumentację fotograficzną.
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Włodzimierz Bartosiewicz, dyrektor Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, podkreślał, że planowana ul. Nowa Warszawska jest jednym z ważniejszych projektów.

- Jest on na etapie realizacji. Inwestycja rozpocznie się u zbiegu planowanej ul. Nowej Bulońskiej Północnej i Jabłoniowej. Tam znajdzie się m.in. nowa zajezdnia tramwajowa. Jeżeli zdobędziemy  środki,  możemy nawet w tym roku rozpocząć budowę Nowej Bulońskiej - podkreślał dyrektor Bartosiewicz. - Zaraz za nią pójdzie Nowa Warszawska. To są priorytety. Obecnie dla tego rejonu Gdańska dużo się dzieje na etapie projektowania, a dzięki temu miasto będzie mogło starać się o środki unijne na realizację tych planów.

Jeden z mieszkańców dopytywał o połączenie ul. Porębskiego z planowaną trasą tramwajową na Nowej Warszawskiej. - Pomysł jest, by trasę tramwajową skończyć w okolicach Kowal. Jest pomysł, by tory położyć od ul. Unruga i w rezerwę Nowej Bulońskiej - usłyszał w odpowiedzi.


Co rekomendować miastu

Kilka obecnych na spotkaniu osób podkreślało, że dla nich najatrakcyjniejsze wydaje się połączenie  przez rezerwę terenową przy ul. Piekarniczej i Sobieskiego, niekoniecznie ul. Bulońską i Jaśkową Doliną.

- Czy można pominąć Piecki-Migowo? - pytano.

- Różne warianty są nadal analizowane - odpowiadali urzędnicy.

Jeden z mieszkańców stwierdził, że jeśli tramwaj będzie poprowadzony ul. Bulońską, wówczas pasażerowie będą odczuwać duży dyskomfort podróży, ponieważ tramwaj będzie rano bardzo przepełniony.

- To będzie bardzo uciążliwa linia, komfort jazdy będzie niski - ocenił jeden z mieszkańców.

Przyszło ok. 70 osób. Padło wiele rzeczowych pytań...
Przyszło ok. 70 osób. Padło wiele rzeczowych pytań...
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Urzędnicy odpowiadali na to, że większa częstotliwość kursowania tramwajów w godzinach szczytu powinna rozwiązać sprawę.

Dyrektor Bartosiewcz przyznał też, że do DRMG wpłynęło w ostatnim czasie 28 protestów w sprawie planowanego przebiegu Nowej Politechnicznej. Większość dotyczy ul. Bohaterów Getta Warszawskiego. Urzędnicy starają się na bieżąco odpowiadać na zarzuty i argumenty mieszkańców.

- Wariant rezerwy terenowej przy ul. Piekarniczej i Sobieskiego będzie wariantem rekomendowanym miastu jako propozycja przebiegu NP - przyznał obecnym Bartosiewicz, dodając, że przed rokiem miasto spotkało się z silnym protestem mieszkańców ul. Do Studzienki. To oni wówczas mocno sprzeciwiali się poprowadzeniu torów na ich ulicy. Dyrektor DRMG nie ukrywał zresztą, że dziwi go, że obecnie ich głos nie jest w ogóle słyszalny, w przeciwieństwie do BGW. Urzędnicy, przed podjęciem decyzji, zamierzają dotrzeć jeszcze do mieszkańców ul. Do Studzienki - ich obecne milczenie jest bowiem dla nich pewnym zaskoczeniem.

Koniec spotkań - a dalej?

W maju powinna zapaść ostateczna decyzja co do przebiegu Nowej Politechnicznej. A to dlatego, że pod koniec roku Gdańsk będzie starał się o pozyskanie środków unijnych na realizację tego projektu. Wcześniej jednak musi posiadać decyzję środowiskową. Procedura jej uzyskania trwa co najmniej kilka miesięcy. Dlatego maj jest ostatecznym terminem. Dyrektor Bartosiewicz podkreślił, że temat Nowej Politechnicznej - nawet gdyby został teraz zaniechany ze względu na naciski społeczne - to i tak za kilka lat powróci. A to dlatego, że trasa tramwajowa w południowych częściach Gdańska powstanie na pewno. A jeżeli będzie się kończyła w Pieckach-Migowie, to z roku na rok sytuacja będzie się pogarszać, i linię tramwajową i tak w trzeba będzie wybudować do Wrzeszcza.

... na wiele z nich odpowiedzi udzielił Włodzimierz Bartosiewicz, dyrektor Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska.
... na wiele z nich odpowiedzi udzielił Włodzimierz Bartosiewicz, dyrektor Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska.
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się jednak, że od kilku dni urzędnicy przychylniejszym okiem zaczęli patrzeć na rozwiązanie poprowadzenia tramwaju z ul. Do Studzienki w al. Grunwaldzką. Powód? Otwarcie tunelu pod Martwą Wisłą bardzo zmieniło sytuację na drogach w centrum miasta. Zniknęły zatory, które zazwyczaj pojawiały się także we Wrzeszczu. Urzędnicy przyglądają się uważnie tej sytuacji, bo niewykluczone, że za kilka tygodni może się ona znowu zmienić.


Czytaj także:

Nowa Politechniczna. Znowu gorąco: 100 osób i transparenty

Spór o Nową Politechniczną. Sprzeczne interesy gdańszczan

Długa i gorąca dyskusja o Nowej Politechnicznej. Na początek

Nowa Politechniczna. Podpowiedz trasę przejazdu tramwajów

Tramwajem z Piecek Migowa do Wrzeszcza, ale jak?

Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Kamila Grzenkowska (0)
www.gdansk.pl
kamila.grzenkowska@gdansk.pl
więcej tekstów autora