Niezwykły album, niezwykłe zdjęcia i wspomnienia. O arcybiskupie Gocłowskim

Około stu zdjęć, ponad osiemdziesiąt opowieści. Album „Gość. Arcybiskup Tadeusz Gocłowski” jest już gotowy, w dniach 16-18 września odbędą się spotkania promocyjne w Trójmieście. W albumie znalazły się zdjęcia m.in. fotoreporterów portalu www.gdansk.pl Grzegorza Mehringa i Jerzego Pinkasa.

Niezwykły album, niezwykłe zdjęcia i wspomnienia. O arcybiskupie Gocłowskim
A
A
data publikacji: 15 września 2016 r.

Arcybiskup Tadeusz Gocłowski znajdował czas dla każdego
Arcybiskup Tadeusz Gocłowski znajdował czas dla każdego
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

- Tyle ważnych dla mnie i mojej rodziny wspólnych chwil. Tak ważna postać dla Gdańska i Pomorza. Mówi się, że nie ma osób nie do zastąpienia: on taką osobą jest - mówił prezydent Gdańska Paweł Adamowicz we wtorek, 3 maja 2016 roku, w dniu śmierci arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego.

Już wtedy pojawiła się myśl o stworzeniu specjalnego albumu. Bo arcybiskup był ważny dla wielu ludzi: znanych i nieznanych, biednych i bogatych, młodszych i starszych...

- Inicjatywa powołania projektu ku pamięci arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego (1931-2016) powstała zaraz po Jego odejściu - potwierdza Katarzyna Żelazek, redaktor wydawnictwa w Europejskim Centrum Solidarności.

Rozpoczęto zbieranie opowieści o arcybiskupie, wśród osób, które go znały, oraz zdjęć, głównie wśród trójmiejskich fotoreporterów.

- Łącznie do publikacji wybrano ponad osiemdziesiąt wspomnień oraz prawie sto fotografii - mówi Żelazek.

Autorem najważniejszego zdjęcia, czyli tego, które trafiło na okładkę albumu jest Grzegorz Mehring, fotoreporter portalu www.gdansk.pl.
 

To zdjęcie znalazło się na okładce albumu
To zdjęcie znalazło się na okładce albumu
Grzegorz Mehring/Dziennik Bałtycki


- Pracowałem wtedy dla Dziennika Bałtyckiego, miałem zrobić zdjęcia podczas uroczystości oddania do użytku terminalu paliwowego w rafinerii Grupy Lotos SA w Gdańsku. Był 21 lutego 2006 roku - opowiada Mehring. - Zaskoczyło mnie, że niektórzy ludzie obecni na uroczystości otrzymali kaski z napisem „GOŚĆ”. Wśród nich był właśnie arcybiskup Gocłowski. Postanowiłem go sfotografować, ustawiałem się raz z jednej strony, raz z drugiej. W końcu metropolita podniósł wzrok, lekko się uśmiechnął, może miał świadomość, że ten kask i napis na nim to żart. Pstryknąłem. W żargonie fotoreporterskim mówimy, że to zdjęcie odczekane.

Zdjęcie Grzegorza stało się też inspiracją do tytułu albumu: „Gość. Arcybiskup Tadeusz Gocłowski”. 

Grzegorz Mehring, podobnie, jak inny nasz kolega Jerzy Pinkas, przesłali do ECS po około 20 fotografii do wyboru. W albumie znalazły się jeszcze cztery zdjęcia Grzegorza i siedem Jerzego. Które? 
 

Grzegorz Mehring (z lewej) i Jerzy Pinkas - fotoreporterzy portalu www.gdansk.pl. Między innymi ich zdjęcia znalazły się w albumie poświęconemu arcybiskupowi Gocłowskiemu
Grzegorz Mehring (z lewej) i Jerzy Pinkas - fotoreporterzy portalu www.gdansk.pl. Między innymi ich zdjęcia znalazły się w albumie poświęconemu arcybiskupowi Gocłowskiemu
Mateusz Ochocki/KFP

- Nie wiemy - mówią zgodnie. O tym przekonają się zapewne w piątek, 16 września, podczas pierwszego spotkania promocyjnego albumu.

Wiedzą natomiast, które zdjęcia zrobione arcybiskupowi Gocłowskiemu mają dla nich samych duże znaczenie. Są z jakiegoś powodu wyjątkowe.

Grzegorz Mehring: - Niespełna rok temu, 24 grudnia 2015 roku, arcybiskup był na spotkaniu opłatkowym dla potrzebujących. Objął przyjacielsko dwóch panów, jeden z nich przytulił się do metropolity i zamknął oczy. Wydaje mi się, że ta chwila dla tamtego człowieka była niezwykła. A samo zdjęcie, dla mnie, jest bardzo wymowne, bo pokazuje, że każdy potrzebuje miłości. W takich chwilach widzi się sens swojej pracy. 
 

24 grudnia 2015 roku, arcybiskup podczas spotkania opłatkowego w Centrum Stocznia Gdańska
24 grudnia 2015 roku, arcybiskup podczas spotkania opłatkowego w Centrum Stocznia Gdańska
Grzegorz Mehring/www.gdansk.pl

Jerzy Pinkas: - Wydaje mi się, że arcybiskup nie unikał aparatu fotograficznego. Potrafił być otwarty na zdjęcia, uśmiechnięty, spokojny, wyluzowany. Ale zdjęcie, które zrobiłem, które ciągle robi na mnie wrażenie, jest inne. Jest bardzo emocjonalne. Arcybiskup jest wpatrzony w ziemię, prowadzi kondukt pogrzebowy Arama Rybickiego, który zginał w katastrofie lotniczej pod Smoleńskiem. Widać było, że dla arcybiskupa to trudny pogrzeb. Musiał wykazać się pełnym profesjonalizmem i poprowadzić ten pogrzeb. Musiał powstrzymać emocje, które na pewno w nim były.
 

26 kwietnia 2010 rok, cmentarz Srebrzysko, pogrzeb Arama Rybickiego
26 kwietnia 2010 rok, cmentarz Srebrzysko, pogrzeb Arama Rybickiego
Jerzy Pinkas/www.gdansk/pl

Po czterech miesiącach od śmierci arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego album jemu poświęcony jest gotowy. Wydawcą jest Europejskie Centrum Solidarności. Mecenat miasta Gdańsk, Sopot i Gdynia.

Album kosztuje 59 zł. Będzie dostępny podczas spotkań promocyjnych oraz od 19 września 2016 w MUSEUM STORE w ECS (7 dni w tygodniu w godz. 10.00-18.00).

- Projekt będzie procentował w postaci stypendiów dla dzieci i młodzieży, podopiecznych Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”, inicjatywy tak drogiej śp. metropolicie - zaznacza Żelazek.  
 

Spotkania promocyjne w Trójmieście

16 września 2016, piątek, godz. 18.00

Europejskie Centrum Solidarności

Gdańsk, pl. Solidarności 1


17 września 2016, sobota, godz. 18.00

Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie

Sopot, pl. Zdrojowy 2


18 września 2016, niedziela, godz. 18.00

Muzeum Miasta Gdyni

Gdynia, ul. Zawiszy Czarnego 1


Czytaj także:

Pożegnaliśmy arcybiskupa Tadeusza Gocłowskiego [RELACJA]

Bliscy abpa Gocłowskiego: Kochał Gdańsk więcej niż rodzinę

Wałęsa: Arcybiskup Gocłowski negocjacje z komuną dwa razy ratował

Aleksander Hall: To był wielki biskup, chluba Kościoła

Abp Tadeusz Gocłowski zjednoczył gdańskich radnych

Zmarł arcybiskup senior Tadeusz Gocłowski



Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Waldemar Gabis (0)
www.gdansk.pl
waldemar.gabis@gdansk.pl
więcej tekstów autora