Niegospodarność w MIIWŚ? "Zarzucanych czynów nie popełniono"

Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych umorzył postępowanie w sprawie rzekomej niegospodarności prof. Pawła Machcewicza i dr Janusza Marszalca. Takie zarzuty wobec odwołanych niedawno dyrektorów MIIWŚ wysuwał minister kultury. - Mamy wielką satysfakcję - mówi dr Marszalec. - Z zarzutów nic nie zostało, mimo wielomiesięcznej pracy audytorów, oszczerstw i insynuacji

Niegospodarność w MIIWŚ? "Zarzucanych czynów nie popełniono"
A
A
data publikacji: 09 maja 2017 r.

Były dyrektor MIIWŚ prof. Paweł Machcewicz przed budynkiem MIIWŚ. Ministrowi kultury nie udało się udowodnić mu niegospodarności
Były dyrektor MIIWŚ prof. Paweł Machcewicz przed budynkiem MIIWŚ. Ministrowi kultury nie udało się udowodnić mu niegospodarności
Grzegorz Mehring/gdansk.pl

Rzecznik Dyscypliny Finansów Publicznych (RDFP) umorzył postępowanie wyjaśniające, wszczęte 3 marca, wobec pana prof. dr hab Pawła Machcewicza i Pana Janusza Marszalca. Rzecznik uznał, że “zarzucanych czynów nie popełniono”.

Postępowanie przeciw Machcewiczowi i Marszalcowi rozpoczęło się na wniosek ministra kultury prof. Piotra Glińskiego, który skierował do RDFP zawiadomienie o rzekomym naruszeniu dyscypliny przez byłe władze MIIWŚ.

Wcześniej minister kultury wysyłał do MIIWŚ kilkakrotnie swoich kontrolerów.

Po tych kontrolach minister kultury zarzucił Machcewiczowi i Marszalcowi łamanie prawa o finansach publicznych, np. dokonywanie zakupów mebli i sprzętu AGD z pominięciem prawa.

Wszystkie zarzuty zostały jednak przez Rzecznika Dyscypliny Finansów Publicznych odrzucone.

- To były dęte zarzuty - mówi nam Janusza Marszalec. - Kontrolerzy szukali dziury w całym, a minister na nas doniósł. Kontrolerzy przyczepili się na przykład do niejednolitego ich zdaniem koloru okładziny przed wejściem. Oceniali wartość estetyczną tej okładziny i pytali, czy i kiedy będzie ona pomalowana. To absurd! 

Marszalec mówi, że dla niego i prof. Machcewicza ten werdykt to wielka satysfakcja: - Niezależna instytucja jednoznacznie potraktowała doniesienie ministra kultury. Z jego zarzutów nic nie zostało, mimo wielomiesięcznej pracy audytorów, oszczerstw i insynuacji. Na gruncie prawa zostaliśmy oczyszczeni. Pozostaje jednak przykre uczucie, że minister kultury osobiście angażował się w dyskredytowanie dyrekcji, publicznie anonsując „poważne nieprawidłowości w muzeum” na posiedzeniu sejmowej komisji kultury w zeszłym roku.

Marszalec jest dumny z MIIWŚ: - Była to jedna z największych budów realizowanych w Polsce, a przy tym prowadzona przez ostatni rok w warunkach politycznej nagonki. Pomimo kłód rzucanych nam pod nogi, została szczęśliwie zakończona! Oczywiście minister Gliński może stawiać nowe zarzuty, wysyłając nowe zespoły kontrolne i szukając nieprawidłowości tam, gdzie ich nie ma, marnując środki publiczne i czas urzędników. Mam nadzieję jednak, że ministerstwo znajdzie bardziej pożyteczne zajęcie niż dyskredytowanie nas.

Przypomnijmy, że 6 kwietnia minister kultury odwołał Pawła Machcewicza ze stanowiska dyrektora MIIWŚ. Zastąpił go dr Karol Nawrocki z gdańskiego IPN, sympatyk PiS. Natomiast dr Janusz Marszalec został zdegradowany ze stanowiska wicedyrektora MIIWŚ do pracownika działu naukowego.

“Zaległe” poświęcenie


Tymczasem w poniedziałek, 8 maja, odbyło się poświęcenie MIIWŚ przez metropolitę gdańskiego arcybiskupa Sławoja Leszka Głodzia. Nowy dyrektor MIIWŚ prócz licznych gości zaprosił na uroczystość wyłącznie media sympatyzujące z PiS.


Na stronie MIIWŚ  czytamy, że w uroczystości wzięli udział "parlamentarzyści, przedstawiciele władz miasta, województwa a także przedstawiciele służb mundurowych, środowisk patriotycznych oraz pracownicy muzeum".


- To wielki zaszczyt stać na czele muzeum w momencie, kiedy zostanie ono poświęcone - powiedział dr Karol Nawrocki, nowy dyrektor MIIWŚ. - W ten sposób dokonuje się ukoronowanie ciężkiego wysiłku polskich podatników i Skarbu Państwa, jaki został włożony w zbudowanie tego imponującego budynku.


Arcybiskup Sławoj Leszek Głódź powiedział: - To uroczystość zaległa, chcę to wyraźnie powiedzieć, bowiem poświęcony miał zostać już kamień węgielny, ale do tego nie doszło. Padła deklaracja, że poświęcenie muzeum II wojny światowej nastąpi po jego wybudowaniu. Dziękuję za zaproszenie panu dyrektorowi!


Sebastian Łupak (0)
www.gdansk.pl
sebastian.lupak@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Sebastian Łupak (0)
www.gdansk.pl
sebastian.lupak@gdansk.pl
więcej tekstów autora