Nie ma to jak ciepła murawa. Lis odwiedza gdański stadion

Wyjątkowy gość odwiedza ostatnio Stadion Energa Gdańsk. Sprytny lis w chłodne zimowe dni znalazł sposób, by ogrzać się w świetle lamp służących do nagrzewania murawy.

Nie ma to jak ciepła murawa. Lis odwiedza gdański stadion
A
A
data publikacji: 19 stycznia 2018 r.

Lis, który odwiedza gdański stadion
Lis, który odwiedza gdański stadion
zdj. Joanna Pawłowska/Energa Stadion Gdańsk

Oto zdjęcia, które zrobiła Joanna Pawłowska. Widać na nich lisa, który z pełnym spokojem układa się na stadionowej murawie, dokładnie w tych miejscach, na które skierowane są lampy nagrzewające murawę.

Lampy do nagrzewania murawy i lis, który korzysta z ich ciepła
Lampy do nagrzewania murawy i lis, który korzysta z ich ciepła
zdj. Joanna Pawłowska/Energa Stadion Gdańsk

Jak nam powiedział Marcin Tryksza z Wydziału Środowiska Urzędu Miejskiego w Gdańsku w ostatnich latach daje się zauważyć zwiększoną obecność lisów, ale też innych zwierząt w przestrzeni miejskiej. - Człowiek zagarnia coraz kolejne obszary, następuje tzw. antropizacja środowiska i dzikie zwierzęta próbują przystosować się do nowych warunków. Jest to przejaw inteligencji zwierząt. Po drugie nasze miasta to „tania stołówka” dla zwierząt. - mówi Marcin Tryksza

Fotoreportaż z wizyty lisa znalazł się nawet na profilu Facebookowym operatora obiektu. Wpadaj częściej zapraszają lisa pracownicy spółki Stadion Energa Gdańsk.

oprac. MW (0)
www.gdansk.pl
oprac. MW (0)
www.gdansk.pl