Nauczyciele zbierają podpisy pod referendum szkolnym. W Gdańsku też - przez dwa dni

Reforma szkolnictwa została podpisana i jest powoli wdrażana, ale jak przekonują związkowcy ze Związku Nauczycielstwa Polskiego, nie przesądza to jeszcze jej wejścia w życie. Dlatego chcą zwołać Ogólnokrajowe Referendum w sprawie Reformy Oświaty. Aby do niego doszło, potrzebne są podpisy poparcia obywateli. Akcja zbierania podpisów odbywa się w całej Polsce. Zawita również do Gdańska - w sobotę i niedzielę 4 i 5 marca 2017 r.

Nauczyciele zbierają podpisy pod referendum szkolnym. W Gdańsku też - przez dwa dni
A
A
data publikacji: 02 marca 2017 r.

Pierwsze zebranie sztabu referendalnego w kwestii reformy edukacji. Z lewej, przemawia na stojąco, szefowa pomorskiego ZNP Elżbieta Markowska
Pierwsze zebranie sztabu referendalnego w kwestii reformy edukacji. Z lewej, przemawia na stojąco, szefowa pomorskiego ZNP Elżbieta Markowska
Dominik Paszliński / www.gdansk.pl

„Czy jest Pani/Pan przeciw reformie edukacji, którą rząd wprowadza od 1 września 2017 roku?” - na takie pytanie można będzie odpowiedzieć podczas Ogólnokrajowego Referendum w sprawie Reformy Oświaty - jeśli uda się je przeprowadzić. Aby mogło do niego dojść, niezbędne jest znaczące poparcie obywateli: ZNP chce zgromadzić podpisy poparcia od co najmniej pół miliona dorosłych Polaków.

- Edukacja to nasza  wspólna  sprawa. Niech to Polacy, a nie politycy zdecydują, jaki chcą mieć system edukacji - mówi Alina Molska, prezes Oddziału Związku Nauczycielstwa Polskiego w Gdańsku.

- Wprowadzenie „niedobrej zmiany” oznacza likwidację gimnazjów, utworzenie ośmioletniej szkoły podstawowej i czteroletniego liceum oraz powołania szkół branżowych. Planowana reforma edukacji stwarza więcej zagrożeń niż szans, ponieważ ogranicza dostęp do edukacji ogólnokształcącej, skraca czas powszechnego kształcenia, obniża poziom jakości edukacji. Nie gwarantuje równych szans do edukacji: więcej roczników, to mniej klas młodszych, także w liceach. Do tego szkoły bez pracowni przedmiotowych, chaos w podstawach programowych, a kwalifikacje nauczycieli nie gwarantują zatrudnienia - wyliczają swoje obawy nauczyciele.

Jak tłumaczą członkowie ZNP, którzy są organizatorami referendum szkolnego, głównym celem powoływanej przez nich inicjatywy jest zebranie co najmniej 500 tys. podpisów pod wnioskiem, który zgodnie z art. 63 ust. 1 ustawy z dnia 14 marca 2003 r. o referendum ogólnokrajowym, zostanie przekazany do Marszałka Sejmu RP. Zebranie pod wnioskiem minimalnej wymaganej ilości podpisów nie zagwarantuje, że Sejm zdecyduje o przeprowadzeniu referendum. Dlatego nauczyciele podkreślają, że będą się starali uzyskać jak najwięcej głosów poparcia.

- Każdy głos jest ważny. Twój głos jest dla nas ważny! - podkreśla Alina Molska.

Podpisy będą zbierane w całej Polsce, do końca marca. W Gdańsku akcja odbędzie się w weekend 4-5 marca 2017 r., w dwóch lokalizacjach. W sobotę poprzeć referendum będzie można w Hotelu Logos (Gdańsk, ul. Uphagena 26), natomiast w niedzielę podpisy będą zbierane na ulicy Długiej, przy Neptunie. W oba dni zbieranie podpisów potrwa w godz. 10-14.

Czytaj więcej: Koalicja rodziców, nauczycielek i polityków chce referendum w sprawie reformy edukacji

Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora
Agata Olszewska (0)
www.gdansk.pl
agata.olszewska@gdansk.pl
więcej tekstów autora